Jeden z najskuteczniejszych prawników w Wielkiej Brytanii w ciągu roku poprowadził ponad 175 tysięcy spraw, choć nie ma ani jednego asystenta. Odzyskał dla klientów niemal 4 mln funtów za nienależnie wydane mandaty za nieprawidłowe parkowanie, choć nie nosi togi ani pudrowanej peruki. I nie przeszkodziło mu nawet to, że nie ma tętna. Chyba, żeby za tętno uznać bzyczenie wentylatora chłodzącego procesor w serwerowni.

Ten “prawnik” to system DoNotPay, stworzony w 2015r. przez 19-letniego wówczas Josha Bowdera. Algorytm pozwala użytkownikom na tworzenie prawidłowych, uznawanych przez sądy wniosków o oddalenie mandatu. Pierwszy "sztucznie inteligentny adwokat” świata.

Pierwszy z wielu, bo sam Bowder stworzył już ponad tysiąc podobnych automatów, pozwalających na zaskarżanie wszystkiego - od naruszenia umowy przez najemcę nieruchomości po bezprawną odmowę przyznania urlopu macierzyńskiego.

Aplikacja donotpayAplikacja donotpay donotpay.com

Oczywiście, narzędzia Bowdera nie sprawią, że adwokaci z dnia na dzień wylecą z roboty. Ale są jednym z przykładów na to, że nie ma już praktycznie takiej branży, która nie mogłaby zostać w jakiś sposób dotknięta przez rewolucję, jaką niesie ze sobą rozwój robotyki i sztucznej inteligencji. Automatyzacja nie dotyczy już tylko fabryk, farm czy placów budowy. Maszyny i algorytmy coraz częściej i coraz żwawiej wkraczają też do szkół, szpitali, newsroomów czy prezesowskich gabinetów.

- Oczywiście, boimy się tego, co nowe, ale z drugiej strony to, co nowe, jest nieuchronne. Więc lepiej się przygotować - mówi prof. Aleksandra Przegalińska, badaczka sztucznej inteligencji i autorka książki “Sztuczna inteligencja. Nieludzka, arcyludzka”.- Lepiej, żeby więcej ludzi potrafiło z nowych narzędzi korzystać, niż żeby potrafili to tylko nieliczni, a pozostali nie wiedzieli, co się dzieje.

Roboty piszą teksty

Można powiedzieć - hola, hola. Przecież roboty to nic nowego, w fabrykach stoją już od 40 lat, a i komputeryzacja to stara śpiewka, nawet mój teść jest królem Excela. Więc w czym rzecz?

Głównie w tempie zmian i w tym, że technologie, jeszcze do niedawna zamknięte w fabrycznych halach czy serwerowniach dziś rozlewają się na wszystkie dziedziny życia. Murarze mają prawo z niepokojem patrzyć na ogromne drukarki 3D drukujące całe domy w jedno popołudnie, a taksówkarze na samojezdne auta. Ale algorytmy zastępują już nawet humanistów - gdy zmarł jeden z pionierów badań nad sztuczną inteligencją, Marvin Minsky, magazyn "Wired" zamieścił poświęcony mu tekst napisany w całości przez algorytm karmiony danymi z jego biografii.

Wyniki meczów, raporty giełdowe czy, na przykład, informacje o trzęsieniach ziemi rozsyłane przez agencje informacyjne są już dziś pisane niemal wyłącznie przez superszybkie programy. Czasami z komicznymi rezultatami, jak wtedy, gdy "Los Angeles Times" uprzedził w 2017 r. swoich czytelników o trzęsieniu ziemi, które... nastąpiło 95 lat wcześniej. Ale zwykle komputery są szybsze i dokładniejsze, nawet jeśli brak im ludzkiego wyczucia. Doskonale odnajdują się wszędzie tam, gdzie praca jest nieco powtarzalna i przewidywalna.

McKinsey Global Institute szacuje, że do 2030 r. jakieś 400 do 800 milionów miejsc pracy na całym świecie zniknie, bo wykonujący je dziś ludzie zostaną zastąpieni przez maszyny bądź algorytmy. Brookings institution szacuje, że automatyzacja może zlikwidować co czwarte miejsce pracy w USA. A wszystkie zawody zmienią się, czasem nie do poznania, przez zastosowania nowoczesnych technologii: ten sam raport McKinsey szacuje, że aż 50% wszystkich czynności, jakie wykonujemy dziś w pracy, może zostać zautomatyzowana, a w 60%zawodów odsetek rzeczy, kórymi mogą zająć się maszyny, roboty i komputery, przekracza 30%. To oznacza, że nawet jeśli sztuczna inteligencja cię nie zastąpi, to niemal na pewno będzie gdzieś obok.

Powstaną nowe zawody dla ludzi

- Technologia może wspierać naszą współpracę, pomagać w działaniach rutynowych, pomagać nam widzieć tam, gdzie my czegoś nie widzimy, np. w radiologii, gdzie potencjalnie to urządzenie jest bardziej efektywne niż ludzkie oko. - mówi Przegalińska. - Skorzystajmy z niego.

Czyli nie będzie tak, że wszyscy znajdziemy się na bruku i będziemy zarabiać na życie polerując buty przechadzających się po chodniku androidów. Jak każda technologiczna rewolucja, ta też stworzy nowe miejsca pracy, których dziś sobie często nawet nie możemy wyobrazić.

Według tego samego raportu McKinsey, dzięki postępowi technologicznemu powstanie 550 do 890 nowych miejsc pracy, czyli więcej, niż zniknie. Silnik spalinowy sprawił, że podkuwający konie kowale wylecieli z interesu. Pracę znalazło za to wielokrotnie więcej mechaników samochodowych, pracowników myjni czy stacji benzynowych.

Nic jednak nie dzieje się samo. Nikt nie chce skończyć jako przeżytek, ale przygotowanie się na nieuniknioną zmianę wymaga pracy. Co zrobić, żeby przyszłość stała się szansą a nie zagrożeniem?

Dla planowania kariery bezcenne jest to, żeby dobrze zrozumieć mocne i silne strony dzisiejszych sztucznych inteligencji, bo to właśnie one będą decydować o tym, które ludzkie zawody mają przyszłość. SI jest doskonała w rozpoznawaniu wzorców, analizie wielkich zbiorów danych i wyłapywaniu trendów z szumu informacyjnego. Jest jednak - i jeszcze długo będzie - bardzo mało uniwersalna. Algorytm, który ma na zdjęciach rentgenowskich wyłapywać objawy infekcji COVID-19 nie nauczy się prowadzić samochodu, ani nawet rozpoznawać na tych samych zdjęciach gruźlicy. Komputery mają też bardzo ograniczone umiejętności interpersonalne (empatia nie jest ich mocną stroną), ich kreatywność jest mocno wątpliwa (choć potrafią na nowe i nieprzewidywalne sposoby łączyć elementy które ludziom nie przyszłyby do głowy), nie mają też czegoś, co nazwalibyśmy zdrowym rozsądkiem. Dopóki nie nauczysz robota, że puszczona w powietrzu szklanka spadnie na ziemię, on nie będzie absolutnie rozumiał ciągu przyczynowo-skutkowego między otwarciem dłoni a koniecznością sprzątania szklanych odłamków z dywanu. Słowem: doskonale sprawują się w sytuacjach przewidywalnych. Chaos im nie służy.

Co oznacza, że najbardziej narażone na wyparcie przez maszyny zawody opierają się w dużym stopniu na wąskich umiejętnościach, które pokrywają się z mocnymi stronami SI, stosowanych w stosunkowo przewidywalnym otoczeniu. Połowa twojej pracy to wypełnianie tego samego formularza? Komputer zrobi to szybciej, taniej i skuteczniej. Z drugiej strony, jeśli twój zawód opiera się w dużym stopniu na kontaktach z żywymi ludźmi, trudno będzie zastąpić cię robotem.

Test jednej sekundy

Najlepszym, co możesz zrobić dla swojej zawodowej przyszłości, jest więc zainwestowanie w umiejętności “miękkie”. Sztuczna inteligencja przejmie sporą część zajęć wymagających wyłącznie umiejętności “twardych”. Firmy nie będa potrzebowały tylu księgowych, tylu specjalistów od IT czy kierowców, bo nawet jeśli nie zostaną oni całkowicie zastąpieni (to mało realne), to pracę, którą dziś wykonuje 10 ludzi wykona jeden człowiek wspierany przez inteligentne programy. Jeden kierowca będzie nie tyle kierował, co nadzorował cały konwój ciężarówek; jeden programista będzie debugował kod, który dotąd przeglądał cały zespół; jeden księgowy ogarnie wypłaty dla 300 pracowników a i tak zostanie mu więcej czasu na kawę.

Profesor Andrew Ng (mający chińskie korzenie, stąd takie nazwisko) z Uniwersytetu Standforda, pisząc dla "Harvard Business Review” dał prosty sposób na ocenę tego, które branże zostaną zautomatyzowane: “Jeśli typowy człowiek jest w stanie wykonać jakieś zadanie umysłowe poświęcając mu mniej, niż sekundę, to prawdopodobnie albo już teraz, albo w niedalekiej przyszłości będziemy w stanie zautomatyzować taką pracę za pomocą sztucznej inteligencji”. Z zastrzeżeniem, że wiele niskopłatnych zawodów, nawet jeśli są na automatyzacje bardzo podatne (weźmy na przykład strażnika, który pół dnia wpatruje się w monitory szukając śladów podejrzanego zachowania klientów w sklepie), to ich automatyzacja może przebiegać wolniej, bo wymaga od pracodawcy sporych inwestycji, nawet, jeśli potem da mu duże oszczędności.

Za to AI wspomoże, ale nigdy nie zastąpi przywódców, kreatorów czy ludzi, których praca opiera się w dużym stopniu na kolaboracji z innymi. Komputer doskonale odpowiada na pytania, ale nie wie, jakie pytania warto sobie zadać. Ani w jaki sposób rozmawiać z ludźmi.

Skup się więc na rozwijaniu swojej kreatywności czy empatii. Jeszcze długo żaden, nawet najdoskonalszy i najdroższy system nie zastąpi człowieka w kontaktach z innym człowiekiem. To jeden z powodów, dla których jedną z najbezpieczniejszych karier na długie lata ma pozostać negocjator czy... opiekun osób starszych. I tu, i tu umiejętność prawidłowego odczytywania emocji drugiej osoby jest kluczowa. A to nie jest coś, co komputery prędko opanują.

Bezcenne są też wszelkie umiejętności związanych z zarządzaniem, kooperacją z innymi ludźmi czy strategicznym planowaniem. Algorytmy moga być doskonałe w optymalizacji procesów czy wyszukiwaniu oszczędności, ale zawsze pozostaną jedynie narzędziami ludzkich menadżerów.

Bo nie da się dobrze zarządzać zespołem ludzi polegając wyłącznie na zimnej analizie danych. Tu potrzebna jest inteligencja emocjonalna, charyzma i autorytet. A nie RAM i moc obliczeniowa.

Jak rozwijać takie umiejętności? Niektóre na studiach czy kursach, ale wiele z nich możesz rozwijać w czasie wolnym. Naucz się grać na instrumencie. Pisz. Maluj. Znajdź więcej czasu na kontakty z rodziną czy znajomymi. To nie tylko fajne sposoby na relaks, ale faktyczny trening “miękkich” umiejętności, które mogą okazać się kluczowe dla twojej przyszłej kariery.

Pokochaj roboty

To wszytsko nie oznacza, że umiejętności “twarde” się nam nie przydadzą. Przeciwnie. Nawet w zawodach, w których dziś nie są szczególnie potrzebne do skutecznej pracy, w przyszłości, właśnie przez to, że inteligentne narzędzia staną się coraz bardziej wszechobecne, w przyszłości przyda się choćby podstawowa wiedza na temat tego, w jaki sposób działają choćby algorytmy uczenia maszynowego, jak z nimi pracować i jakie mają zalety i ograniczenia. Nie każdy musi od razu je tworzyć, ale każdy powinien wiedzieć, jak się z nimi obchodzić, bo za 10 lat ktoś, kto nie potrafi wyszkolić prostego algorytmu może znaleźć się w takim samym położeniu jak 10 lat temu ktoś, komu nie chciało się nauczyć obsługi Windows. Co więcej. Ci, którzy najszybciej nauczą się płynnie “rozmawiać” z asystującymi im algorytmami, mają szansę szybko się wybić.

W wielu branżach pojawi się grupa specjalistów, która będzie pracować głównie z danymi i z algorytmami. - przewiduje Przegalińska. - Wśród lekarzy będzie grupa, która wyspecjalizuje się w wykorzystywaniu np. narzędzi rozpoznawania obrazu. Wśród agentów nieruchomości tacy, którzy będa tworzyć modele, sprawdzające na przykład, która dzielnica najszybciej zyska na wartości. Wszystkim nam przyda się zatem więcej kompetencji cyfrowych.

Słowem: nie ma się czego bać. Tak, w ciągu najbliższych kilku - kilkunastu lat nasz świat, nasza praca, nasza kariera zmienią się nie do poznania, a gigantyczne zamieszanie związane z pandemią COVID-19 tylko te procesy przyspieszy. Ale to nie oznacza, że wylądujemy kompletnie na lodzie. Nasza praca może stać się o wiele ciekawsza, bo komputery przejma na siebie jej najnudniejsze elementy. Może, ale przygotowanie się na taką przyszłość tak, by w jak największym stopniu z niej skorzystać będzie wymagało pewnego wysiłku. Ci, którym dziś chce się go podjąć - za parę lat będą wygranymi.

Tych umiejętności pozazdrości ci każdy robot

Chcesz być bossem w świecie, w którym wszędzie dookoła będą algorytmy? Opanuj te umiejętności, a żadna sztuczna inteligencja nigdy cię nie zastąpi.

1. Kreatywność

Pisz, maluj, komponuj - w wolnym czasie możesz rozwinąć coś, czego nie będzie potrafił żaden robot. Jeśli nauczysz się wyciągać nieoczekiwane wnioski, tworzyć rzeczy na które nie wpadł wcześniej nikt inny albo wpadać na pomysły z zupełnie innej planety, sztuczna inteligencja nie będzie ci zagrażać: maszyny nie są, i prędko nie będą, szczególnie błyskotliwe.

2. Inteligencja emocjonalna

Kluczowa umiejętność dla każdego lidera i jednocześnie czarna magia dla komputera. SI może co prawda odczytać twój stan emocjonalny analizując zdjęcie twojej twarzy, ale nie będzie miała pojęcia, co z tym faktem zrobić. Za to dla człowieka-menadżera umiejętność rozpoznawania i wykorzystywania emocji zespołu to klucz do sukcesu

3. Negocjacje

Komputer może być tutaj co najwyżej asystentem podrzucającym użyteczne informacje o tobie i kontrahencie. Prawdziwymi mistrzami negocjacji są i zawsze będą ludzie.

4. Myślenie krytyczne

Maszyna może doskonale wyławiać dane z konkretnej dziedziny, ale tylko człowiek jest w stanie łączyć fakty pozornie zupełnie ze sobą niezwiązane i wyciągać z nich ważne wnioski.

5. Elastyczność umysłowa

Komputer może być najlepszy w tym, do czego został przygotowany, ale tylko człowiek jest w stanie jednocześnie ogarnąć kilka zupełnie różnych problemów naraz. Nie skupiaj się tylko na jednej dziedzinie. Bądź człowiekiem renesansu - to zawsze da ci przewagę nad algorytmami.

6. Planowanie strategiczne

To ciągle jest, i długo będzie, nasza działka. Komputery mogą podsuwac liderom bezcenne dane, ale zawsze to człowiek będzie ostatecznie wyznaczał cele i kierunek działania. Napoleonowi nie zagraża Nintendo.