W dzisiejszym artykule przedstawię wady i zalety samochodów hybrydowych. Z racji odbycia wielu jazd testowych oraz testów różnych pojazdów z dodatkowym zasileniem silnikiem elektrycznym mam pewne przemyślenia, którymi chcę się podzielić.

Czym jest auto hybrydowe?

Ideą samochodu hybrydowego jest połączenie zalet silnika spalinowego oraz silnika elektrycznego.  

W ten sposób otrzymamy pojazd, który będzie oszczędzał paliwo, układ hamulcowy, miał niską emisję CO2 oraz większą moc maksymalną (systemową). Także pozwoli na jazdę na samym silniku elektrycznym, co zapewni tańsze podróżowanie. Dodatkowo umożliwi dalekie przejazdy, bez konieczności zewnętrznego doładowania akumulatorów (na stacjach ładowania). W razie konieczności tankowania paliwa – tankujemy jak zwykły samochód spalinowy.

Samochody hybrydowe dzielimy na te, które można naładować z gniazdka lub ładowarki zewnętrznej (plug-in; PHEV), oraz na te, których nie możemy doładować ze źródła zewnętrznego (HEV). 

Które są lepsze? Które są wydajniejsze? Na te pytania odpowiem w drugiej części artykułu.  

BMW I8 podczas ładowaniaBMW I8 podczas ładowania Shutterstock

Zużycie paliwa w samochodach hybrydowych

W katalogach i broszurach informacyjnych – producenci samochodów szczycą się ultraniskim zużyciem paliwa. Czy tak jest na pewno? Może tak być, ale zazwyczaj nie jest. Dlaczego? Posłużę się konkretnymi przykładami.  

Toyota Yaris Hybrid. Hybryda typu HEV, czyli brak możliwości ładowania samochodu z gniazdka. Zima, temperatura około 0. Trasa z domu do pracy to około 7 kilometrów. Warunki podmiejskie. Mimo tego, że samochód był garażowany – wynik był zupełnie odmienny od oczekiwanego. Aby załączyć akumulatory – silnik spalinowy toyoty chciał doprowadzić do uzyskania temperatury roboczej. Ciągle pracował. Czas przejazdu był na tyle krótki, że silnik elektryczny nie miał możliwości zadziałania. W efekcie na wyświetlaczu zużycia paliwa pokazała się wartość 8 litrów na 100 kilometrów. Wtedy się zagotowałem ze złości. Przecież to hybryda i powinna palić 3 litry na 100 kilometrów! A tutaj wynik zdecydowanie większy.

Toyota Yaris Hybrid E-Four.Toyota Yaris Hybrid E-Four. Shutterstock

Okazało się, że jak pojeździłem dłużej, to ekonomizer pokazał 3 litry. Wymagało to jednak dłuższej jazdy (około 20 minut), aby układ hybrydowy działał w pełni efektywnie.  

Wniosek pierwszy:  

Hybrydy bez ładowania zewnętrznego gorzej spisują się na bardzo krótkich odcinkach, zwłaszcza w okresie zimowym.

Sytuacja miewa się skrajnie odmiennie w przypadku hybryd plug-in.  

Ładowanie samochodów hybrydowychŁadowanie samochodów hybrydowych Shutterstock

Wtedy możemy doładować pojazd z gniazda 230 V. Samochód ładujemy tak samo jak smartfona, z tym że mamy większą ładowarkę oraz wtyczkę do samochodu. Gdybyśmy chcieli ładować się w domu szybciej, to możemy zainstalować tak zwanego wallboxa. 

BMW X3 xDrive30e MBMW X3 xDrive30e M Shutterstock

Taka ładowarka jest podpinana do sieci trójfazowej przez specjalistę. Korzystając z możliwości „mocniejszej sieci", możemy szybciej naładować auto. W pojazdach typu plug-in mamy również dobrze wyeksponowany tryb jazdy elektrycznej. Korzystając z tej funkcji, możemy jeździć (to zależy od auta), ale do około 80 kilometrów z prędkością do 120 km/godz. – tylko na prądzie. Przyznaję, że to, co napisałem, jest bardzo ogólne, ponieważ każda marka i model mają swoje konkretne wartości – jednak jest to duża wartość dodana do codziennej i taniej eksploatacji.  

Korzystając z hybrydy typu plug-in, możemy spokojnie przejechać 14 kilometrów tylko na prądzie. I to, co było problemem w akapicie wyżej (zimny silnik, krótki odcinek przejazdu), w hybrydzie typu PHEV okazało się wielką zaletą. W przypadku hybryd typu plug-in krótki odcinek dojazdu staje się ogromną korzyścią dzięki możliwości jazdy na samym prądzie.

Wady i zalety samochodów hybrydowych

Czy takie rozwiązanie ma wady? Ależ oczywiście! Musimy mieć źródło napięcia, gdzie możemy tanio naładować swój pojazd.

Mieszkając w bloku lub kamienicy – mamy problem. Bo jak mamy naładować swoją hybrydę? Wyrzucając przedłużacz przez okno? A może dogadywać się z sąsiadem z parteru, aby udostępnił trochę amperów? Brzmi absurdalnie. Jednak jeżeli mierzymy się z takim problemem, to okazuje się, że jednak lepszym wyjściem (i tańszym w zakupie) są zwykłe hybrydy bez konieczności doładowywania zewnętrznym źródłem.

BMW I3BMW I3 Shutterstock

A jak się ładuje hybryda? Niezależnie, czy plug-in, czy nie – obie wersje korzystają z tych samych rozwiązań i… obie mają wspólne zalety, a także wady.

Pojazd hybrydowy ma jednak wiele korzyści. Zamiast eksploatować mocno układ hamulcowy, samochód wytraca prędkość, głównie korzystając z odzysku energii hamowania. Auto (w ogromnym uproszczeniu) wytraca prędkość przez większe obciążenie na silniku elektrycznym, które generuje prąd. W ten sposób pojazdy z akumulatorami możemy skutecznie doładować na stromych zjazdach.

Auto ładuje akumulatory również z silnika spalinowego. Taki zabieg niestety zwiększa zużycie paliwa. To była największa wada pierwszych hybryd. Dlaczego była? Ponieważ system rekuperacji energii jest ciągle rozwijany i staje się zdecydowanie wydajniejszy.

Czy hybryda może zużyć dużo paliwa? Zdecydowanie tak! Przy prędkościach rzędu 180 km/godz. hybryda nie działa tak wydajnie, a obciążenia są duże. Dodatkowo pojazd hybrydowy ma na pokładzie ciężkie akumulatory. W efekcie finalnym – bardzo szybkie podróżowanie kończy się jeszcze większym zużyciem paliwa.  

Inaczej się ma sprawa przy prędkościach do 120 km/godz. Wtedy układ hybrydowy działa bardzo sprawnie i możemy korzystać z symbolicznego zużycia paliwa. Widziałem przypadki w okolicach 3 litrów na 100 kilometrów.

Kolejna wada to masa całkowita pojazdu. Pojazdy hybrydowe (z racji silnika elektrycznego, akumulatorów i infrastruktury) mają większą masę. Przez to awaryjna droga hamowania może być dłuższa.

Mamy jeszcze jedną wadę związaną z eksploatacją. Jak się będą zachowywać akumulatory po 15 latach? Jak będzie przebiegał proces wymiany uszkodzonych ogniw? Na ten moment to dla mnie wielka niewiadoma.

Podsumowanie

Pewnie wydaje się Wam, że nie znoszę hybryd. Nic bardziej mylnego! Osobiście uwielbiam hybrydy, ale trzeba mieć świadomość, jak się z nimi obchodzić. Dlatego pokazałem Wam większość wad aut z dodatkowym silnikiem elektrycznym. Na co dzień pojazdy hybrydowe to ekoauta. W dobie dużych korków oraz drożejącego paliwa – to doskonały pomysł, aby podróżować tanio i bezpiecznie. Dodatkowo hybrydy mają również automatyczne skrzynie biegów, więc tym bardziej jest wygodnie i komfortowo.

Nie namawiam, ale zachęcam. W salonach samochodowych znajdziecie samochody testowe hybrydowe, które przybliżą Wam kulturę pracy oraz możliwości hybrydy. Mimo wielu wad te auta są nastawione głównie na ekojazdę, która pozwoli dużo zaoszczędzić w portfelu.  

Nie myślcie jednak, że hybrydy to cecha tylko ekonomicznych samochodów. Ferrari i wiele innych sportowych marek udowodniło, że silnik elektryczne mogą pomóc generować niesamowite osiągi. Ale to temat na inny artykuł.   

Mugello Circuit, 25 October 2019: Ferrari SF90Mugello Circuit, 25 October 2019: Ferrari SF90 Shutterstock