Na początku listopada odbyło się spotkanie zarządu Warner Bros. Discovery z inwestorami, na którym to prezes tej firmy David Zaslav zapewniał, że celem wytwórni jest powrót do wielkich franczyz, jakie są w jej posiadaniu.

Wśród wymienionych nie mogło oczywiście zabraknąć Harry’ego Pottera, gdyż filmy o przygodach czarodziejów zarobiły ogromne pieniądze. Sprawę komplikuje nieco konieczność każdorazowych negocjacji z J.K. Rowling, która ma decydujący głos w sprawie wszelkich prób rozszerzania stworzonego przez nią świata. Zaslav zadeklarował, że osobiście zaangażuje się negocjacje nad kolejnymi projektami.

Nie od dzisiaj wiadomo, że Rowling nie jest zwolenniczką seriali, a na dodatek niechętnie widzi wszelkie próby kontynuacji i rozszerzania oryginalnej historii, którą sama stworzyła. To właśnie głównie z tego powodu nic się nie dzieje od wielu lat.

Po premierze Fantastyczne zwierzęta: Tajemnice Dumbledore'a i klapie finansowej, obecnie żade

Warner od dawna nosił się z planem ekranizacji sztuki teatralnej Harry Potter i Przeklęte Dziecko, która opowiada o synach tytułowego bohatera. To właśnie ta sztuka i wydana w 2016 roku książka miałyby posłużyć jako kanwa dwóch filmów, ale przeszkodą jest Rowling, która już raz odrzuciła propozycję wytwórni, stwierdzając, że nie jest zainteresowana tym projektem.

Fantastyczne zwierzęta pozostaną trylogią

Ten filmowy projekt z Wizarding World nie jest rozwijany. Zgodnie z przewidywaniami Warner Bros. zrezygnował z rozbudowywania serii, a jak wiadomo, na początku zakładano, że powstanie pięć filmów. Tak więc zapowiadająca się na dużo dłuższą, seria pozostanie trylogią.