Grudzień to chyba najbardziej znienawidzony przez kurierów miesiąc. Sklepy internetowe nie wyrabiają z przyjmowaniem zamówień i nie nadążają z pakowaniem produktów, a firmy spedycyjne z dostarczaniem ich na czas. Każdy z nas chce sprezentować swoim bliskim coś wyjątkowego, ale nie każdy myśli o tym z odpowiednim wyprzedzeniem. Ale czy bez tej nutki niepewności i adrenaliny można by było mówić o świątecznej „gorączce”?

Szybka dostawa choinki w wykonaniu Lotusa #sobritishSzybka dostawa choinki w wykonaniu Lotusa #sobritish fot. Lotus

Pośpiech udzielił się pracownikom Lotusa. Chcieli dostarczyć choinkę do biura najszybciej, jak to tylko możliwe, więc zdecydowali się pojechać po nią jednym ze swoich aut. Wybór nietypowy, bo gdzie w sportowym aucie jest miejsce na świąteczne drzewko? Okazuje się jednak, że wystarczy je dobrze przymocować do tylnego spojlera. Naprawdę dobrze, jeśli zamierza się wykonać po drodze kilka spektakularnych „bączków”.

Za „stojak” choinkowy posłużył model Evora GT410 napędzany przez 3,5-litrową, turbodoładowaną jednostkę V6 produkującą „zaledwie” 416 KM i 420 Nm maksymalnego momentu obrotowego. O dostawę w terminie nie trzeba więc się było martwić. Klienci decydujący się na Evorę mogą wybrać wersję z manualną lub automatyczną skrzynią biegów, pamiętając przy tym, że to ta druga zapewnia lepsze osiągi (3,9 s do 100 km/h!). Prędkość maksymalna? Bagatela, 305 km/h.

Legendarny bolid Formuły 1 - Lotus 72Legendarny bolid Formuły 1 - Lotus 72 fot. Lotus

Szybka dostawa została uwieczniona na 2-miutowym nagraniu przepełnionym grzmotami z wydechu i wspaniałym dźwiękiem silnika z sześcioma cylindrami w układzie „V”. Popisy kierowcy ukazujące możliwości Evory to jedno, ale w filmie występują też legendarne, ważne dla marki modele, takie jak pierwszy Lotus Esprit czy bolid Formuły 1 – Lotus 72. Miłego oglądania!