"Upskirting" już teraz jest karalny m.in. w Szkocji - podobne regulacje mają niedługo pojawić się w Anglii i Walii. O tego typu incydentach zrobiło się głośno kilka miesięcy temu, kiedy Brytyjka Gina Martin wyznała w Internecie, że obcy mężczyzna zrobił jej zdjęcie w podciągniętej sukience. Wtedy zorientowano się, że tamtejsze prawo nie reguluje kwestii "upskirtingu", więc kobiety zaczęły dzielić się podobnymi wspomnieniami, a rząd obiecał zająć się problemem.

Anna Dovgalyuk - młoda Rosjanka - postanowiła w dość specyficzny sposób zwrócić uwagę na "upskirting", jednocześnie przekonując, że w jej ojczyźnie wciąż są łamane prawa kobiet. Dlatego - w imieniu dziewczyn, które doświadczyły tego rodzaju molestowania - postanowiła podciągnąć sukienkę w miejscu publicznym. "Niech się napatrzą!" - tłumaczyła swój manifest.

 

Nie wszyscy pochwalają metodę Dovgalyuk, choć klip stał się viralem - liczba odtworzeń już dawno temu przekroczyła dwa miliony. Czy to może okazać się skutecznym sposobem na walkę z "upskirtingiem"?