Zanim napiszesz na Tinderze

Lato w pełni sprzyja plenerowym randkom, miłym wieczorom przy bąbelkach w ogródku, wspólnym wyjazdom. Trwa sezon ślubów i nikogo już nie dziwi, że większość par, które związują się węzłem małżeńskim, poznała się właśnie przez internet. Jeśli też jesteś zainteresowany stworzeniem dobrego związku i bierzesz pod uwagę aplikacje randkowe, na początku ustal swoją intencję. Jeżeli nie wiesz, dokąd zmierzasz, na pewno tam nie dotrzesz. Jesteś na etapie jednorazowych numerków czy jednak zależy ci na związku z przyszłością? Zastanów się, czego chcesz, przy jakiej kobiecie czułbyś się dobrze. Szukasz kompana do spontanicznych i szalonych wypraw czy kochasz spokój i jesteś domatorem? Jaki masz stosunek do dzieci? Jeżeli masz w tej sprawie jasno określony pogląd, warto o tym pamiętać, bo jeżeli widzisz siebie w roli ojca, a druga strona jest kategorycznie na nie, lepiej nie tracić czasu i szukać dalej.

Powiedzenie, którego wcześniej nie znosiłam, a aktualnie oddaję mu słuszność: "Widziały gały, co brały", lepiej wziąć sobie do serca, niż później płakać z rozczarowania. Jedno jest pewne - związek zbudowany na złudzeniach i liczeniu na zmianę drugiej osoby nie ma sensu! Coach od relacji Maya Ori zaleca też odpowiednią dozę dystansu w kwestii poszukiwań idealnego partnera, stawiając przewrotne pytanie: "Czy wybierając samochód, myślisz o tym, że ma ci służyć przez całe życie?". To zupełnie naturalne, że nie, za to kult poszukiwania związku, "dopóki śmierć nas nie rozdzieli", jest bardzo żywy, a w końcu każdy z nas się zmienia, ewoluuje i naturalne jest, że nasze potrzeby również mogą ulec zmianie. Sama jestem zwolenniczką romantycznej perspektywy i długodystansowych związków, ale jednocześnie nie róbmy sobie krzywdy, narzucając na siebie wielką presję! Lekkość jest kluczem w randkowaniu! Masz się dobrze bawić, flirtować, a nie nerwowo kalkulować w głowie. Daj sobie czas, baw się i zdejmij z siebie ciężar oczekiwań społecznych, jeśli taki odczuwasz.

Jak pisać na Tinderze? Poznaj tajniki komunikacji i rady coach od związków!Jak pisać na Tinderze? Poznaj tajniki komunikacji i rady coach od związków! Fot. Pexels

Autoprezentacja

Kont na Tinderze jest każdego dnia coraz więcej i mam wrażenie, że nawet kiedy nas na nim nie ma, to i tak tam jesteśmy! Zdarza się, że nasze konto się wyświetla, mimo że dawno już skasowaliśmy aplikację z telefonu. Kto też tak miał? Dla niektórych może to być sprytna wymówka, gdy zostaną przyłapani na gorącym uczynku, ale wychodzi na to, że ta aplikacja też czasem świruje niczym my pod wrażeniem nowo poznanego crusha!

Tego, że wszyscy jesteśmy wzrokowcami, nie muszę udowadniać, bo to oczywiste, a profil na Tinderze składa się właśnie ze zdjęcia i opisu. Najpierw skupmy się na zdjęciach i wróćmy do intencji, o której pisałam w poprzednim akapicie. Co chcesz nimi przekazać? Napięta klata jest twoją największą dumą czy seria zdjęć z egzotycznych wakacji, które udowadniają, że stać cię na nie? A może droga fura lub zamiłowanie do ekstremalnych sportów? Zależy ci, żeby druga osoba polubiła cię za to, jaki jesteś, czy łechtała twoje ego zainteresowaniem atrakcjami, jakie od czasu do czasu sobie serwujesz? 

Jak pisać na Tinderze? Poznaj tajniki komunikacji i rady coach od związków!Jak pisać na Tinderze? Poznaj tajniki komunikacji i rady coach od związków! Fot. Pexels

Za każdym razem, gdy dodajesz zdjęcie do profilu, zastanów się: Co to zdjęcie o tobie mówi? Jaki komunikat chcesz nim przekazać? Czy wrzucasz je tylko z próżności, żeby połechtać swoje ego? Nie ma nic złego w tym, że chcesz wyglądać na zdjęciu dobrze i wypaść jak najlepiej, ale przy wyborze zdjęcia lepiej brać pod uwagę to, żeby oddawało moment, kiedy czułeś się dobrze. Fotografie odzwierciedlają energię, która jest w nas aktualnie żywa. Wybierz takie, które wywołują w tobie dobre emocje. Może ktoś przyłapał cię, jak uśmiechasz się zrelaksowany, mrużąc oczy do słońca, albo gdy coś cię rozbawiło na jakimś spotkaniu lub imprezie? Chociaż nie jest to konieczne, bo nie każdy z nas musi mieć takie zdjęcia. Chodzi o to, aby pokazać się z ludzkiej strony i z takiej, którą szczerze w sobie lubisz. Maya Ori radzi dodanie też zdjęć, na których w pewny siebie sposób patrzysz w aparat, z uśmiechem, bez okularów zasłaniających oczy. Pewność siebie jest bowiem pozytywnie odbierana przez kobiety! 

Jak pisać na Tinderze? Poznaj tajniki komunikacji i rady coach od związków!Jak pisać na Tinderze? Poznaj tajniki komunikacji i rady coach od związków! Fot. Pexels

Nie myl Tindera z LinkedInem

Co chcesz o sobie powiedzieć? Profil na Tinderze to nie miejsce na wypisywanie największych zawodowych sukcesów jak na LinkedInie. Zdjęcie też nie musi być niczym wyciągnięte z CV. Postaw na naturalność i szczerość. Pomyśl, co lubisz. Co sprawia ci przyjemność w życiu? Pamiętaj, że jesteś Tomek, Maciek, Krzysiek, a nie adwokat, lekarz, pracownik biurowy czy kurier. Zawód to tylko etykietka. Zbyt często wpadamy w fetysz zawodu i dajemy się zwieść mitom: "Fajna dziewczyna nie umówi się z kimś, kto ma marną pracę" albo: "Fajne dziewczyny chcą się spotykać tylko z biznesmenami". Pamiętaj, że wszechświat odzwierciedla i potwierdza to, co myślisz o sobie i innych. Jeśli uważasz, że kobiety są materialistkami, nie dziw się, że właśnie takie przyciągniesz. Wierzę, że każdy z nas spotyka poniekąd swoje lustro - pod kątem emocji i dojrzałości. Jeśli będziesz miał niskie poczucie wartości i pragniesz nadrobić je sobie relacją z kobietą, nic dobrego ani trwałego z tego nie wyjdzie. Prawdopodobnie trafisz na równie niepewną siebie i zakompleksioną osobę.

Zastanów się, jak ma się ta najważniejsza relacja w twoim życiu - z sobą samym - w końcu będziecie razem aż do ostatniego tchnienia! Jeśli chcesz ją wzmocnić, możesz zacząć np. od wybrania dla siebie jakiejś książki związanej z psychologią lub rozwojem. Od dłuższego czasu cieszy mnie i nie przestaje pozytywnie zaskakiwać, że za każdym razem, gdy przekraczam próg Empiku, a nawet księgarni na Dworcu Centralnym, widzę ogrom książek o tej tematyce. To wielki przywilej naszych czasów, że takie treści nie tylko są dostępne, ale jeszcze nam proponowane!  

ROSARIO, ARGENTINA - JANUARY 19, 2017: Man with a white cell phone in his hands. On the screen you can see the Tinder application with a girl profile open. Application.ROSARIO, ARGENTINA - JANUARY 19, 2017: Man with a white cell phone in his hands. On the screen you can see the Tinder application with a girl profile open. Application. Shutterstock

Co pisać na Tinderze i jak randkować? 

Specjalnie dla was zapytałam Mayę Ori, której programy coachingowe kierowane są co prawda do kobiet, ale wielu mężczyzn również zwraca się do niej z prośbą o poradę, co według niej warto napisać do kobiety w pierwszej wiadomości.

- Coś, co pokazuje zainteresowanie tą konkretną kobietą, a nie mogłoby być wysłane do każdej - radzi mentorka. - To może być komplement nawiązujący do zdjęcia lub wskazanie łączącego was według ciebie elementu. Kobiety kochają czuć się wyjątkowe. Lubią też pewność siebie, ale nie arogancję. Cenią również poczucie humoru, co warto wziąć sobie do serca, także tworząc opis. Lubią, gdy uwaga skupia się na nich, i liczy się dla nich poczucie bezpieczeństwa, dlatego warto uwzględnić w opisie to, czego szukasz, i określić, co masz do zaoferowania kobiecie. Tylko przemyśl, zrozum i zinterpretuj tę radę dobrze! Co ważne, Maya Ori podkreśla, że kobiety nie lubią tygodniami wymieniać wiadomości, dlatego zdecydowanie lepszym pomysłem będzie dość rychłe zaproszenie wybranki na kawę. Pierwsze spotkania nie powinny być wielogodzinnymi kolacjami - zdecydowanie lepsze będą krótsze, niezobowiązujące randki, na których nie tylko poznasz drugą osobę, ale także dowiesz się czegoś o sobie - podejdź do tego w ten sposób. Daj sobie czas - nie musisz od razu wskakiwać w związek! Skoro chcesz z kimś dzielić życie, musisz go przecież najpierw dobrze poznać! Nie spinaj się, weź oddech, a dla rozrywki możesz pooglądać na Tik Toku serię o Tinderze Damiana Tkaczuka. Powodzenia!