Raczej trudno sobie wyobrazić, żeby kierowcy Formuły 1 ścigali się elektrykami, dlatego w obliczu coraz większych nacisków ze strony organizacji zajmujących się ochroną środowiska, Międzynarodowa Federacja Samochodowa zmuszona jest szukać innych rozwiązań. Jak właśnie poinformowała, jest na bardzo dobrej drodze do całkowitej przesiadki na zrównoważone paliwo, a także osiągnięcia zerowego śladu węglowego.

Formuła 1 na zrównoważonym paliwie

Jak się dowiadujemy, organizatorzy Formuły 1 mieli testować dziesiątki różnych mieszanek zrównoważonego paliwa i wiele wskazuje na to, że w końcu znaleźli „przepis" na odpowiednią.  Zapowiedzieli, że wszyscy kierowcy przesiądą się na nie w pełni do 2026 roku, a cztery lata później Formuła 1 ma za jego sprawą osiągnąć zerowy ślad węglowy - co ciekawe, nowe paliwo idealnie sprawdzać ma się także w zwykłych samochodach, więc niewykluczone, ze F1 zapoczątkuje pewien trend. 

W tym sezonie samochody F1 korzystają z paliwa E10, które zawiera 10 procent etanolu, który zdaniem włodarzy pochodzi ze źródeł w pełni odnawialnych, więc teoretycznie droga do w 100% zrównoważonego paliwa wydaje się daleka, ale Międzynarodowa Federacja Samochodowa jest pewna swego. 

Pracujemy nad paliwem E, w którym obieg węglowy jest całkowicie neutralny, czyli ilość węgla zutylizowanego do produkcji tego paliwa równa się tej emitowanej z silnika spalinowego. Oznacza to, że silniki nie dodają nic do dwutlenku węgla w atmosferze - tłumaczy dyrektor zarządzający F1 ds. sportów motorowych, Ross Brawn.

Jak zauważa przy okazji, szersze udostępnienie paliwa może pomóc w zmniejszeniu emisji na całym świecie, zwłaszcza w obszarach, w których znaczące przejście na pojazdy elektryczne nie będzie możliwe jeszcze przez długi czas.

Główny oficer techniczny F1, Pat Symonds, który kieruje projektem w 100% zrównoważonego paliwa, przekonuje też, że osiągnięcie celu w 2026 roku jest jak najbardziej możliwe. Tłumaczy, że przetestowali 39 zastępczych mieszanek paliw, co pomogło im zrozumieć, co mogą stosować w zrównoważonym paliwie, a czego unikać. Co więcej, testy miały być prowadzone w jednocylindrowym silniku Formuły 1, więc są jak najbardziej reprezentatywne.