Coraz mądrzejsze telefony

#2000 Nokie 3210 i 3310 sprzedają się w 285 mln sztuk. Komórki bez anteny, za to ze słownikiem T9. Świat się dzieli na tych, którzy potrafią w T9, i tych, których algorytm przerasta. Dziś awangardą są osoby piszące sunięciami kciuka.

#2010 Metalowa obramówka iPhone’a 4 spełnia (wiele osób wciąż używa tego modelu!) także funkcję anteny i być może powróci w przyszłym roku w iPhonie 12. 9,3-milimetrowa „czwórka” jest o 13 mm chudsza od starych nokii. Potem tempo zrzucania milimetrów spadnie, osiągnęliśmy sufit (podłogę) na 4,75 mm.

#2020 6,4 cala Samsunga Galaxy Note 9 (najlepiej sprzedający się model 2018 r.) dziwi mniej niż 5,3 cala pierwszego Note’a w 2011 r. Tegoroczna „dziesiątka” ma też 6,8-calową wersję Plus.

Palenie (mniej) szkodzi

NIE MA JUŻ FAJEK ZA 4 ZŁ.
Są za złotych piętnaście i w 2020 r. cena wzrośnie
wraz z akcyzą. Podobnie kosztują 'heetsy' do IQOSa.
Na sam podgrzewacz z ładowarką wydasz 150-300 zł.NIE MA JUŻ FAJEK ZA 4 ZŁ. Są za złotych piętnaście i w 2020 r. cena wzrośnie wraz z akcyzą. Podobnie kosztują 'heetsy' do IQOSa. Na sam podgrzewacz z ładowarką wydasz 150-300 zł. Krzysztof Pacula / Forum / Krzysztof Pacula / Forum

#2000 Na przełomie tysiącleci palenie wciąż jest całkiem cool. Rodzice jeszcze z tego nie wyrośli, dzieciaki jarają po krzakach, studenci po uczelniach, klubowicze przy barach, przechodnie na przystankach. Caro, marsy czy sobieskie kosztują złotówkę więcej od litra benzyny. A litr benzyny kosztuje trójkę.

#2010 Równo dekadę temu Polska dołącza do grona krajów cywilizowanych i wprowadza zakaz palenia w miejscach publicznych. Rzucanie nie jest jeszcze trendem, ale nowe pokolenie czuje, że ten smród zabija. „Logo” publikuje tekst „Nie pal. E-pal?” – na rynku pojawiają się papierosy elektroniczne. „Podczas wdechu czip uruchamia atomizer, który odparowuje glikol propylenowy i nikotynę zawarte w kartridżu, wytwarzając mgiełkę. Nie następuje tu proces spalania i nie ma tytoniu”. Zalety: „Dobrze się sprawdza w mieszkaniu. Mgiełka jest neutralna niczym Szwajcaria”. Wątpliwości: „Nieszkodliwość nie została potwierdzona przez żadną poważną instytucję”. Dekadę później w tej drugiej materii – o dziwo – bez zmian.

#2020 Jesteśmy pięć lat po premierze zdobywającego popularność IQOS-a, czołowego produktu z kategorii „podgrzewane, nie spalane”. W fajku tradycyjnym tytoń spala się w 800°C. W podgrzewaczu wkład z tytoniem osiąga 350°C – co pozwala na wyciągnięcie „smaku i aromatu”, bez popiołu i megasmrodu. Cena paczki tzw. „heetsów” – każdym zaciągniesz się 14 razy – jest równa paczce papierosów. Technologię opracowywano 10 lat, poświęcono na to miliardy dolarów. To ponoć 90% mniej raka w raku – i mają na to papiery. Dla firm nikotynowych jest sposobem na przedłużenie życia klienta, dla palacza to sposób na dłuższe życie. Na razie sytuacja „win win”, zwycięska dla obu stron.

Co i na czym oglądamy?

#2000 Zwykła antena z pięcioma kanałami na krzyż przestaje wystarczać. Korzystamy z kablówek (i anten satelitarnych), zwłaszcza od 2002 r., gdy operatorzy kablowi zaczynają świadczyć także usługi telefonii stacjonarnej i dostępu do internetu. Sporo oglądamy na płytach DVD – coraz rzadziej na VHS-ach – korzystając z wypożyczalni wideo i kupując specjalne wydania gazet i magazynów. Lubimy skoczyć do kina, ale liczba sal jest ograniczona, pierwsze multipleksy (czyli Multikina) dopiero powstają.

KASETY VHS I PŁYTY DVD
w jednym stały domu. Kasety zawinęły się w połowie
pierwszej dekady tego wieku. Wypożyczalnie
płyt Beverly Hills zawinęły się w roku 2013.KASETY VHS I PŁYTY DVD w jednym stały domu. Kasety zawinęły się w połowie pierwszej dekady tego wieku. Wypożyczalnie płyt Beverly Hills zawinęły się w roku 2013. Rafal Guz / Forum / Rafal Guz / Forum

#2010 Wszyscy jeszcze kochamy telewizję, chętnie słono dopłacamy za kanały premium i nagrywamy na dekoderze hity. To też złota era piractwa internetowego. Łącza są już wystarczająco szybkie i (zwłaszcza w pracy) tanie, by pociągnąć po bittorencie „Inception[2010] DvDrip[Eng]”. Frekwencja w kinach nieco wzrasta, ale to dość droga zabawa, zwłaszcza że w internecie jest za darmo (i legalnie, jeśli oglądając czy pobierając, nie udostępniasz). Wkrótce pojawią się pierwsze internetowe serwisy VOD, ale nie znajdą sposobu na zdobycie serc i portfeli widzów…

#2020 …Aż do Netfliksa – u nas od 2016 r. (wcześniej można było podglądać serwery w Stanach, korzystając z VPN-a) – który zmieni sposób nabywania (subskrypcja) i oglądania. To nie jest tak, że nie potrzebujesz Polsatu, programu telewizyjnego czy pilota. Człowiek nie potrzebuje już telewizora (chyba że 75 cali OLED 4K)! Seriale dostarczane przez serwisy VOD – liczy się też HBO Go – zabierają tyle czasu, że nie ma kiedy iść do kina. Lecz do kina chodzimy częściej niż kiedykolwiek wcześniej. W 2018 r. było to niemal 60 mln widzów (w 2010 – 38 mln, w 2000 – niespełna 20 mln).

Czym i jak po mieście?

#2000 Mężczyzna bez auta mężczyzną niepełnym. Samochodem jeździmy do liceum, na studia, a do pracy to już koniecznie. Benzyna kosztuje 3 zł. W 2000 r. jesteśmy jeszcze poza Unią, niemieckie używki wjadą za cztery lata, najpopularniejsze auto w kraju to produkowane w Tychach Seicento. Poza tym: Matiz, Lanos, Felicia. Tramwaje i autobusy stare, a warszawskie metro nie przebija się na razie dalej na północ niż do centrum. Rowerem niby jeździć można, ale na wsi, i to po pijaku. Taksówki to dobro luksusowe, a taksówkarze przed dworcami i lotniskami to mafia.

Hybrydowy autobus - coraz częstszy widok na naszych drogachHybrydowy autobus - coraz częstszy widok na naszych drogach Grzegorz Michałowski / PAP

#2010 Ścieżki rowerowe coraz odważniej wchodzą w tkanki miasta. W stolicy w 2013 r. jest ich ponad 300 km. To już moda, nie przypał. Komunikacja miejska ulega gruntownej restrukturyzacji, umacnia się dominacja krajowego Solarisa, który ma w ofercie autobusy hybrydowe (pionierski na foto), potem także elektryczne. Dzięki smartfonom możemy łatwo sprawdzić rozkład jazdy i kupić bilet. A także zadzwonić po nieściemnioną taryfę, zamiast machać na cokolwiek czy brać drogie MPT z postoju. Autem jeździmy ostrożniej, bo miasta ratują budżety mandatami z wyrastających jak po deszczu fotoradarów.

#2020 Scenariusz jak z Lema czy „Jetsonów”. Głównym problemem największych miast Polski są… elektryczne hulajnogi, które dziesiątkują swych jeźdźców i innych pieszych. Bo e hulajnogista ma status pieszego i może pędzić 20 km/h po chodniku – a na krawężnikach nie jest łatwo pojazd okiełznać. Wszyscy jeżdżą też rowerami, nawet Tede. Licencjonowani taksówkarze pieklą się, protestują i atakują – przewozami osobowymi zawładnęli zwykli obywatele, po godzinach dorabiający jako niby-złotówy, zrzeszeni w Uberze czy Bolcie. Zamawiamy ich kliknięciem w telefon i czekamy 2 min.

Halo, halo, tu internetowe radio

#2000 Radio jest podstawowym źródłem muzyki, a nawet wiedzy o muzyce. Każdy ma w domu odbiornik FM, często to wieża z magnetofonem – niektórzy lubią nagrywać audycje. Na te najciekawsze czeka się cały tydzień, zarywa noc. Radiowcy z fajnych „rozgłośni” – Trójki czy Radiostacji – są idolami. W nocy z 11 na 12 grudnia 1999 r. swoją finałową „Trójkę pod Księżycem” poprowadzi Tomasz Beksiński, zapowiadając samobójstwo, które popełni w Wigilię. Kilkanaście lat później zostanie przedstawiony nowemu pokoleniu w nagradzanym filmie Jana P. Matuszyńskiego „Ostatnia rodzina”.

#2010 Radiostacji już nie ma, Trójka wciąż trzyma poziom – najważniejsze postaci zacznie wywiewać wiatr politycznych zmian w 2017 r., przez parę lat ciekawe audycje autorskie prezentuje Roxy FM, fajnie słucha się Chillizet czy Radia Kolor. Ale radioodbiornik już nie jest potrzebny, aby być na bieżąco z muzyką, coraz częściej puszczaną z playlisty. Tę rolę przejmuje internet, będący także świetną platformą autopromocyjną dla debiutujących twórców. Era MySpace’a już się kończy, ale młodzi artyści prezentują się przez platformy typu SoundCloud czy MixCloud. Radio i duża wytwórnia (z rynku znikają EMI i BMG) nie są konieczne, by zostać gwiazdą, co pokazuje w 2011 r. niejaka Elizabeth Woolridge Grant, która jako Lana Del Ray ładuje na YouTube’a utwór „Video Games”.

#2020 Radia FM słuchamy w samochodzie. Piosenek słucha się na żądanie (Spotify i in.), audycji słucha się na żądanie. Dziś furorę robi hasło „podcast”, czyli audycja gadana, w odcinkach, odtwarzana w wygodnym momencie. Np. na siłowni, na rowerze, podczas sprzątania czy właśnie w aucie. Podcast może stworzyć Kowalski, ale to także modna platforma przekazywania treści przez światowych potentatów medialnych. Ciekawe technologiczne podcasty – polecamy czytelnikom tej sekcji „Logo” – mają BBC, „Verge”, „The Wall Street Journal”, „Wired”, Cnet, Vox Media… Trendem łączącym stare z nowym są radia internetowe. Na żywo – ale w necie – możesz słuchać transmisji sportowych Weszlo.FM czy audycji muzycznych i kulturalnych Newonce.radio, gdzie przewijają się Wojewódzki, Gessler (Mateusz), no i oczywiście Kędzior – kręcący tym interesem.

Jak randkujemy i się bawimy

#2000 Początek wieku to początek clubbingu w Polsce – czy raczej intensywny rozwój. Piękni dwudziestoletni chcą żyć jak w „Human Traffic” i „Trainspotting” – a realizują to jak w „Egoistach” Trelińskiego. Rejwy i nocne wyprawy „from disco to disco”. Pieksa, Lokomotywa, Eskulap, Sfinks. Szybka miłość wyrasta na ecstasy lub drinkach. To też rozwój sceny festiwalowej. Open'er (2002, na większą skalę 2005), Astigmatic /Audioriver (2003) następnie Off Festival i Nowa Muzyka (2006)… Takie imprezy pozbawiają nas kompleksów małopaństwowości, a muzyka łączy młodzież nie słabiej niż w 1969.

#2010 Na polskich festiwalach można spędzić całe wakacje, nie wracając do domu. Za to hasło „clubbing” wychodzi z użytku. Nie istnieją już popularne fora typu Clubbing.pl czy Clubbing. waw.pl, zamiast drum’n’bassów znów się słucha muzyki gitarowej. Gadu-gadu się wygadało na śmierć, wszyscy rozmawiamy przez Facebooka i telefony komórkowe. Umawianie się przez internet jest możliwe, a nawet popularne, ale wymaga trochę roboty i wydaje się przypałowe. Wciąż króluje portal Sympatia.pl, aktywny już od 2003 r. Ponoć „aż 83% użytkowników szuka tu prawdziwej miłości”.

Walentynkową kolekcję t-shirtów Stradivarius ozdabiają hasła znane z TinderaWalentynkową kolekcję t-shirtów Stradivarius ozdabiają hasła znane z Tindera mat. prasowe

#2020 Że też wcześniej tego nie wymyślono. Tinder już w 2014 r. ma miliard „swype’ów” dziennie i wciąż się rozkręca. Skoro udany wieczór z porankiem możesz zaaranżować podczas przerwy na WC, po co szwendać się po klubach i narażać na kompromitujące kosze. W Polsce korzysta z niego ok. 200 tys. osób. Jeszcze popularniejsze jest rosyjskie Badoo – 300 tys. Aha, co z muzyką? Polska młodzież słucha polskich piosenek, rapopodobnych. Taco z Podsiadłą wyprzedają Stadion Narodowy, Taco z Quebonafide – Torwar. Podobnie jak Pezet czy undergroundowy, wydawałoby się, Pro8l3m.

Albo fair i eko, albo wcale

#2000 – Mamo, ja nie jem mięsa. – No to kurczaczka. Wegetarianizm to fanaberia, rodzaj młodzieńczego eksperymentu. Knajpy nie uznają bezmięsnego menu, w ogóle mapa restauracyjna początku wieku nie prezentuje się ciekawie, Polacy jadają w domach. Selekcja śmieci w praktyce nie istnieje, nie zgniatamy butelek, do Wisły jesteśmy odwróceni plecami, psie kupy zdobią chodniki, palimy w miejscach publicznych. Globalne co?

#2010 Świadomość globalnego ocieplenia dociera nawet do tak odległych zakątków świata jak Polska – choć wciąż mamy problemy z wdrażaniem unijnych dyrektyw i realizacją programu Natura 2000. W 2013 r. otwierają się pierwsze Krowarzywa – dziś sieć ma kilkanaście placówek. Światem konsumenckim wstrząsają bojkoty związane z wyzyskiem robotników z krajów Trzeciego Świata, szyjących ciuchy dla popularnych marek odzieżowych. Po aferach swoim chińskim fabrykom muszą przyglądać się też firmy elektroniczne. Oglądanie zaangażowanych dokumentów staje się modne – Planet Doc Review przyciąga tłumy.

#2020 Segregacja to już nie dobra wola, to obowiązek. Plastikowe słomki znikają z drinków – ratujemy wieloryby. Butelki wrzucamy do recyklomatów. Jeździmy autami elektrycznymi (wkrótce będą jeździć same), nie stoimy z włączonym silnikiem. Wstydzimy się latać samolotem (flygskam). Filtrujemy powietrze oczyszczaczami. Nie jemy zwierząt albo przynajmniej selektywnie (fleksitarianizm, zielone jajka z wolnego chowu). Furorę robi mięso bez mięsa (beyond meat). Piwo na festiwalach pije się w wielorazowych plastikach, a krakowski Unsound deklaruje, że jego ślad węglowy będzie równy zeru – dzięki posadzeniu 13 tys. sadzonek.