Dyson opublikował zdjęcia i film przedstawiający prototypy robotów, nad którymi pracował po cichu od jakiegoś czasu i trzeba przyznać, że zapowiadają się one niezwykle interesująco. Producent zaprezentował roboty na Międzynarodowej Konferencji Robotyki i Automatyki w Filadelfii, a obejmują one ramię z chwytakiem podnoszącym talerze, które prawdopodobnie zmywa naczynia, ramię z przystawką próżniową do czyszczenia mebli i coś, co wygląda jak ręka Terminatora, podnosząca pluszowego misia.

Kiedy roboty Dyson trafią do naszych domów?

Firma twierdzi, że zamierza opracować "autonomiczne urządzenie zdolne do wykonywania prac domowych i innych zadań", a The Guardian donosi zaś, że Dyson mocno stawia na to, by produkować je do 2030 roku. Plany angielskiego przedsiębiorstwa obejmują budowę największego w Wielkiej Brytanii centrum badań nad robotyką na lotnisku Hullavington. Firma planowała wykorzystać tę lokalizację do opracowania samochodu elektrycznego, ale zrezygnowała z tego pomysłu w 2019 roku z powodu obaw o rentowność.

 

Dyson ogłosił podczas konferencji robotycznej, że połowa z 2000 osób, które dołączyły do firmy w tym roku, to inżynierowie. Obecnie rekrutuje 250 inżynierów robotyki i w ciągu najbliższych pięciu lat planuje dodać kolejne 700 osób z dziedzin takich jak rozpoznawanie obrazów, uczenie maszynowe, czujniki i mechatronika, co stanowi część planu inwestycyjnego o wartości 2,75 miliarda funtów, z czego 600 milionów funtów zostanie wydanych w tym roku.

O firmie Dyson ostatni raz było głośno w marcu, kiedy zaprezentowała słuchawki z redukcją szumów, które filtrują wdychane przez nas powietrze.