W ten sposób uzyskamy zieloną energię, wykorzystując istniejącą infrastrukturę, bez stawiania nowych konstrukcji. Trzech młodych Francuzów, którzy wpadli na ten koncept, zwyciężyło w konkursie architektoniczno-designarskiego amerykańskiego miesięcznika "Metropolis". Wynalazcy wyliczyli, że gdyby patent zainstalowano w co trzecim słupie w ich ojczyźnie, starczyłoby energii dla 5 proc. kraju. Nie za dużo, lecz to "czyste" waty, a wiatraki nie szpeciłyby horyzontu. Brzmi jak dobry pomysł! 

(fig)

Czytaj też na Logo24 :