Zdziwiliśmy się, gdy zaczęliśmy liczyć telewizory oferujące dostęp do internetu. Sony ma w Polsce prawie sto takich modeli, Samsung i Panasonic po kilkadziesiąt. W grze są też LG i Philips, a lada chwila dołączy Sharp. Funkcja przestała być gadżetem, w który producenci wyposażają jedynie egzemplarze z najwyższej półki. Nastąpił wysyp internetowych odbiorników!

Internet, czyli co?

Trzeba powiedzieć to wyraźnie - internet w telewizorze to nie jest przeglądarka WWW i bezprzewodowa klawiatura trzymana na kolanach. Producenci odrobili lekcję webTV (niewielkie pudełko zamieniające telewizor w monitor do przeglądania stron) i wiedzą już, że na odbiorniku TV witryn nie ogląda się zbyt fajnie. Nawigacja za pomocą pilota jest męcząca, a niewielkie czcionki trudno odczytać z odległości kilku metrów - nawet na dużym ekranie. Łatwiej wstać z kanapy i usiąść przy biurku. Albo sięgnąć po laptopa.

Dlatego dziś internet w telewizorach to dostęp do wybranych witryn, opakowanych w formę przyjaznych do oglądania na dużym wyświetlaczu i kontrolowania za pomocą pilota aplikacji (widżetów). Prognoza pogody, newsy, aktualizacje z Facebooka - skrawki informacji, które w założeniu możesz przyswoić przy śniadaniu albo kolacji.

Inna kategoria to multimedia - zdjęcia i wideo. Internetowe telewizory dają dostęp do YouTube'a i sieciowych albumów, takich jak Picasa albo Flickr. Niedawno pojawiła się trzecia opcja: wideorozmowy Skype.

Do korzystania z nich będziesz potrzebował najnowszego modelu telewizora i dodatkowej (specjalnej) kamerki. Internetowe telewizory nie mają zastępować komputerów, a raczej je uzupełniać, wyświetlając multimedia ładniej niż twój laptop.

Katalog dostępnych treści jest zwykle zamknięty i dość ograniczony. Widżety są przygotowywane przez producenta telewizora i jego partnerów. Nie licz na dostęp do NK albo Wrzuty. Niektóre firmy nie zadają sobie trudu, by dostarczać treści w języku polskim, ale np. na odbiornikach Samsunga możesz przeglądać newsy z Gazety.pl i Onetu oraz słuchać radia Tuba FM. Sony udostępnia niektóre seriale AXN, a Panasonic powtórki z Eurosportu - w obydwu przypadkach z polskim lektorem. Wiele może się zmienić wraz z uruchomieniem sklepów z aplikacjami przeznaczonymi dla telewizorów (artykuł powstaje w przeddzień premiery pierwszego tego rodzaju miejsca: Samsung Apps).

Różni producenci, różne nazwy Aquos Net, Internet@TV, Bravia Internet, Netcast, VieraCast - to różne nazwy mniej więcej tej samej technologii. Internetowe telewizory rożnych marek mają bardzo zbliżone funkcje. Do kanonu należą widżety pogodowe, newsowe i prezentujące kursy akcji (zwykle na giełdzie nowojorskiej...). Wszyscy poza Sharpem udostępniają też możliwość oglądania filmików z YouTube'a.

Wspomniany już Skype jest dostępny w wybranych modelach telewizorów Panasonica i Samsunga, a wkrótce także LG. W przypadku Sony internet w telewizorze to dwie osobne usługi - Bravia Internet i Bravia Internet Video. Jak nietrudno zgadnąć, ta pierwsza to widżety informacyjne, a ta druga - możliwość odtwarzania filmów z najpopularniejszych serwisów internetowych (YouTube, Dailymotion). Widżety znajdziemy tylko w kilku modelach, ale już wideo występuje w niemal stu różnych telewizorach tej marki.

Funkcji internetowych przybywa cały czas. Ci, którzy kupili sieciowe telewizory Panasonic z roku 2009, mogą liczyć na automatyczne poszerzanie listy dostępnych usług. Jeśli decydujesz się na Samsunga, wybierz egzemplarz tegoroczny - starsze odbiorniki tej firmy nie pozwolą na korzystanie ze sklepu Samsung Apps.

Klawiszologia i kabelkologia

W większości przypadków do nawigowania wśród widżetów służy pilot. Niekiedy, jak u Panasonica, można też podłączyć zwykłą klawiaturę komputerową - przydaje się do ustawiania statusów na Twitterze i wysyłania wiadomości na Skype'a. Przed zakupem warto przetestować wybrany model w sklepie i sprawdzić, jak producent poradził sobie z zadaniem skonstruowania wygodnego i szybkiego systemu nawigacji. Technologia internetu w telewizorze jest ciągle bardzo młoda, a projektowanie interfejsów sprawnie działających w telewizyjnym środowisku to trudna sztuka.

Znacznie prościej jest z zapewnieniem łączności. Większość internetowych telewizorów ma zwykłe gniazdka sieciowe (ethernet). Niektóre mają również kartę bezprzewodową (Wi-Fi) lub występuje ona jako opcja - dostępna po dokupieniu odpowiedniego akcesorium. W takim przypadku nie obędzie się bez routera w domu .

Prezentujemy dziesięć ciekawych telewizorów z funkcjami internetowymi. Część z nich to solidnie przetestowane, nagradzane konstrukcje. Inne to obiecujące nowości. Przy selekcji braliśmy pod uwagę rekomendacje najlepszych: brytyjskiego miesięcznika "Sound and Vision" oraz opiniotwórczych witryn www.whathifi.com , www.hdtvorg.co.uk oraz www.hdtvtest.co.uk .

Internet z pudełka

Aby korzystać z widżetów i internetowych usług wideo, nie musisz zmieniać telewizora. Na rynku są odtwarzacze Blu-ray oferujące te same funkcje. Ich ceny nie odbiegają znacznie od cen standardowych modeli.

Np. Sony BDP-S370 z Bravia Internet Video kosztuje ok. 500 zł (ciekawostka: w przypadku tego odtwarzacza pilota może zastąpić iPhonem albo iPodem Touch). Panasonic DMP-BD65 z VieraCast - poniżej 700 zł. Wystarczy podłączyć takie urządzenie do telewizora (za pomocą kabla HDMI) oraz do sieci lokalnej (ethernet).

W tym przypadku internet to tylko serwisy wideo. Na szczęście jest ich naprawdę dużo, a sporą część materiału stanowią nagrania w rozdzielczości HD. Jak wynika z testów, KDL-40EX500 radzi sobie z nimi bardzo sprawnie i bez zacięć. A poza tym według What Hifi? oferuje najlepszą jakość obrazu w swojej klasie cenowej.

*Testy bliźniaczych modeli przeznaczonych na inne rynki.

Philips 40PFL9704

Nie ma wprawdzie widżetów informacyjnych, ale za to - jako jeden z nielicznych - może się pochwalić wbudowaną przeglądarką WWW. W menu Philipsa znajdziemy też internetowe radio Tunin.fm. W prasie fachowej bywa stawiany za wzorzec w kwestii jakości obrazu.

Unikalny design (supercienka obudowa) i mnóstwo funkcji - nie tylko internetowych. Wbudowany Bluetooth pozwala na łatwe wyświetlanie zdjęć zrobionych telefonem oraz na używanie bezprzewodowych słuchawek stereo. Recenzenci chwalą LG za wyjątkowo udany interfejs użytkownika.

*Test bliźniaczego modelu przeznaczonego na inne rynki.

Samsung UE40C7000

Jeden z pierwszych telewizorów 3D na naszym rynku, a jednocześnie jeden z najlepiej wyposażonych odbiorników internetowych. Dla tych o największych wymaganiach i najgłębszych kieszeniach. Sam w sobie nie jest tani, a żeby wykorzystać wszystkie jego możliwości, musisz dokupić odtwarzacz Blu-ray 3D (2000 zł), okulary 3D (od 360 zł za parę), kamerkę do Skype'a (640 zł) i moduł Wi-Fi (350 zł).

Niezła plazma za rozsądne pieniądze. Bogaty zestaw funkcji internetowych - jeden z najtańszych telewizorów mogących służyć do wideokonferencji Skype. Bardzo dobra czerń(jak to w telewizorach plazmowych) i solidny dźwięk.

Bardzo oryginalna konstrukcja - mimo zastosowania podświetlania Full LED z lokalnym wygaszaniem (lepszy kontrast niż w przypadku podświetlania krawędziowego LED) ma obudowę o grubości tylko 3,5 cm. Według Flatpanelshd to najciekawszy telewizor LCD, jaki pojawił się na rynku w tym roku.

Samsung LE40C650

Dowód na to, że telewizor z funkcjami internetowymi nie musi być drogi. LE40C650 to nie tylko bogaty katalog usług Internet@TV, ale i i doskonała czerń - HDTVtest twierdzi nawet, że lepsza niż w niektórych plazmach.

Kolejna nowość w naszym zestawieniu. 58-calowa plazma Samsunga jest - już tradycyjnie dla tej marki - wyposażona w bardzo bogaty pakiet funkcji internetowych. Dzięki czujnikowi oświetlenia automatycznie regulującemu jasność obrazu zużywa mniej prądu niż inne telewizory plazmowe o tak dużych ekranach.

Jeden z nowych modeli Panasonica - nie doczekał się jeszcze zbyt wielu recenzji, ale te, które się pojawiły, są bardzo pozytywne. Według ekspertów ma jeden z najlepszych ekranów LED na rynku.

Sharp Aquos LED LC52LE824E

W naszym zestawieniu pojawił się trochę na wyrost - do sklepów trafi dopiero we wrześniu, a więc nie dysponujemy jeszcze żadnymi wynikami testów (ani nawet oficjalną ceną). Nowy Sharp dostał kredyt zaufania, bo to pierwszy internetowy telewizor tej firmy, który będzie sprzedawany w Polsce.

Tekst: Michał Młynarczyk

Zdjęcia: materiały prasowe (montaż)