Wygląda na to, że masowe zwolnienia na Twitterze dobiegły końca, a osoby które zdecydowały się przyjąć ultimatum Muska mogą czuć się bezpieczne. Polegało ono na przyjęciu nowej polityki firmy i zakasaniu rękawów do pracy na zasadach wytyczonych przez nowego szefa.

Podobno trwają w tej chwili aktywne poszukiwania kadry inżynierskiej oraz personelu do działów sprzedażowych. Co ciekawe Musk ogłosił to tego samego dnia, kiedy zwolnienia dotknęły działy sprzedaży i partnerstwa. Robin Wheeler, szef sprzedaży reklam na Twitterze i wiceprezes ds. partnerstw Maggie Suniewick zostali podobno zwolnieni za sprzeciw wobec dyrektywy Muska dotyczącej redukcji większej liczby pracowników.

Twitter znowu zatrudnia pracowników?

Musk nie określił, do jakich ról poszukiwani są nowi pracownicy, ale podobno Musk powiedział, że najwyższy priorytet mają programiści.

Musk ujawnił ponoć pracownikom, że nie ma planów przenoszenia siedziby głównej Twitera do Teksasu, tak jak zrobiła to Tesla, ale posiadanie „podwójnej siedziby" w obu stanach może mieć sens.

Musk ogłosił, że Twitter może nie wznowić płatnej weryfikacji przed końcem tego miesiąca. Jak pamiętacie, witryna musiała wstrzymać subskrypcję Blue za 8 USD miesięcznie z weryfikacją wkrótce po jej uruchomieniu z powodu gwałtownego wzrostu podszywania się i fałszywych kont w witrynie.

Musk wcześniej powiedział, że Blue Verified powróci 29 listopada, ale teraz zweryfikował ten pogląd i stwierdził, że Twitter nie uruchomi ponownie systemu subskrypcji, dopóki witryna nie będzie pewna, że może powstrzymać podszywanie się pod inne osoby.