Do grona firm, które stosują takie praktyki, dołącza Mercedes ze swoimi elektrycznymi autami EQ - producent oferuje odblokowanie pełnych osiągów samochodów za jedyne 1200 USD rocznie. W sklepie internetowym Mercedesa pojawił się właśnie opcjonalny dodatek w usłudze subskrypcji: „Acceleration Increase" dla wszystkich samochodów EQS lub EQE. Zwiększenie momentu obrotowego i maksymalnej mocy pojazdu kosztuje 1200 USD rocznie (ok. 5400 zł), a cena bazowa Mercedesa EQS 2022 wynosi 590 800 zł.

Kupno auta to dopiero początek. Do gry wchodzą subskrypcje

Osoby, które zdecydują się płacić równowartość 450 zł miesięcznie za coś, co powinno być standardem – lub jednorazową opłatę za upgrade – otrzymają „zauważalną poprawę" przyspieszenia od 0 do 100 km/s na godzinę w zakresie od 0,8 do 1 sekundy. Ta funkcja obiecuje również zmianę ogólnej charakterystyki silników elektrycznych. Kupujący oczywiście płacą za aktualizację oprogramowania, która poprawia wydajność, więc nie jest jasne, w jaki sposób Mercedes uzasadnia to jako stałą roczną płatność i to w tak wysokiej cenie. 

Niestety nie jest to pierwszy tego typu przypadek - w lipcu pojawiły się informacje, że BWM postanowiło pobierać miesięczne opłaty za dodatkowe opcje, jak podgrzewane siedzenia (18 dolarów) czy podgrzewana kierownica (12 dolarów). Te oferty wydają się jednak okazją w porównaniu z subskrypcją Mercedesa…

Odpowiedzią na opcję podgrzewanych siedzeń BMW było wymyślenie przez hakerów obejścia, więc to samo może się stać z Mercedesem, chociaż firmy bez wątpienia będą traktować to jak naruszenie warunków gwarancji. 

Tesla również odblokowuje funkcje w swoich autach za dodatkową opłatą, podobnie jak producent motocykli, Zero, który żąda prawie 1800 dolarów za maksymalną moc silników w modelu 2022 SR. Tu jednak wiąże się to z jednorazowymi opłatami, a nie stałymi abonamentami.