Potrzeba matką wynalazku? Zdecydowanie, a przynajmniej tak twierdzą autorzy pomysłu na jadalną taśmę klejącą do żywności, którzy byli właśnie w trakcie burzy mózgów dotyczącej projektu na kurs, kiedy pomysł dosłownie sam wpadł w ich ręce. A konkretniej na kolana jednej z autorek, bo w czasie spotkania jadła burrito, którego tortilla niespodziewanie się otworzyła. Jak tłumaczy w wywiadzie z CNN współautorka taśmy, Tyler Guarino:

Erin jadła burrito  i tortilla otworzyła się, wysypując całą zawartość na nią. Wtedy wpadła na pomysł, że to jest problem, który możemy rozwiązać.

Od pomysłu do prototypu. Oto Tastee Tape

Tyler Guarino, Erin Walsh, Marie Eric i Rachel Nie postanowiły więc działać i wydaje się, że są na dobrej drodze do osiągnięcia sukcesu, bo taśma klejąca właśnie doczekała się prototypu o nazwie Tastee Tape. Autorzy tłumaczą, że spędzili długie miesiące analizując tradycyjną taśmę klejącą i składniki, z których się składa - od „szkieletu", który wszystko trzyma po klej odpowiadający za przyczepność - by znaleźć jadalne odpowiedniki.

Wszystko w ramach trzech warunków, tj. taśma miała być przezroczysta, bezsmakowa i bez wyraźnej tekstury. Po przetestowaniu wielu różnych kombinacji składników, znaleźli recepturę idealną, która jak zapewniają jest przy okazji bezglutenowa i odpowiednia dla wegan. Co się w niej znalazło? To pilnie strzeżona tajemnica, bo autorzy mają w planach opatentowanie swojego pomysłu i zdradzają tylko, że wszystkie składniki są jadalne, bezpieczne i powszechnie spotykane w żywności.

A jak korzysta się z taśmy? Jak zapewniają autorzy w trzech prostych krokach, a mianowicie należy odkleić kawałek taśmy od woskowanego papieru (docelowo taśma ma być jednak sprzedawana jak klasyczna, czyli nawinięta na rolkę), zmoczyć ją w celu aktywowania właściwości, a następnie umieścić na tortilli, przyciskając mocno - idealne burrito gotowe. A kto choć raz przeżył przygodę z rozwijającym się plackiem, ten wie, że to pomysł genialny w swojej prostocie!