...to nagroda przyznawana najlepszym pełnometrażowym filmom animowanym. Rywalizacja bywa zacięta, zwłaszcza w dobie absolutnej dominacji na rynku produkcji dla dzieci kilku głównych wytwórni, ale z ostatecznymi wyborami Akademii trudno dyskutować.

Przypomniał o tym serwis "Burger Fiction", publikując kompilację najlepszych filmów animowanych z ostatnich kilkunastu lat. Materiał możesz zobaczyć poniżej:

 

Amerykańska Akademia Filmowa udowadnia, że nie boi się nagradzać odważnych animowanych produkcji. Oscarem uhonorowano m.in. przepiękne "Spirited Away: w krainie bogów", naszym skromnym zdaniem jedno z największych dzieł XXI wieku (2001), "Wall-E", w którym nie pada niemal żadne słowo (2008) czy "W głowie się nie mieści", opowiadające o emocjach (2015). W tym roku również wydaje się, że decyzja Akademii nie będzie kontrowersyjna - za faworyta uznaje się zabawną animację "Zwierzogród".

A wydawać by się mogło, że w kategorii Najlepszy Pełnometrażowy Film Animowany, wręczający Oscary stoją przed niezwykle trudnym wyborem. W 2010 roku zwycięski "Odlot" rywalizował z olśniewającym "Fantastycznym Panem Lisem", a dwa lata wcześniej "Ratatuj" ubiegł w wyścigu o statuetkę "Persepolis". Nie mówiąc już o produkcjach studia Pixar, które praktycznie co roku dostarcza nam co najmniej jeden znakomity film.

Gdyby tylko pozostałe nagrody były równie zasłużone...

No dobra - był taki rok, kiedy Akademicy dali ciała. Brak nominacji dla "LEGO: Przygody" w 2016 roku (wówczas wygrała "Wielka szóstka") krytycy słusznie uznali za nieporozumienie. Na szczęście twórcy filmu sami zatroszczyli się o swoje interesy: