Odbieram telefon i dostaję wyzwanie: „Masz możliwość przetestowania całej gamy modelowej Porsche na torze, ale możesz zrobić to tylko w ciągu jednego dnia. Wchodzisz w to?”. „Jasne!” – odpowiadam bez namysłu. A potem zaczynam się zastanawiać, jak zniesie to mój organizm...

Blok startowy toru Silesia Ring widziany z lotu ptakaBlok startowy toru Silesia Ring widziany z lotu ptaka fot. materiały prasowe


Na torze Silesia Ring w Kamieniu Śląskim meldujemy się o 8 rano, a pół godziny później czeka nas pierwsza odprawa. Oddycham z ulgą, gdy na spotkaniu okazuje się, że połowa uczestników będzie jeździć po torze po raz pierwszy – ja robiłem to wcześniej tylko raz i to samochodami z przednim napędem. W większości przygotowanych przez Porsche aut moc trafia tradycyjnie dla marki na tylną oś, co zwiastowało lepszą zabawę, ale i większe wyzwania.

Porsche Macan w akcjiPorsche Macan w akcji fot. materiały prasowe


Organizatorzy rzucili mnie od razu na głęboką wodę, nie dając oswoić się z autami przed rywalizacją na czas – pierwsza próba mojej grupy to przejazd sprawnościowy modelem 718 boxster z centralnie umieszczonym silnikiem. To, co z niego zapamiętałem, to ryk silnika zza pleców i niesamowite posłuszeństwo auta dyktowane odpowiednim wciskaniem pedału „gazu”. Drugi etap pozwolił zapoznać się z możliwościami terenowych modeli Porsche – macana i cayenne – na specjalnie przygotowanym, ekstremalnym torze offroadowym.


Wyczekiwanym przeze mnie ćwiczeniem była jednak jazda po torze wyścigowym za kierownicą samochodów ze sportowej palety Porsche – od 718 caymana GTS przez 911 carrerę T po 911 GT3 RS. Czy można wyobrazić sobie lepszy zestaw na track day?

Słowo-klucz: prędkośćSłowo-klucz: prędkość fot. materiały prasowe

Testowanie limitów tych aut w ich naturalnym środowisku powinno być wymieniane w jednym ciągu z obowiązkami prawdziwego faceta – drzewo, dom, syn i porsche. À propos syna, przedostatnią atrakcją był przejazd po tej samej trasie rodzinnymi autami z Zuffenhausen – macanem, cayenne i panamerą, które mimo silnika umieszczonego nad przednią, a nie tylną osią, udowadniały przy akompaniamencie piszczących opon, że zasługują na przynależność do rodu Porsche.

Race Taxi, czyli instruktorzy pokazują na co naprawdę stać samochody PorscheRace Taxi, czyli instruktorzy pokazują na co naprawdę stać samochody Porsche fot. materiały prasowe


Na zakończenie imprezy obecni przez cały dzień pomocni instruktorzy przewieźli nas na prawym fotelu, pokazując na co naprawdę stać te maszyny. Kursy w ramach Porsche Experience Day odbywają się co roku w sezonie letnim, a podstawowy, 1-dniowy wariant „Porsche on Track” kosztuje 1230 euro.