Fiat, Ford, Hyundai, Renault, Volkswagen. Co w tych samochodach może być ciekawego? Wszystko, bo choć marki są te same, to ich gamy modelowe różnią się nie do poznania od tych ze Starego Kontynentu. Powody? Inna specyfika rynku, łagodniejsze normy bezpieczeństwa i emisji szkodliwych związków, chudsze portfele klientów i powszechnie dostępne biopaliwo na bazie... alkoholu. Brazylia to też ojczyzna trzykrotnego mistrza Formuły 1 uważanego za najlepszego kierowcę F1 wszech czasów – Ayrtona Senny. Nigdy nie byłem w Ameryce Południowej, ale marzę o tym od lat właśnie ze względu na egzotyczny park samochodowy – z TOP 5 sprzedawanych tam aut tylko jedno jest dostępne w Europie.

Na razie muszą mi wystarczyć wirtualne spacery po brazylijskich stronach internetowych producentów aut. Efektem tych wycieczek jest nasz krótki przegląd. Zapraszam, przyda się alkohol (ten do picia też się sprawdzi!).

Fiat

Dostępne modele: Mobi, Uno, Argo, Cronos, Grand Siena, Weekend, Strada, Toro, Doblo, Fiorino, Ducato

Fiorino, czyli
Uno z garbem.Fiorino, czyli Uno z garbem. materiały prasowe

Które modele znamy z Europy? Doblo i Ducato, tyle że obydwa auta w Brazylii sprzedawane są w poprzednich wcieleniach. A co z Fiorino? Ano nic, południowoamerykańskie Fiorino poza nazwą nie ma bowiem nic wspólnego z naszym – to tak naprawdę dostawczy kombivan opracowany na podwoziu nowego Fiata Uno przypominającego nieco europejską Pandę. W dodatku zrobiony według starej szkoły: „Weź kabinę pasażerską małego hatchbacka i doczep do niej ponadwymiarową skrzynię. Nie przejmuj się efektem końcowym – i tak się sprzeda”. Grand Siena, Weekend i Strada pamiętają jeszcze czasy bardzo popularnych u nas fiatów Palio, Siena i Albea. Z kolei Mobi to niebanalny maluch segmentu A, którego nie potrzebujemy, bo mamy przecież nieśmiertelną „pięćsetkę”.

Ależ on dobrze wygląda!
Europa nie zasłużyła
na lekkiego pikapa Toro.Ależ on dobrze wygląda! Europa nie zasłużyła na lekkiego pikapa Toro. materiały prasowe

Fiata Argo bardzo chętnie powitalibyśmy w Europie – miejsce jest, bo w 2018 r. zakończono (wreszcie) produkcję Punto, które nie doczekało się następcy. Cronos to 4-drzwiowy wariant Argo (coś jak kiedyś Fiat Linea). Jest jeszcze Toro, czyli lekkie auto dostawcze w formie pikapa z designem „pożyczonym” od nowych citroenów.

PRZECZYTAJ TEŻ: Głupie gadki mądrych ludzi, czyli jak rozmawiać o motoryzacji

Chevrolet

Dostępne modele: Onix (Plus), Novo Onix (Plus), Cobalt, Cruze, Spin, Tracker, Equinox, Trailblazer, Montana, S10, Camaro, Bolt

Oto budżetowy Chevy
Novo Onix Plus. Fiat Tipo nie
miałby z nim szans, gdyby
Chevrolet nie uciekł z Europy.Oto budżetowy Chevy Novo Onix Plus. Fiat Tipo nie miałby z nim szans, gdyby Chevrolet nie uciekł z Europy. materiały prasowe

Marka, którą General Motors wycofało z Europy, wciąż oferuje swoje modele w Ameryce Południowej. GMB (General Motors do Brasil) to drugi pod względem wielkości oddział GM (po Stanach). Na południu obecny od 95 lat. Gama modelowa brazylijskiego Chevroleta to prawdziwy miszmasz – trochę tu Ameryki (Equinox, Camaro, Bolt), a trochę Korei (Cruze, Spin, Onix, Tracker). Producent najchętniej kupowanego w Brazylii auta – na rynku obecne są równocześnie dwie generacje Onixa. Ten nowy z 2019 r. ma przedrostek „Novo” (zaskakujące!). Trochę jak niegdyś u nas Opel Astra Classic. A skoro już o Oplu i Starym Kontynencie mowa, to ostatnie samochody Chevroleta wyjechały z polskich salonów w lipcu 2014 r. Sprzedaż w Europie zakończono z powodu wewnątrzkoncernowej kanibalizacji – oferujący tańsze samochody Chevy zagroził pozycji Opla. Wówczas nikt jeszcze nie podejrzewał, że ten drugi trafi w ręce francuskiego koncernu PSA.

Ford

Dostępne modele: KA, KA Sedan, Fusion, EcoSport, Edge ST, Ranger, Mustang, Territory

Ford EcoSport Storm udaje, że jest znacznie
większym i bardziej bojowym Raptorem.Ford EcoSport Storm udaje, że jest znacznie większym i bardziej bojowym Raptorem. materiały prasowe

Ford Brasil istnieje jeszcze dłużej od południowego Chevroleta – w zeszłym roku świętowano stulecie działalności brazylijskiego oddziału. Zaczęło się od składania przychodzących w skrzyniach części Modelu T i Modelu TT. Potem były samochody dostawcze i pikapy. Wreszcie w latach 80. i 90. Ford miał romans z Volkswagenem, wchodząc z nim w spółkę joint-venture AutoLatina, której dziećmi były bliźniacze samochody, takie jak Ford Verona (Volkswagen Apollo) czy Ford Escort (Volkswagen Pointer). Wszystko w imię przetrwania – Chevrolet nie dawał konkurentom wytchnienia. Ale przedtem Ford Brasil przejął lokalne fabryki Willys-Overland i produkował w nich swoje wozy.

Dzisiaj brazylijska gama modelowa Forda składa się z aut, które znamy w Europie, choć w Ameryce Południowej jest ich zdecydowanie mniej. Do 2019 r. w Brazylii powstawała poprzednia generacja Fiesty po kilku liftingach. Produkowane tam modele KA i Eco-Sport trafiają nie tylko na rynek lokalny, ale i do nas. Pozostałe są importowane. Wkrótce do oferty dołączy Ford Territory, czyli chiński SUV Yusheng S330 w przebraniu.

PRZECZYTAJ TEŻ: Legendy, którymi wyjedziesz z salonu

Hyundai

Dostępne modele: HB20, HB20S, Creta, ix35, Tucson, Santa Fe, Azera, HR, HD 80

Creta to prosty
i ładny crossover.Creta to prosty i ładny crossover. materiały prasowe

Trzonem sprzedaży koreańskiego producenta w Ameryce Południowej jest hatchback HB20. Skąd ta nazwa? To skrót od „Hyundai Brazil”, a liczba 20 określa rozmiar samochodu i jego miejsce w hierarchii. Tak, produkcja HB20 odbywa się na terenie Brazylii i jest to model oferowany wyłącznie w tym państwie. My (i inne kraje, nawet Indie) mamy mniejszego Hyundaia i10 oraz znacznie bardziej zaawansowany technicznie model i20 – innymi słowy, nie mamy czego żałować. HB20 dostępne jest również jako niewyględny ze względu na tragiczne proporcje sedan (HB20S) lub crossover (HB20X).

Ups, tutaj coś poszło nie
tak. Brazylijscy styliści mają
jeszcze sporo do nadrobienia.Ups, tutaj coś poszło nie tak. Brazylijscy styliści mają jeszcze sporo do nadrobienia. materiały prasowe

Creta to model Hyundaia opracowany z myślą o państwach rozwijających się (występuje także pod nazwą ix25), choć Hyundai oferuje go także u naszych wschodnich sąsiadów. Ale nie ma tam modnej Kony. Tucsona i Santa Fe świetnie znamy z polskich ulic, warto jednak wspomnieć, że Hyundai nie rozstaje się łatwo z poprzednimi generacjami – w salonach wciąż można kupić model ix35. HR i HD80 to małe auta dostawcze. A co z Azerą? To luksusowy sedan, który jeszcze do niedawna był sprzedawany także w USA.

Volkswagen

Dostępne modele: up!, Gol, Fox, Novo Polo, Golf, Voyage, Virtus, Jetta, Passat, T-Cross, Tiguan Allspace, Saveiro, Amarok

Volkswagen T2 KombiVolkswagen T2 Kombi materiały prasowe

Brazylijski departament Volkswagena dołączył do Forda i Chevroleta nieco później, bo dopiero w 1953 r. Tak jak w przypadku Forda lokalna filia Volkswagena zaczęła od składania gotowych zestawów – importowanych z Niemiec części garbusa. Niemcy mają na koncie dwa długoterminowe rekordy sprzedaży. Pierwszy należy właśnie do Beetle’a, który dzierżył palmę pierwszeństwa nieprzerwanie przez 24 lata. Pobił go młodszy produkt – Volkswagen Gol (nie mylić z Golfem) – utrzymując się na pozycji lidera przez 26 lat! Przed opracowanym i produkowanym w Brazylii Golem, czyli budżetową krzyżówką rozwiązań technicznych Polo i Golfa, był Volkswagen Brasília (trafna nazwa), który zastąpił wysłużonego garbusa. Na drogi wyjechało ponad milion egzemplarzy, co jest po części zasługą eksportu na inne rynki wschodzące. Gol z kolei produkowany jest po dziś dzień i to nie tylko w Brazylii. Sprzedawana od 2009 r. trzecia generacja przeszła już kilka liftingów. Voyage to po prostu Gol w wersji sedan, a Saveiro to lekki pikap. Brazylijczycy mają też Polo w wersji sedan (Virtus) i Jettę, która w obecnej formie nie trafiła do Europy (a szkoda!). Kolejny typowo brazylijski akcent to miejski Fox, który w 2005 r. zastąpił w Europie Lupo, ale południowoamerykańskie standardy nie chwyciły Europejczyków za serca, dlatego w 2011 r. zaprzestano jego sprzedaży. Volkswagen udobruchał nas up!-em, a tymczasem brazylijskie fabryki nic sobie z tego nie robią i wypuszczają Foksa po dwóch modernizacjach. Przez kilka lat na rynku był nawet SpaceFox (kombi). A jeśli ktoś chce crossovera, to na co mu T Cross, skoro może kupić Foksa Xtreme?

Volkswagen Gol
to ulubieniec Brazylijczyków,
ale niedawno musiał
ustąpić miejsca Oniksowi.Volkswagen Gol to ulubieniec Brazylijczyków, ale niedawno musiał ustąpić miejsca Oniksowi. materiały prasowe

Renault

Dostępne modele: Kwid, Captur, Duster, Duster Oroch, Sandero, Logan, ZOE, Master

Brazylijski Captur naszemu
Capturowi nierówny.Brazylijski Captur naszemu Capturowi nierówny. materiały prasowe

Te nazwy brzmią znajomo! Może i tak, ale często kryje się za nimi coś zupełnie innego. Przyjrzyjcie się zdjęciu Captura. Nie wydaje się trochę za długi? Powinien, bo konstrukcyjnie to tak naprawdę... Dacia Duster. Francuzi wzięli modne nadwozie ich miejskiego crossovera i osadzili je na podwoziu znacznie tańszego w produkcji Dustera, którego też możecie w Brazylii kupić. Pod warunkiem że nie przeszkadza wam, że to jego poprzednia wersja oferowana pod znaczkiem Renault. Czyli znowu recykling – w Brazylii, podobnie jak w Indiach i Afryce, żaden samochód się nie zmarnuje. Brazylijczykom pozazdrościć możemy Dustera Oroch, czyli lifestyle’owego pikapa. Sandero i Logan to niby znowu Dacia, ale te modele przeszły w zeszłym roku „upgrade’ujący” lifting, który wyjątkowo dobrze zatuszował ich budżetowy charakter. Chcemy je w Europie, ale prędzej doczekamy się ich nowych generacji. To może chociaż R.S. 2.0? To oldskulowy hot hatch zbudowany na bazie Sandero. Tak, to sportowa Dacia (!) z 2-litrowym benzyniakiem, trzema trybami jazdy i 17-calowymi alufelgami. Kosmos!

PRZECZYTAJ TEŻ: 10 najbardziej bezczelnych chińskich kopii samochodów

Rynek brazylijski w pigułce

W 2018 r. sprzedano w Brazylii 2 566 433 auta.

Najczęściej wybieranym modelem był Chevrolet Onix.

Praktycznie każdy oferowany tam model ma swój uterenowiony odpowiednik – Active, Avventura, Cross, Xtreme. To prawdziwy crossoverowy raj.

Ze względu na łagodniejsze (a właściwie żadne) normy bezpieczeństwa jeszcze w 2013 r. można było kupić w Brazylii zaprezentowanego w 1967 r. (sic!) Volkswagena T2 przemianowanego na „Kombi” albo nieznacznie zmodyfikowanego stylistycznie Fiata Uno z 1983 r. Od 2014 r. w autach wymagane są poduszki powietrzne i ABS, a takich „luksusów” oba modele nie posiadały.

W 2017 r. 88,6-procentowy udział w rynku nowych samochodów w Brazylii miały tzw. pojazdy FFV (Flexible-Fuel Vehicle), które okazały się prawdziwym hitem. 14 producent.w oferowało wówczas 80 takich modeli.

Pojazdy FFV mogą być napędzane paliwem z dowolną zawartością etanolu (oznaczenia od E25 do E100). Nawet standardowe paliwo w Brazylii ma 25-procentową domieszkę etanolu. W niektórych europejskich państwach można zatankować paliwo E85 (85% etanolu), ale to rzadkość, bo u nas bioetanol jest drogi.

Volkswagen Gol 1.6 Total Flex z 2003 r. był pierwszym masowo produkowanym samochodem dostosowanym zarówno do czystego etanolu (E100), jak i klasycznej benzyny.

Fiat 147 z 1979 r. opracowany na rynek brazylijski był zaś pierwszym samochodem napędzanym wyłącznie bioetanolem.

Fiat 147Fiat 147 materiały prasowe

W marcu 2018 r. Toyota zaprezentowała w Sao Paulo prototyp Hybrid FFV, czyli hybrydowego Priusa zasilanego biopaliwem. I co na to powiedzą taryfiarze przerabiający swoje priusy na gaz?

Samochody FFV zużywają więcej etanolu niż benzyny. Przykładowo według danych fabrycznych spalanie Fiata Punto 1.4 Flex z 2008 r. w cyklu miejskim wynosi 11 l bioetanolu (E100) na 100 km lub 7,8 l benzyny (E25) na 100 km. Litr etanolu jest za to o 40-45% tańszy od litra benzyny, a właściciele samochodów FFV płacą niższe podatki.

Bioetanol nazywany „zielonym złotem” powstaje z tzw. biomasy, czyli trzciny cukrowej (w USA głównie z kukurydzy, a w Europie z buraków). Brazylia jest drugim na świecie (po Stanach Zjednoczonych) producentem bioetanolu, jednak to w Brazylii koszty wyprodukowania go są najniższe. Program biopaliw, nazywany Narodowym Programem Proalkoholowym (poważnie!), wystartował w 1975 r. i miał na celu uniezależnienie Brazylii od cen i dostępności ropy naftowej. Bioetanol ekologiczny jest tylko z pozoru, plantacje trzciny cukrowej pokrywają bowiem coraz większą powierzchnię kraju, niszcząc ekosystem i zagrażając tropikalnym lasom amazońskim. Tak źle i tak niedobrze.