Buty to jeden z najważniejszych, jeśli nie najważniejszy,element wyprawowego ekwipunku. Niewygodne poranią ci stopy, a takie rany goją się tygodniami, każdy krok sprawia ból, a przecież często zdarza się tak, że iść musisz, bo nie ma innego wyjścia.Nauczyłem się, że nie ma butów do wszystkiego. Są buty na bagna i na pustynie, na syberyjskie mrozy i wysokogórskie wspinaczki. Warto mieć buty do różnych rodzajów aktywności i warto kupować dobre produkty.

Bo dobre buty, choć z reguły drogie, będą ci służyły latami. A te kiepskiej jakości potrafią doprowadzić cię na szlaku do szału. Historia butów trekkingowych sięga drugiej połowy XVIII w. To był wiek wielkich odkryć geograficznych i słynnych awanturników.

Ale wielcy odkrywcy, żeby kreślić na mapach nowe krainy i zdobywać dziewicze szczyty, potrzebowali specjalnych butów. Buty trekkingowe to buty do zadań specjalnych. Od czasu pierwszych zdobywców przeszły niewyobrażalną ewolucję, dzieląc się na kilka grup i rodzajów, coraz bardziej odpowiadając potrzebom dzisiejszych zdobywców.

*Rafał Król - podróżnik, polarnik, eksplorator, twórca serwisu internetowego poświęconego ekspedycjom (Expeditions.pl), projektant i tester sprzętu używanego w ekstremalnych warunkach, ekspert w dziedzinie survivalu i bezpieczeństwa outdoorowego. Organizator szkoleń dla podróżników (od speleologii do survivalu i od obozów wędrownych do skialpinizmu).