Coraz więcej osób pracuje zdalnie, a przez ostatnie lata nauczyliśmy się też, że nigdy nie wiadomo, kiedy dzieci znowu będą uczyć się z domu, więc doposażenie mieszkań w nowe komputery jest niejako obowiązkowe. A że obecnie sytuacja na rynku półprzewodników jest taka, a nie inna, a do tego cały świat przeżywa fascynację kryptowalutami, to ceny elektroniki nie są zbyt przyjazne dla naszych portfeli. Już jeden laptop jest dużym wydatkiem, a co jeśli musimy kupić dwa?

W takiej sytuacji - ale nie tylko, o czym przekonacie się po lekturze tego poradnika - coraz więcej osób zaczyna zwracać uwagę na kategorię sprzętów, o której do tej pory nie było zbyt głośno. A mowa o laptopach poleasingowych (kupowanych w ramach takiej umowy przez duże korporacje czy instytucje w ilościach wręcz hurtowych), czyli wykorzystywanych wcześniej w firmach i biurach. Tak, są to komputery używane, ale najczęściej takiej klasy, że ich cena na rynku pierwotnym przyprawia o zawrót głowy. Pytanie tylko, czy kilka lat później wciąż warto w nie inwestować?

Czy warto kupić poleasingowy laptop?Czy warto kupić poleasingowy laptop? Pixabay

Jakość wykonania

Odpowiedź jest krótka - jak najbardziej, bo przecież przy kilkuletnim Mercedesie czy BMW nikt nawet nie zadaje takich pytań, prawda? A teraz kilka słów wyjaśnień - dobrze pamiętam jak kilka lat temu udałem się do dużego elektromarketu, żeby poszukać zastępstwa za swojego wysłużonego laptopa, który trzeciego zalania wodą już nie przeżył i ostatecznie wyzionął ducha. Spodziewałem się, że podobnie jak mój kilkuletni kompan, nowe modele z daleka będą wołać "kup mnie" i jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że producenci już dawno odeszli od materiałów klasy premium i większość mainstreamowych konstrukcji to plastik-fantastik, który ugina się po dotknięciu palcem i rysuje od patrzenia.

A przynajmniej w normalnej półce cenowej sektora konsumenckiego, bo modele biznesowe to zupełnie inna historia. Tych najczęściej nie znajdziemy na półkach sieciowych sklepów, bo są zdecydowanie zbyt drogie, żeby zainteresował się nimi typowy Kowalski, a do tego tańsze modele konsumenckie kiepsko by przy nich wyglądały. A mówiąc całkiem poważnie, modele biznesowe muszą wyglądać dobrze, dlatego stosuje się przy nich materiały zupełnie innej jakości - aluminiowe obudowy czy solidne metalowe zawiasy to tutaj standard, którego na próżno szukać w mainstreamowym segmencie. To właśnie takie laptopy, tylko kilka lat później, możemy kupić jako poleasingowe.

Czy warto kupić poleasingowy laptop?Czy warto kupić poleasingowy laptop? Pixabay

Podzespoły

Podobnie jest z podzespołami, bo choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że kilkuletni procesor będzie po prostu stary i zamulony, to w gruncie rzeczy pokona dużą część nowych układów stosowanych w konsumenckich laptopach. Z tego samego powodu, który przywoływaliśmy przy obudowie - modele biznesowe muszą być niezawodne, więc są wyposażone w rozwiązania klasy premium, które w typowych zastosowaniach nawet po latach spisują się świetnie i potrafią zawstydzić młodszą konkurencję. Zostawiając już w spokoju samochody, możemy sięgnąć po analogię z rynku smartfonów - iPhone 13 od Apple czy Galaxy S22 od Samsunga za kilka lat wciąż będą lepszym wyborem niż budżetowa propozycja Xiaomi itp., bo jakość obroni się sama.

Dużą zaletą poleasingowych laptopów są również dużo lepsze matryce, gdzie możemy liczyć na warstwę antyodblaskową (lub matową matrycę), wyższą rozdzielczość, szerokie kąty widzenia, świetny kontrast czy dobre odwzorowanie kolorów. Często spotykane są tu również rozwiązania z zakresu łączności, których na próżno szukać w segmencie konsumenckim, jak np. zintegrowany modem sieci komórkowej, który bywa przydatny w miejscach, gdzie nie mamy Internetu kablowego czy WiFi. Nie wspominając już o ergonomicznych klawiaturach, często pełnowymiarowych z sekcją numeryczną, na co powinny zwrócić uwagę szczególnie osoby, które dużo piszą.

Owszem, może się okazać, że w niektórych scenariuszach modernizacji wymaga dysk (model biznesowy sprzed kilku lat wciąż może jeszcze działać na HDD, choć to coraz rzadsze przypadki, a wtedy przesiadka na dużo szybsze SSD jest wskazana) albo ilość pamięci RAM, szczególnie jeśli lubimy po godzinach trochę pograć, ale nawet przy tym dodatkowym wydatku w wysokości kilkuset złotych jest to najczęściej zakup opłacalny - warto też pamiętać, że sprawdzeni sprzedawcy takich sprzętów często oferują taką usługę u siebie.

Czy warto kupić poleasingowy laptop?Czy warto kupić poleasingowy laptop? Pixabay

Stan techniczny i gwarancja laptopa poleasingowego

A skoro już przy sprzedawcach jesteśmy, to warto pamiętać o ich starannym wyborze również z innego względu, a mianowicie sprzęt poleasingowy posłuży nam przez długie lata tylko w sytuacji, kiedy w momencie zakupu będzie w dobrym stanie technicznym. Należy więc poszukać zaufanego sklepu, który w czytelny sposób informuje o tym, skąd pochodzą urządzenia i w jaki sposób są przez niego testowane, a także udostępnia rzeczywiste zdjęcia produktu.

To ostatnie ma znaczenie o tyle, że mamy do czynienia ze sprzętem używanym, a nasz poziom tolerancji "niedoskonałości" jest różny - oczywiście, kilkuletni sprzęt będzie nosił pewne ślady używania (dzięki materiałom wysokiej jakości nie tak duże, jak można byłoby się spodziewać), jak np. drobne ryski czy przetarcia, ale nikt nie chce niespodzianki w postaci odprysków, wgnieceń czy innych poważniejszych uszkodzeń.

Sprawdzony sprzedawca to najczęściej również gwarancja na urządzenie (nawet 3-letnia, co najlepiej chyba świadczy o poleasingowych modelach biznesowych), chociaż ta od producenta już nie obowiązuje, bo jeśli jest pewien tego, co sprzedaje, nie ma problemu z zapewnieniem klientowi pomocy i spokoju ducha :)

Czy warto kupić poleasingowy laptop?Czy warto kupić poleasingowy laptop? Pixabay

Sprzęt dla każdego?

Po lekturze naszego poradnika można więc pomyśleć, że laptopy poleasingowe to rozwiązanie dla każdego, ale nie do końca tak jest - dla większości użytkowników jak najbardziej, ale nie dla każdego.

Po pierwsze, jeśli lubimy nowinki technologiczne i stylistyczne, to raczej nie ten adres - laptopy poleasingowe są najczęściej eleganckie i wykonane z dobrych materiałów, ale mają na karku kilka lat, a moda szybko się zmienia i trzeba wziąć to pod uwagę (podobnie jak drobne mankamenty wizualne). Co więcej, nie sprawdzą się też u osób, których praca wymaga sprzętu o najmocniejszych dostępnych podzespołach - owszem, modele poleasingowe takie właśnie były, ale jakiś czas temu, więc w typowych zastosowaniach będą błyszczeć, ale w tych specjalistycznych mogą okazać się niewystarczające.

Jeśli jednak szukamy laptopa do codziennych aktywności - pracy zdalnej, nauki (np. dla dziecka, bo przy okazji mniejsza szkoda, jeśli zostanie uszkodzony), przeglądania Internetu i innej rozrywki, to jak najbardziej jest to dobry kierunek.