Pasażerowie na lotnisku w Rio de Janeiro, drugim co do wielkości mieście Brazylii, doznali szoku, gdy elektroniczne wyświetlacze w obiekcie zamiast reklam i informacji o lotach zaczęły pokazywać filmy pornograficzne - był to skutek włamania się hakerów do systemów lotniska. 

Filmy dla dorosłych na tablicach informacyjnych lotniska

Infraero w oficjalnym oświadczeniu przyznaje, że o zajściu na miejskim lotnisku Santos Dumont poinformowano policję federalną, dodając, że obsługą serwisów informacyjnych w obiekcie zajmuje się zewnętrzna firma, której przekazano informacje o incydencie. W dalszej części komunikatu dowiadujemy się też, że zhakowane ekrany zostały wyłączone i pozostaną takie do czasu uporania się z kłopotliwą sytuacją.

Podkreślamy, że za treści wyświetlane na naszych ekranach informacyjnych odpowiadają firmy, które mają prawa reklamowe. Nasi partnerzy korzystają z własnego systemu publikacji, który nie ma żadnego związku z systemem informacji o lotach Infraero - komentuje Infraero.

Na filmach publikowanych w mediach społecznościowych możemy zobaczyć zdezorientowanych podróżników śmiejących się z treści prezentowanych na ekranach, jak również ukrywającymi je przed swoimi dziećmi. Nie brakuje jednak również głosów, że takie sytuacje są nieodpowiedzialne i świadczą o braku szacunku, szczególnie w przypadku obiektu nazwanego na cześć brazylijskiego pioniera lotnictwa Alberto Santosa Dumonta, będącego zarówno obiektem publicznym, jak i wojskowym.

Co ciekawe, nie jest to pierwsza tego typu sytuacja i ostatnimi czasy tego typu ataki hakerskie zdarzają się coraz częściej. Jakiś czas temu podobny incydent miał miejsce w Indiach na ruchliwej stacji metra Rajiv Chowk w Delhi - w tym przypadku klip z filmem dla dorosłych był odtwarzany na ekranie przez prawie 10 minut.