Wchodzimy w dobę elektryfikacji. Większe zasięgi oraz dostępny moment obrotowy wręcz szokują. Niestety wielu z nas nadal kojarzy samochody elektryczne jedynie z meleksami. Pierwsze pojazdy napędzane prądem zdecydowanie nie onieśmielały osiągami. Obecnie technologia jest zupełnie inna.  

Mercedes jest kojarzony głównie z pojazdami dla statecznych ludzi, którzy na pierwszym miejscu cenią sobie komfort i bezpieczeństwo jazdy. Obecna flota na czele z modelami AMG zasadniczo różni się od głęboko utartego stereotypu.  

Idealnym tego przykładem jest EQE 43 AMG. Moment obrotowy to zawrotne 858 Nm, a moc to 476 KM. To wartości zarezerwowane dla sportowych samochodów, a nie komfortowych limuzyn. Jednak w przypadku elektryka z AMG otrzymujemy bardzo ciekawy pojazd, który dzięki swoim osiągom w oka mgnieniu przyspiesza szybciej, niż pozwalają przepisy.

Elektryczny Mercedes EQE 43 AMGElektryczny Mercedes EQE 43 AMG Fot. Bartosz Jerdanek

Wygląd zewnętrzny

Na pierwszy rzut oka widzimy obłą limuzynę oraz bardzo mocno wygładzone kształty. Projektanci zaszaleli. Mamy nawet wysuwane klamki, które idealnie chowają się w płaszczyźnie poszycia drzwi. Trójwymiarowe lampy czy też aerodynamiczne obręcze o sportowych charakterze idealnie świadczą o tym, że Mercedes podążył w kierunku emocji powiązanych z luksusem. Gdy patrzymy na Mercedesa EQE, widzimy dostojność i elegancję połączoną z modną minimalizacją. Pojazd demonstracyjny był w kolorze czarnym, jednak moim zdaniem to auto zdecydowanie lepiej wygląda w jaśniejszych kolorach. W sumie do wyboru mamy jeszcze ciekawie brzmiącą czerwień hiacyntu metalik oraz rozbudzający wyobraźnię niebieski spectra metalik. Wtedy naszym oczom ukazują się obłe linie, w tym przedniego zderzaka z wlotami powietrza oraz bardzo muskularne i szerokie błotniki tylne.

Elektryczny Mercedes EQE 43 AMGElektryczny Mercedes EQE 43 AMG Fot. Bartosz Jerdanek

Na moją wizjonerską niekorzyść w palecie kolorów odnajdziemy: srebrny, szary, czarny, grafitowy i biały - to tak, żeby nie było zbyt kolorowo (i to dosłownie). Pytanie, czy elegancja w tych czasach musi wiązać się aż tak z konkretną paletą kolorów zewnętrznych? Na szczęście w dobie oklejania pojazdów folią możemy cyklicznie zmieniać kolory bez obawy o uszkodzenie lakieru.

Elektryczny Mercedes EQE 43 AMGElektryczny Mercedes EQE 43 AMG Fot. Bartosz Jerdanek

Wygląd wewnętrzny

Wnętrze pojazdu to coś, co wręcz hipnotyzuje. Nowoczesność i elegancja w jednym. Po wejściu do środka i zamknięciu drzwi natychmiast jesteśmy odcięci od świata zewnętrznego. Nastaje wspaniała cisza. Ustawiamy sobie fotel oraz kierownicę, posługując się regulacją w standardowych dla Mercedesa miejscach. Następnie ustawiamy tryb (kierunek) jazdy za pomocą manetki po prawej stronie. Tam, gdzie standardowo w normalnym aucie jest manetka od wycieraczek, tam w Mercedesie wybieramy kierunek jazdy. To bardzo częste rozwiązanie w amerykańskich pojazdach, ale - jak widać - takie rozwiązanie znalazło miejsce w nowym EQE.

Elektryczny Mercedes EQE 43 AMGElektryczny Mercedes EQE 43 AMG Fot. Bartosz Jerdanek

Przed naszymi oczami widzimy dwa wyświetlacze oraz przepiękną wielopłaszczyznową deskę rozdzielczą, która obejmuje kierowcę. Górna część linii deski rozdzielczej wspaniale łączy się z boczkami drzwi. Analogicznie jest z dolną partią, która pobudza zmysły. Ciekawy zabieg, który ma prezentować piękno marki oraz doskonale zachowuje walory artystyczne.

Elektryczny Mercedes EQE 43 AMGElektryczny Mercedes EQE 43 AMG Fot. Bartosz Jerdanek

Na uwagę zasługuje również tunel środkowy, który perfekcyjnie łączy się z deską rozdzielczą. Tunel oferuje również bardzo dużo schowków, co będzie bardzo praktyczne w codziennym użytkowaniu. Jak Mercedes nie zaszalał z możliwościami kolorystyki zewnętrznej pojazdu, tak w środku można tworzyć istne cuda. Tapicerka, listwy, elementy ozdobne, a nawet dodatkowe czerwone pasy bezpieczeństwa powodują, że charakter pojazdu będzie zależny jedynie od konfiguracji wnętrza oraz naszej pomysłowości.

Elektryczny Mercedes EQE 43 AMGElektryczny Mercedes EQE 43 AMG Fot. Bartosz Jerdanek

Właściwości jezdne

To, co jednak mnie zaskoczyło najbardziej w tym samochodzie, to właściwości jezdne. Na początku artykułu napisałem wam o statecznym stereotypie marki. EQE AMG zrywa z tym wizerunkiem.  

Gdy już wsiądziecie do środka, spędzicie 15 minut na zachwycaniu się wnętrzem pojazdu, to w końcu nadchodzi ten moment, gdy zapniecie pasy i ruszycie. Wtedy okazuje się, że pedał przyspieszenia w mieście należy muskać. Po wciśnięciu go do wartości maksymalnej (pedał w podłogę) ponad 850 Nm katapultuje nas do przodu, zrywając trakcję na suchym asfalcie. Auto staje się dynamiczne, wręcz agresywne i narwane. Przyznam szczerze, że to wspaniałe doznanie. Kiedyś zarezerwowane jedynie dla mocno stuningowanych pojazdów. Jednak EQC AMG dodaje pewności siebie przez idealne prowadzenie i dużą posłuszność. Za to wrażenia kierowcy oraz pasażerów są bezcenne. Pamiętajmy, że mamy do dyspozycji 476 KM w aucie elektrycznym!!!

Elektryczny Mercedes EQE 43 AMGElektryczny Mercedes EQE 43 AMG Fot. Bartosz Jerdanek

I powiem Wam szczerze, że takie elektryki uwielbiam. Z jednej strony widzimy dostojnego Mercedesa. Z drugiej strony jest to diabeł wcielony, który czeka, aż wciśniesz gaz do końca. E klasa AMG była skrajnie innym samochodem i tego również spodziewałem się po EQE. A jednak się myliłem. Bardzo się myliłem. To by należało wykrzyczeć, ale to auto onieśmiela osiągami. W moment osiągacie prędkości autostradowe, a przyspieszenie jest tak absurdalne, że spokojnie można „ścigać się" z motocyklami.

Elektryczny Mercedes EQE 43 AMGElektryczny Mercedes EQE 43 AMG Fot. Bartosz Jerdanek

Możliwości

Zasięg to bardzo ważna wartość w przypadku pojazdów elektrycznych. Tutaj po raz kolejny EQE nie zawodzi, oferując zasięg do 638 kilometrów. Czas ładowania na supermocnych stacjach szybkiego ładowania to około 32 minut. Ładując z domowego gniazdka, to czas powyżej 24 godz. Wallbox (wydajna ładowarka domowa) to już jedynie około 8 godz 

Podsumowanie 

Osobiście mam kilku znajomych, którzy przesiedli się na elektryki. Oszczędności związane z użytkowaniem samochodu elektrycznego w porównaniu z samochodem spalinowym są zaskakująco duże na korzyść elektryków. Pomijając obecne ceny paliw oraz program dopłat do pojazdów zasilanych prądem, będzie to coraz ciekawsza alternatywa. Myślę, że sukcesywnie będziemy się przekonywać do tych form komunikacji, przechodząc do świata pojazdów elektrycznych.