Podczas ogłaszania wyników finansowych Tesli za trzeci kwartał tego roku, Elon Musk zdradził, że głównym celem zespołu zajmującego się rozwojem pojazdów elektrycznych jest nowe auto, które ma być bardziej kompaktowe niż obecny Model 3 i znacznie tańsze - jego cena ma być mniej więcej połowę niższa niż Model 3 i Model Y.

Mniejsza i tańsza Tesla

Miliarder spodziewa się tu dużego hitu i przekonuje, że chociaż nowa generacja będzie znacznie mniejsza niż znane i lubiane Model 3/Y, to ??przewyższy produkcję wszystkich innych pojazdów firmy razem wziętych. Warto zauważyć, że Elon Musk nie wspominał o żadnych datach premiery ani nawet o nazwie pojazdu, ale podkreślił, że jest to obecnie priorytet dla zespołu zajmującego się rozwojem aut Tesli.

Pojazd nowej generacji będzie o połowę tańszy od platformy 3/Y i będzie mniejszy. Myślę, że z pewnością przekroczy produkcję wszystkich innych pojazdów razem wziętych - przekonuje Musk, chwaląc się wynikami Tesli w trzecim kwartale 2022 r.

To zresztą nie pierwszy raz, kiedy Musk wspomniał o pojeździe Tesli w cenie około 25 000 USD, bo dyrektor generalny już w 2020 roku podczas „Battery Day" zapowiadał, że pojazd z taką ceną pojawi się za trzy lata, co oznaczałoby premierę w 2023 roku. Twierdził wtedy, że są pewni tego, że mogą zaprojektować i wyprodukować fascynujący pojazd elektryczny wyceniony na 25 000 USD.

To zawsze było naszym marzeniem, od początku istnienia firmy. Napisałem nawet o tym na blogu, ponieważ nasz pierwszy samochód był drogim autem sportowym, potem pojawił się nieco tańszy sedan, a na końcu coś w rodzaju modelu na rynek masowy, czyli Model 3 i Model Y - mówił w 2020 roku.

Pytanie tylko, czy nie skończy się na długich latach oczekiwania na prezentację, a później premierę, bo jeśli nowa Tesla pójdzie śladami Cybertrucka, który wciąż nie doczekał się debiutu (ale podobno wszystkie prace projektowe zostały zakończone), to długo nie będziemy mieli o czym rozmawiać.