Podstawowa sprawa to warstwy. Znacie ten patent. Znienawidzona w dzieciństwie cebulka sprawdza się najlepiej. A jej dodatkowa zaleta jest to, że umożliwia nam przy okazji ciekawe budowanie stylizacji. Zaczynamy od podkoszulki (którą obowiązkowo wsadzamy w spodnie), a potem dowolnie łączymy następujące warstwy: koszula (w wersji casualowej kraciasta), sweter (np. modny wełniany o szerokim, wyraźnym splocie), bluza (najlepiej z kapturem). Jeśli jest naprawdę zimno, wciśnij jeszcze jedna warstwę: koszulka z długim rękawem albo puchowy sweter (czyli cienka i lekka puchowa kurtka noszona pod kurtę właściwą). Ważne są tez dodatki, które nie tylko budują styl całości, ale też dbają o newralgiczne miejsca: ciepłe skarpety, czapka, rękawiczki i szalik - nie zaniedbuj tego! No i buty - ważne, żeby podeszwa nie była za cienka - to przede wszystkim ona izoluje cię od zimna.

Aha, jeszcze jedno - kalesony. Naprawdę warto o nich pamiętać.

Kalesony z kolekcji H&M. Cena: 59,90 złKalesony z kolekcji H&M. Cena: 59,90 zł fot. H&M fot. H&M