Co prawda NASA wciąż nie wystrzeliła pierwszej rakiety księżycowej Artemi, ale sam program już odnosi sukcesy. Po wystrzeleniu kilka miesięcy temu sonda CAPSTONE dotarła na orbitę księżycową. Jest to pierwszy satelita typu cube, który kiedykolwiek podróżował z Ziemi na Księżyc, a także pierwszy statek kosmiczny, który został umieszczony na orbicie opracowanej dla planowanej przez NASA stacji Gateway.

Program Artemis to nie tylko powtórzenie krótkich wizyt z ery Apollo. NASA zamierza przez Artemis przygotować ludzkość do długoterminowej obecności na Księżycu. Dlatego w ciągu najbliższych kilku lat rozpocznie wprowadzanie komponentów do stacji Gateway. Posiadanie stacji krążącej wokół Księżyca ułatwi wyprawy na powierzchnię, a także zapewni platformę startową dla misji do zewnętrznych części Układu Słonecznego. Jednak najpierw naukowcy muszą upewnić się, że proponowana orbita działa i to jest zadanie CAPSTONE.

Misja CAPSTONE dotarła na orbitę Księżyca

CAPSTONE (skrót od Cislunar Autonomous Positioning System Technology Operations and Navigation Experiment) jest mniej więcej wielkości mikrofalówki i waży zaledwie 25 kilogramów. Sonda skorygowała swój lot i weszła na orbitę księżycową NRHO.

NASA zaprojektowała eliptyczny kurs NRHO dla Gateway, aby zapewnić stacji bezustanny kontakt z Ziemią. W NRHO statek przelatuje nad biegunem północnym Księżyca na wysokości 76 000 kilometrów, ale po dotarciu do bieguna południowego znajdzie się zaledwie 3400 km nad powierzchnią. CAPSTONE zweryfikuje stabilność tej nowej orbity, zanim NASA przetransportuje jakiekolwiek moduły Gateway na Księżyc.

Advanced Space, który zarządza misją CAPSTONE dla NASA, poinformowało, że statek kosmiczny wykona w tym tygodniu dwa małe manewry korekcyjne, aby upewnić się, że jest ustawiony na „złożonej" orbicie NRHO. W nadchodzących tygodniach przeprowadzi wiele testów komunikacji i nawigacji, które utorują drogę przyszłym misjom księżycowym.

Oczywiście nic z tego nie będzie, jeśli Space Launch System (SLS) nie oderwie się od ziemi. Pierwszy SLS NASA (Artemis 1) był kilkakrotnie opóźniany, a dzieje się tak po latach niepowodzeń na etapie projektowania i produkcji. Jest to pierwsza z sześciu planowanych misji księżycowych i jedyna bez załogi. Artemis 3 ma być pierwszym lądowaniem na Księżycu od dziesięcioleci, a Artemis 4 dostarczy pierwsze elementy stacji Gateway.