No bo na przykład kto przy zdrowych zmysłach nosić będzie czapkę wyglądającą jak Cookie Monster? No, chyba że chore ma zatoki i musi je dobrze chronić. W takim przypadku dobrze sprawdzą się wszystkie czapki chroniące nie tylko głowę, ale i uszy i kark, w dodatku podwójną warstwą ciepła izolującą zatoki. Oprócz klasycznych (choć często w nieklasycznych kolorach) pilotek, zwanych też czapkami drwala, mamy też w naszym zestawieniu oryginalne czapki polskiej projektantki Agi Guz. Właściwie nie wiadomo, czy to czapki, czy wełniane hełmy. Jedno jest pewne - chronią szczelnie z każdej strony. A niektóre mają nawet kieszonkę. Jeśli bardziej niż na komforcie termicznym zależy wam na oryginalności, to wybór macie wręcz kosmiczny. Dosłownie, bo oprócz galaktyk na czapce możecie mieć np. popcorn, frytki, wściekłego niedźwiedzia czy zdziwioną pandę. You name it, they've got it. Tradycjonalistom, którzy jednak chcieli by się jakoś wyróżnić, proponujemy kaszkiet. Tylko uszy niestety zmarzną. Nie zmarzną natomiast w również dość klasycznych, ale bardzo ciepłych czapkach z wełny merino, szytych przez polską markę B Sides. Czapka z kolekcji Slope. Cena: 88 złCzapka z kolekcji Slope. Cena: 88 zł fot. Slope

fot. Slope