Chińczycy dopiero co poinformowali, że wyniesiony w październiku moduł został zadokowany i po półtora roku prac ich stacja kosmiczna Tiangong uzyskała pełną gotowość do działania, a już szokują kolejnymi wiadomościami. Dowiadujemy się bowiem, że planują przeprowadzać na niej eksperymenty na małpach, a mówiąc precyzyjniej chcę wysłać zwierzęta na stację, by tam kopulowały.

Chiny wyślą małpy w kosmos, by tam kopulowały

Chińscy naukowcy chcą w ten sposób zobaczyć, jak małpy rozmnażają się i rosną w kosmosie - śmiało można zakładać, że to wstęp do testów na ludziach przed kolonizacją Księżyca i obcych planet. Jak informuje South China Morning Post, eksperyment zostanie przeprowadzony wewnątrz modułu laboratoryjnego Wentian stacji Tiangong.

Po testach na mniejszych stworzeniach przeprowadzone zostaną pewne badania z udziałem myszy i makaków, aby zobaczyć, jak rosną, a nawet rozmnażają się w kosmosie. Te eksperymenty pomogą nam lepiej zrozumieć adaptację organizmu do mikrograwitacji i innych środowisk kosmicznych - tłumaczy Zhang Lu, naukowiec z Chińskiej Akademii Nauk w Pekinie.

I choć obserwacja zwierząt poddanych działaniu środowiska kosmicznego dostarcza wielu ważnych informacji i przyczynia się do rozwoju naszej wiedzy na temat potencjalnego życia w kosmosie, to jednocześnie od dawna budzi liczne kontrowersje - wiele osób nie zgadza się z tym często świadomym wysyłaniem zwierząt na śmierć, przywołując tu choćby niesławny przykład Łajki.

W związku z tym wiele krajów uregulowało tę kwestię: w 1966 roku Stany Zjednoczone wprowadziły Laboratory Animal Welfare Act of 1966 regulujący zasady postępowania ze zwierzętami w ramach prowadzonych badań naukowych, w 1999 i 2006 roku podobne dokumenty wprowadziły odpowiednio Nowa Zelandia i Wielka Brytania, a w 2010 roku Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej przyjęły dyrektywę w sprawie ochrony zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych.

Co ciekawe, w tym samym roku Rosjanie oświadczyli, że rezygnują z wysyłania w kosmos psów i małp, a eksperymenty kosmiczne ograniczą do małych zwierząt, ale najwyraźniej Chińczycy nie zamierzają się niestety w żaden sposób ograniczać.