Patrz na akcesoria i sposoby łączenia

Pokazy mody ogląda się nie tylko dla ubrań, ale przede wszystkim dla przeżycia. Te największe często mają miejsce w wyjątkowych sceneriach, adaptując najznamienitsze zabytki i przestrzenie na świecie. Na początku praktyczna rada - oglądając pokazy, warto bacznie przyglądać się dodatkom i sposobom łączenia ze sobą poszczególnych elementów. Nie musisz kupować nowej kolekcji z wybiegu - wystarczy, że wykorzystasz podpatrzony trick i efekt wow gotowy!

DIOR - garnitur na sportowo

Jak połączyć dziedzictwo szlachetnego krawiectwa z zamiłowaniem do outdooru? Tego podjął się Kim Jones - dyrektor artystyczny Diora. Sceneria pokazu nawiązywała do zamiłowania samego Christiana Diora do ogrodnictwa, a wydarzenie miało miejsce w wybudowanej na jego potrzeby wiejskiej posiadłości przywołującej ulubione obszary projektanta, czyli Normandię i angielską wieś. Co możesz wziąć dla siebie z tego pokazu? To, że garnitur może mieć wyszukaną formę i ciekawy kolor. To, że w bardzo umiejętny sposób da się połączyć eleganckie ubrania z butami w stylu Crocsów czy kaloszami. Ten trend jest zresztą aktualnie bardzo silny i przewijał się w wielu kolekcjach. Elegancki i szykowny na wsi? Da się! Szukasz wyszukanego sposobu noszenia szortów? Załóż pod nie krótkie legginsy! Noś je do swetrów i bluz - koniecznie podwiń rękawy, żeby nadać stylizacji polotu! Chroń głowę przed słońcem w kapeluszu!

 
 

LOUIS VUITTON - z paskiem w talii

Ku mojemu niepocieszeniu Crocsy coraz odważniej zagarniają przestrzeń również na największych światowych wybiegach. Chociaż muszę przyznać, że w połączeniu z eleganckimi ubraniami, o dziwo nawet zaczęły do mnie przemawiać. Pokaz Louis Vuitton był ekstrawagancki! W kolekcji znalazły się m.in. tiulowa biała spódnica czy fartuch założony na garnitur. To, co bardziej przyswajalne, to zapewne kolor - dużo było na wybiegu delikatnego fioletu i mocnych sylwetek z obszernymi spodniami, np. z kieszeniami, noszonych m.in. do skórzanych kurtek. Zastanawiam się, czy budowanie talii w marynarkach i płaszczach za pomocą paska przyjmie się u panów - jeśli podoba Ci się takie rozwiązanie - wykorzystaj ten trick z wybiegu. Możesz również rozejrzeć się za długim wzorzystym płaszczem. Paryski pokaz Louis Vuitton, który odbył się w Luwrze, miał szczególny wymiar - stanowił hołd dla zmarłego pod koniec zeszłego roku projektanta marki Virgila Abloha. W koronie cierniowej, siedząc na widowni, rapował podczas jego trwania Kendrick Lamar.

 

CELINE - dla wielbicieli rocka

Oglądając pokaz Celine, możemy spodziewać się jednego - nawiązań do rocka! Projektant marki Heidi Slimane kocha sylwetki wyglądające jak z czasów największej świetności gwiazd lat 70-tych. Lider zespołu Voo Voo Wojciech Waglewski opowiadał mi w wywiadzie, że gdy zobaczył ubrania spod ręki Slimane'a, odkrył to, o czym marzył od wczesnej młodości - fantastyczne ubrania dla muzyka! Warto wspomnieć, że Slimane odpowiada również za kampanie towarzyszące kolekcjom. Fotografuje modeli i gwiazdy, czego efektem są niepodrabialne czarno-białe zdjęcia. Jeśli chcesz zainspirować się ostatnią kolekcją Celine, wybierz biały garnitur i noś go do czarnej koszuli i lakierków. Sięgnij po skórę z doczepionymi łańcuszkami i cienkie na szerokość palca krawaty! Jeśli masz słabość do połysku, w kolekcji marki wykorzystywano złotą nić zarówno przy płaszczach, jak i marynarkach.

 

GIVENCHY - Y2K

Do stworzenia tej kolekcji dyrektora artystycznego Givenchy Matthew Williamsa zainspirowali znajomi, którymi otacza się w życiu codziennym. Y2K oznacza "Year Two Thousand" i właśnie tę estetykę możemy dostrzec w kolekcji marki, w której pojawiają się m.in. słynne "cargo pants’,’ czyli spodnie z kieszeniami i obniżonym stanem, które na wybiegu zaprezentowano również w niebezpiecznej długości - sięgające za kolana. Niektóre modele wykonano również ze skóry. Z kolei te dłuższe, uszyte z dżinsu przywodzą na myśl gwiazdorów pop schyłku tysiąclecia, eksponujących wyrzeźbione, nagie klaty i wystającą bieliznę oraz noszących złote łańcuchy. W jednej z sylwetek projektant pokusił się nawet o białe rękawiczki do takiego zestawu, przywodząc na myśl modę klubową! W kolekcji pojawia się również wiele sportowych akcentów, w tym dresy.

 

HERMES - wygodna i nowoczesna elegancja

Oglądając materiały z pokazu Hermes, ma się przed oczami współczesnego kosmopolitę. Ta kolekcja ma w sobie lekkość i nowoczesną elegancję. Perfekcyjnie grają tutaj ze sobą kolory, zarówno te z jasnej palety, jak i ciemniejsze. Solo natomiast wybijają się wyjątkowe odcienie pomarańczu czy brzoskwini oraz lila. Warstwy, które proponuje Véronique Nichanian, zajmująca od ponad trzydziestu lat stanowisko dyrektor artystycznej marki, nie przytłaczają, lecz także tworzą efekt lekkości, co nie jest tak oczywiste zwłaszcza w kontekście mody letniej. Jeśli chcesz zbudować naprawdę iście modową i szykowną stylizację, obejrzyj koniecznie ten pokaz.

 

DRIES VAN NOTEN - ukłon w stronę subkultur i damskiej spódnicy...

Moda kocha subkultury i linkowanie do muzyki. Belgijskiego projektanta do stworzenia nowej kolekcji zainspirowali francuscy Zazous, sprzeciwiający się nazistowskiej okupacji, wielbiciele jazzu i angielski ruch Buffalo powstały w latach 80-tych, powołany do życia przez projektanta Raya Petriego, który to wprowadził do męskiej mody spódnicę, która przypominająca nieco szeroki pas, pojawia się właśnie w najnowszej kolekcji Driesa van Notena. To też kolejny pokaz, w którym znajdziemy topy. Są tutaj one noszone nawet na koszulach. Jeśli chcesz stworzyć modny look, sięgnij po nie, dodając na wierzch koszulę. Na pokazie pojawiły się również prążkowane garnitury, przepiękne kowbojki, m.in. z łączonej skóry w zwierzęcy motyw, jasnobrzoskwiniowe garnitury, luźne spodnie sparowane z koszulami w tym właśnie kolorze i znowu spodnie cargo, pomysłowo połączone m.in. z kowbojkami.

 

YOHJI YAMAMOTO - zbuntowany włóczykij

Spójny i piękny pokaz pochodzącego z Japonii projektanta przypadnie do gustu indywidualistom. Autor kolekcji zaprosił do pokazu modeli w różnym wieku, a tym młodszym wystylizował włosy, dokładając siwych pasm. Część z nich wyglądała jak Edward Nożycoręki z filmu Tima Burtona. Na wybiegu mogliśmy zobaczyć klimatyczne komplety marynarek i szerszych spodni w dekadenckiej czerni, jak i wyjątkowo twarzowym granacie, a także robiące wrażenie jasne garnitury z przyczepionymi łatami. Pojawiły się również modele w malarskie i inne, intensywne wzory. Na niektórych ubraniach można było dopatrzeć się haseł, moda bowiem lubi szerzyć przekaz. O to dbają właśnie ci najwięksi, dlatego pokazy warto oglądać chociażby z tego względu.