Chociaż w pierwszej chwili pomysł leczenia chorób poprzez wysyłanie chorych do muzeum wydaje się mieć tyle samo sensu co próby zwalczania depresji hasłem „idź pobiegać i wyjdź do ludzi”, to odpowiedzialni za całą inicjatywę twierdzą, że jest ona jak najbardziej uzasadniona. Jak więc konkretnie wizyty w muzeach mają pomagać chorym?

Istnieje coraz więcej dowodów na to, że wizyty w muzeach podnoszą poziom serotoniny i kortyzolu w naszych organizmach, co ma bezpośredni wpływ na nasze samopoczucie. Terapia poprzez sztukę ma zatem wpływ na poprawę zdrowia psychicznego pacjentów

– mówi Helene Boyer ze stowarzyszenia francuskich lekarzy.

 

Darmowe bilety do muzeum mają trafiać przede wszystkim do tych pacjentów, którzy ze względu na wiek lub inne schorzenia nie są w stanie oddawać się aktywności fizycznej. Pani Boyer dodaje, że uprawianie sportów pobudza produkcję dokładnie tych samych hormonów, co obcowanie ze sztuką.

Oczywiście kanadyjscy lekarze nie będą rozdawać „recept na sztukę” na prawo i lewo. Na ten moment plan zakłada, że rocznie będzie wydawanych pięćdziesiąt biletów, a każda z osób, która je otrzyma, będzie mogła zabrać ze sobą do trzech osób towarzyszących.