Dan Brown w „Zaginionym symbolu” tak streszcza historię krawata:

- Wyglądałby pan znacznie przystojniej pod krawatem. Nie ma mowy, nie założę sobie pętli na szyję, pomyślał [profesor Langdon]. Musiał nosić krawat sześć dni w tygodniu, wykładając w Akademii Phillipsa Exetera i, mimo romantycznie brzmiących zapewnień rektora, że krawat wywodzi się od jedwabnego fascalia noszonego przez rzymskich mówców pragnących w ten sposób ogrzać struny głosowe, doskonale wiedział, że słowo cravat pochodzi od nazwy bezwzględnych „chorwackich” najemników, którzy przed wyruszeniem do walki zawiązywali sobie chustę na szyi. Biurowi wojownicy, pragnący onieśmielić wrogów podczas codziennych potyczek na salach posiedzeń, zakładali je do dziś.

Czyli wszystko jasne. No, prawie. Kilka spraw trzeba jeszcze wyjaśnić i uściślić.

PRZECZYTAJ TEŻ: Historia jednego przedmiotu: szczoteczka do zębów

Jak zawsze Chińczycy

Wynalezienie krawata rzeczywiście przypisują sobie Chorwaci, którzy z upodobaniem cytują słowa znanego i u nas historyka Normana Daviesa: „Za każdym razem ludzie, którzy zaprzeczają wpływowi małych narodów Europy, powinni pamiętać, że Chorwaci trzymają nas za gardła”. My dla porządku musimy jednak dodać, że na bogato rzeźbionej rzymskiej kolumnie Trajana wzniesionej w 113 r. możemy zobaczyć legionistów z zawiązanymi na szyjach kawałkami materiału i właśnie to niektórzy uznają za pierwowzór krawatów. A to nie koniec. W tej rubryce przy większości wynalazków pojawiają się starożytni Chińczycy, więc i teraz ich nie zabraknie. W 1974 r. w grobowcu cesarza Qin Shi odnaleziono ponad 8 tys. glinianych figur przedstawiających żołnierzy (i konie) naturalnej wielkości. Większość wojowników tej terakotowej armii ma pod szyją zawiązane chusty czy szaliczki, które też można uznać za praprzodków krawata. A że cesarz zmarł w 210 r. przed naszą erą, byłby to najstarszy utrwalony wizerunek krawatopodobny. Jednak nie zabierajmy Chorwatom ich narodowej dumy.

Chiński krawaciarz
sprzed 2200 lat, czyli
żołnierz z terakotowej
armii cesarza Qin Shi.Chiński krawaciarz sprzed 2200 lat, czyli żołnierz z terakotowej armii cesarza Qin Shi. Shutterstock

Ze stryczkiem im do twarzy

Oficjalna historia krawata zaczyna się podczas wojny 30-letniej (1618-1648). W skrócie i uproszczeniu była to walka katolickich Habsburgów władających m.in. Austrią i Hiszpanią z krajami protestanckimi. W 1635 r. do wojny przystąpiła Francja, co prawda katolicka, ale pragnąca złamać potęgę Habsburgów, więc dołączyła do obozu ich przeciwników.

PRZECZYTAJ TEŻ: Historia jednego przedmiotu: soczewki kontaktowe

W tym samym roku do Paryża przybyło 6 tys. zagranicznych najemników, którzy za odpowiednim wynagrodzeniem byli gotowi walczyć za francuskiego króla (wówczas Ludwika XIII). Wśród nich byli chorwaccy jeźdźcy – żołnierze bitni, odważni, wzbudzający respekt choćby swym doświadczeniem, bo to oni od setek lat byli przedmurzem chrześcijaństwa, walcząc z napierającym Imperium Osmańskim. Z francuskiego punktu widzenia mieli jednak bardzo poważny mankament – byli poddanymi Habsburgów i jako tacy w wojnie 30-letniej od początku walczyli po „tamtej” stronie. Francuzi zapowiedzieli więc swoim chorwackim najemnikom, że jeśli zdezerterują lub przejdą na stronę wroga, będą ich wyłapywać i wieszać.

– My nie zdradzimy – odparli honorowi Chorwaci.

– A jeśli tak by się stało, możecie nas wieszać od razu – co powiedziawszy, zawiązali na szyjach pętle z materiału, które miały być już gotowymi stryczkami.

Piękna i romantyczna historia, ale nie może być do końca prawdziwa, gdyż kolorowe chusty chorwaccy mężczyźni nosili już wiele lat wcześniej. Gdy wyruszali w daleką wyprawę (najczęściej wojenną), na szyjach zawiązywały im je ukochane – aby pamiętali o swych wybrankach. Pewne jest natomiast, że Chorwaci bili się po stronie francuskiej, że nosili kolorowe chusty i wzbudzali zachwyt wśród żądnych nowinek paryżan. I dzięki nim młody francuski król Ludwik XIV zaczął nosić krawat w 1646 r. Miał wówczas zaledwie siedem lat, ale i tak wyznaczył nowy standard mody dla francuskich arystokratów, którzy również zaczęli nosić się a la Croate („jak Chorwaci”), a że chorwackie słowo „Hrvati” Francuzi wymawiali bardziej jak „Krvati”, stąd nazwa cravate.

Królewscy krawaciarze

Francuscy arystokraci musieli jedynie pilnować, by ich krawaty nie przyćmiły tego królewskiego. Zresztą przyćmić nie byłoby łatwo, bo Ludwik XIV stworzył nowy zawód, zatrudniając specjalnego człowieka wyłącznie do krawatów – królewski cravatier dbał o to, co monarcha miał wywiązane pod szyją.

PRZECZYTAJ TEŻ: Historia jednego przedmiotu: kalosze

Krawaty króla, oficerów i arystokratów były wyjątkowo piękne – ich końce haftowano lub obszywano szeroką koronką. Te noszone przez zwykłych poddanych były wykonane z płótna, bawełny lub – w najlepszym razie – czarnej tafty. Dowodem na to, jak Francuzi bardzo polubili krawat – a może raczej jak cenili chorwacką lekką jazdę – jest to, że w 1667 r. utworzyli regiment Royal Cravates, wzorowany na chorwackich jeźdźcach i ich mundurach.

Do Anglii nowinkę modową przywiózł król Karol II, który do 1660 r. przebywał na wygnaniu na francuskim dworze. Krawat opisał jako „kolejną ozdobę szyi, która nie jest niczym innym jak długim ręcznikiem nałożonym na kołnierz i zawiązanym”. Dodawał jednak, że istnieje już tak wiele wykorzystywanych tkanin i tak wiele sposobów robienia węzłów, że trudno byłoby wszystkie opisać.

Niecałe dwa wieki później Balzak pisał, że „krawat jest podstawowym i obowiązkowym elementem męskiego stroju, który dzięki swym licznym formom i odmianom wiele nam mówi o tym, kto go nosi”.

Dzień krawata

Dziś krawaty są dość ujednolicone. Oczywiście jest kilka rodzajów materiałów, kilkadziesiąt sposobów wiązania i nieskończona liczba wzorów, jednak z grubsza krawat to krawat. Zawdzięczamy to nowojorskiemu krawcowi Jesse’emu Langsdorfowi, który w 1926 r. opracował technikę zszywania krawata z trzech ukośnie ciętych kawałków materiału. To pozwoliło nadać mu większą elastyczność – krawat łatwiej się wiązał i mniej odkształcał.

Jesse Langsdorf
stworzył współczesny
krawat,
gdy w 1926 r.
wpadł na pomysł,
by zszywać go
z trzech części.Jesse Langsdorf stworzył współczesny krawat, gdy w 1926 r. wpadł na pomysł, by zszywać go z trzech części. Shutterstock

Najpopularniejszy dziś węzeł to windsor. Właśnie taki wiązał sam król Edward VIII, który abdykował, aby poślubić Amerykankę Wallis Simpson. Wówczas został „tylko” księciem Windsoru.

Na koniec wróćmy do Chorwat.w, którzy w 2010 r. reaktywowali Royal Cravates – dziś to reprezentacyjny oddział noszący repliki mundurów z wojny trzydziestoletniej. Oczywiście z krawatami. Można ich zobaczyć, gdy pełnią wartę honorową w Zagrzebiu w państwowe święta, z których najważniejsze dla nich przypada 18 października. To dzień krawata.