Wygląd zewnętrzny

Najnowsze BMW serii 7 to pojazd, który zdecydowanie został powiększony względem poprzedniej generacji. Długość pojazdu wynosi teraz aż 539 cm, szerokość – 195 cm, a wysokość – ponad 154 cm. Jego płaszczyzny podkreślają prestiż oraz nowoczesny i ciut kontrowersyjny wygląd – zwłaszcza przedniej części. Na żywo auto prezentuje się bardzo odważnie. Nowe podwójne lampy są specyficzne i podzieliły fanów marki. Nie zmienia to jednak tego, że w dolnej części odnajdziemy podwójne klasyczne reflektory, które realizują funkcję świateł mijania i drogowych, a górne części lamp realizują funkcje świateł dziennych, pozycyjnych i kierunkowskazów. Miałem przyjemność obejrzeć bawarską nowość z opcjonalnymi kryształowymi reflektorami BMW Iconic Glow. W tym wariancie wyposażenia lampy są ułożone w kształt litery L i mają podświetlane przez diody kryształy Swarovskiego, które mienią się w fascynujący sposób.

Na przodzie znajdziemy również olbrzymie nerki, które służą jako podzielony wlot do chłodnic pojazdu. Trend powiększania wlotów nie powinien już nikogo dziwić.

Nowy model BMW serii 7 - wyglądNowy model BMW serii 7 - wygląd Fot. Bartosz Jerdanek

Boki pojazdu to jednolita powierzchnia, która składa się z trzech płaszczyzn przechodzących przez cały samochód. Monolityczne powierzchnie dają efekt produktu luksusowego, który ma za zadanie przyciągnąć nowych klientów. Jeżeli ktoś z was kojarzy takie płaszczyzny, to może się domyślać, w którym kierunku zmierza BMW, wprowadzając nową serię 7.

Nowe lampy tylne wchodzą bardzo głęboko w błotnik. Przy otwieraniu samochodu mienią się na wszystkie strony, co powoduje niesamowity efekt świetlny, który widać niemal dookoła pojazdu. Na tylnej klapie odnajdziemy potężny znaczek BMW z kamerą cofania. Cztery sportowe końcówki układu wydechowego nadają charakter oraz sportowy sznyt.

Nowy model BMW serii 7 - prezentacja i pierwsze wrażeniaNowy model BMW serii 7 - prezentacja i pierwsze wrażenia Fot. Bartosz Jerdanek

Wnętrze BMW 7

To, co jednak wprowadza w stan euforii, to wnętrze pojazdu. Chociaż mniejsze od poprzedniej generacji, oszałamia na każdym kroku. Zanim wejdziemy do środka, warto wspomnieć, że drzwi otwierane i zamykane są za pomocą przycisku (jest to opcja dodatkowa, ale warto ją mieć!). Oczywiście czujniki dbają o to, aby drzwi nie uderzyły w przeszkodę albo osobę, która stoi obok. Trzeba przyznać, że całość wygląda bardzo spektakularnie i zachęca do tego, by wejść do środka.

Wewnątrz zostajemy zaskoczeni bardzo dużą liczbą nowości.

Nowy model BMW serii 7 - wnętrzeNowy model BMW serii 7 - wnętrze Fot. Bartosz Jerdanek

W porównaniu z poprzednią generacją BMW deska rozdzielcza zawiera o wiele mniej przycisków i elementów sterujących. Do dyspozycji w przedniej części mamy zakrzywiony wyświetlacz. W sumie to nawet dwa wyświetlacze, gdyż zespół cyfrowych zegarów ma przekątną 12,3 cala, a wyświetlacz kontrolny – 14,9 cala. Nowy wygląd ma również kierownica, która urzekła mnie całkowicie, zwłaszcza jej surowe dolne ramię oraz sportowe, czerwone akcenty znajdujące się na łopatkach. W nowym modelu nie mamy klasycznej dźwigni zmiany biegów, a jedynie selektor trybu jazdy. Przed kierowcą i pasażerem rozciąga się imponujący, efektownie podświetlony panel funkcji, który możemy zmieniać w zależności od nastroju.

Nowy model BMW serii 7 - wnętrzeNowy model BMW serii 7 - wnętrze Fot. Bartosz Jerdanek

W tym miejscu warto wspomnieć o tym, że nie mamy do dyspozycji klasycznych nawiewów, ale dyskretne szczeliny. Jak na luksusowy samochód przystało, nawiew powietrza jest regulowany dotykowo.

W poprzednich modelach mogliśmy się cieszyć monitorami w zagłówkach. W nowym BMW do dyspozycji mamy wysuwany z podsufitki ekran kinowy BMW o rozmiarze 31,3 cala oraz rozdzielczości 8K. Za system nagłośnienia Surround odpowiada Bowers & Wilkins z opcjonalnymi wzmacniaczami w oparciach foteli oraz zintegrowanym w tylnych drzwiach dotykowym ekranem sterującym o przekątnej 5,5 cala (BMW Touch Command).

Nowy model BMW serii 7 - wnętrzeNowy model BMW serii 7 - wnętrze Fot. Bartosz Jerdanek

Wnętrze to nie tylko świetny design oraz pakiet rozrywki.

Kierowca oraz pasażerowie mają sposobność rozgościć się w komfortowych fotelach z szerokimi siedziskami i całym arsenałem regulacji elektrycznych – łącznie z dziewięcioma programami masażu.

Nowy model BMW serii 7 - wnętrzeNowy model BMW serii 7 - wnętrze Fot. Bartosz Jerdanek

Dodatkowo odpowiednią temperaturę zapewni czterostrefowa klimatyzacja automatyczna z podgrzewanymi siedziskami, podłokietnikami boków drzwi oraz konsoli środkowej. To wszystko w standardzie.

Silniki BMW 7

Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie. BMW serii 7 będzie oferowane w kilku wariantach:

  • z silnikiem spalinowym: 740d xDrive, 300 KM i 670 Nm
  • hybryda: 750e xDrive, 490 KM i 700 Nm
  • hybryda: M760e xDrive, 571 KM i 800 Nm
  • z silnikiem elektrycznym: i7 xDrive60, 544 KM i 745 Nm
  • z silnikiem elektrycznym: i7 M70 xDrive, 660 KM i 1000 Nm+

Zasięg elektryczny oferuje poziom 625 km przejazdu na jednym ładowaniu, co powoduje, że elektrykiem da się bez problemu podróżować w trasie. Przynajmniej w teorii.

Czas na podsumowanie

Wspomniałem już, że można skojarzyć wygląd nowego BMW z innymi superluksusowymi samochodami. Pod wieloma względami seria 7 bardzo mi przypomina model Rolls-Royce'a.

Można zapytać, po co stosować takie zmiany?

Trzeba pamiętać, że obecnie na rynku firma Mercedes ma w swojej gamie model Maybach. Z tego powodu BMW również atakuje ten segment pojazdów i oferuje nowy model, który idealnie wpisuje się w obecne trendy. Nie robi tego jednak poprzez dodanie nowej pozycji, ale udoskonala obecne modele.

Każdy linia modelowa bawarskiego producenta wygląda inaczej i trudno je ze sobą pomylić. To bardzo ciekawe, ponieważ jest to przeciwny kierunek stylistyczny, niż obrali pozostali producenci.

Idąc tym tropem, obecne BMW serii 7 zdecydowanie odcięło się od poprzedniej generacji i wskoczyło na wyższy poziom.