Ostatnio przez moje ręce przewinęło się wiele ciekawych samochodów. Chciałbym porównać dwa sportowe pojazdy: elektryczny i spalinowy, analizując ich plusy i minusy.  

Audi E-Tron, sportowy samochód elektryczny

Zacznijmy od kontrowersyjnego sportowego auta elektrycznego: Audi E-Tron GT. Ten pojazd miałem okazję testować dzięki uprzejmości krakowskiego oddziału dealera Audi Grupy Cichy-Zasada.

E-Tron wygląda, jakby uciekł z promu kosmicznego obcych i zakradł się nocą do biura projektowego Audi. Swoją sportową linią idealnie nawiązuje do luksusowych pojazdów GT, chociaż jest jak z innego świata. Ale zaraz? Jak samochód sportowy może być elektryczny? Nie ma brzmienia silnika, strzałów z wydechu ani uderzenia głową w zagłówek przy każdej zmianie biegów. Ale czy muszą być? Audi E-Tron zdecydowanie wgniata nas w fotel przy gwałtownym przyspieszaniu. Jego sprint od 0 do 100 km/h zajmuje jedyne 4,1 sekundy, a prędkość maksymalna to 245 km/h. Czyli raczej nie muszą. Czy daleko zajedziemy takim sportowym elektrykiem? Zasięg katalogowy to 479 km, ale w warunkach miejskich możemy się liczyć na około 250 km. Rozpędzenie tego ponad dwu tonowego kolosa zabiera dużo energii, a to zmniejsza możliwość przejechania większych odległości. Podobna zasada działa w silnikach spalinowych, które zużywają o wiele więcej paliwa, kiedy często i dynamicznie przyspieszamy albo jeździmy w zakorkowanym mieście. Jest to efekt ciągłego przyspieszania i hamowania, czyli poruszania się bez stałej prędkości.

Elektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Audi E-TronElektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Audi E-Tron Fot. Bartosz Jerdanek

Sportowy elektryk w mieście

Powróćmy jednak do użytkowania sportowego elektryka na co dzień. Na przykładzie Audi śmiało mogę powiedzieć, że auto jest bardzo szybkie i wygląda ciekawie. Dźwiękowo niestety E-Tron nie zaspokoi miłośnika symfonii dużych jednostek benzynowych. Młodsi odbiorcy czy użytkownicy z motoryzacyjną fantazją woleliby pewnie bulgot rasowego V8 - tego legendarnego, który robi duży hałas. Ale jazda w ciszy ma swoje zalety, nie zachęcamy do kontroli każdego napotkanego patrolu policji.

Elektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Audi E-TronElektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Audi E-Tron Fot. Bartosz Jerdanek

Co jeszcze zaoferuje nam to sportowe auto elektryczne? Na pewno doskonałe przyspieszenie, prędkość, możliwość poruszania się po bus pasach (w Krakowie elektryki mają taki przywilej), brak opłat w strefie płatnego parkowania oraz możliwość wjazdu tam, gdzie spalinówkom zwyczajnie nie można wjeżdżać. Zużycie prądu Audi E-Tron to 23 kW na 100 km. Ładując w ramach nocnej taryfy, jazda tym autem kosztuje 8 zł za 100 km. Brzmi bardzo tanio! Niestety wiele parkingów podziemnych nie posiada gniazdek, co uniemożliwia takie ładowanie. W najlepszej sytuacji będą właściciele domów z wyposażonym garażem oraz infrastrukturą zasilaną fotowoltaiką. Wtedy możemy jeździć w zasadzie za darmo. Ładujemy pojazd energią słoneczną i możemy cieszyć się „darmowym tankowaniem".

Elektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Audi E-TronElektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Audi E-Tron Fot. Bartosz Jerdanek

Porównajmy proces tankowania: czy sportowe auta elektryczne są ekonomiczne?

Wiemy już trochę o plusach i minusach sportowego auta elektrycznego, czas porównać je z benzynowym. Dobrym przykładem będzie Porsche 911 – legenda niemieckiej motoryzacji wyposażona w silnik benzynowy o mocy 385 KM i przyspieszeniu od 0 – 100 km/h w 4 sekundy. Dodajmy do tego klasyczny wygląd oraz doskonałe linie nadwozia. Idealny samochód sportowy. 

Skierowała sprawę do sądu, bo nie mogła pojechać na urlop swoim Porsche. BWM było za mało prestiżowe. Zdjęcie ilustracyjneSkierowała sprawę do sądu, bo nie mogła pojechać na urlop swoim Porsche. BWM było za mało prestiżowe. Zdjęcie ilustracyjne Fot. Adam Jugowski

Gdy jeździłem Porsche z podobną dynamiką jak Audi E-Tron, zużycie paliwa pokazywało 22 l / 100 km. Przy obecnych cenach paliwa 98 daje wynik około: 176 PLN.
Jeżdżąc ekonomicznie nocą – najniższej zszedłem do 13 l / 100km, co daje wynik: 104 PLN.
Gdyby paliwo wróciło do poziomu ceny 5 PLN, to przejazd 100 kilometrów kosztowałby jedynie 65 PLN.

Teraz porównajmy:
- elektryk 8 PLN / 100 km
- auto spalinowe 104 PLN / 100 km

Oczywiście, jeżeli kogoś stać na Porsche, to pewnie stać go również na tankowanie. Z drugiej strony zawsze korzystniej jest generować oszczędności. Zwłaszcza jeśli nie tracimy na osiągach samochodu, a dostajemy jeszcze pakiet dodatkowych korzyści w postaci jazdy po buspasach.

Elektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Porsche 911Elektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Porsche 911 Fot. Adam Jugowski

Użytkowanie podmiejskie

Poza miastem E-Tron nie ma aż tak dużego apetytu na prąd, więc możemy się spodziewać zasięgu na poziomie 350+ km. Auto jest doskonale wygłuszone, a potężne przyspieszenie powoduje, że wyprzedzamy wszystkich bez najmniejszego problemu.


Analogicznie jest również z Porsche 911, w którym zużycie paliwa spadło do 9 l /100 km. Tak, blisko 400-konne Porsche zużyło mniej niż 10 litrów na 100 km. Wynika to z konstrukcji oraz zaawansowanej technologii silników niemieckiego producenta.

Elektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Audi E-TronElektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Audi E-Tron Fot. Bartosz Jerdanek

E-Tron pod miastem: 6 PLN / 100 km
911 pod miastem: 72 PLN / 100 km

Różnica ciągle widoczna. Jednak trzeba przyznać, że 911, które zużywa mniej niż 10 litrów, daje efekt WOW.

Samochód elektryczny - jazda w trasie

Czas na trasę. To największa zmora samochodów elektrycznych z uwagi na liczbę ogólnodostępnych szybkich ładowarek. Również znalezienie dostępnych stacji czasem nie należy do łatwych. Oczywiście są aplikacje, które mają wspierać użytkowników aut elektrycznych. Inaczej jest ze stacjami benzynowymi, które można znaleźć w zasadzie wszędzie, na każdej z nich jest po kilka dystrybutorów, a samo tankowanie trwa dosłownie kilka minut.

Porównując te auta w trasie, musimy wyodrębnić dwie kategorie. Biorąc pod uwagę liczbę ładowarek i stacji benzynowych, Porsche 911 zawsze będzie o krok do przodu. Jest to spowodowane możliwością uzupełnienia paliwa wszędzie i natychmiastowe ruszenie dalej. W przypadku E-Trona nie wygląda to już tak różowo i wiąże się z planowaniem trasy oraz postojami na ładowanie. W ramach drugiej kategorii mamy koszty trasy i tutaj znowu korzystniej wypada auto elektryczne. Trzeba jednak zaznaczyć, że cena prądu na stacjach również się waha i czasem bywa zaskakująco wysoka. Obecny cennik stacji ładowania to około 1,43 PLN za kWh prądem zmiennym lub 1,70 PLN / kWh prądem stałym. Pod koniec 2021 roku cena sięgała w 2 PLN za kWh.

Elektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Audi E-TronElektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Audi E-Tron Fot. Bartosz Jerdanek

Biorąc pod uwagę zużycie prądu Audi E-Tron w rejonie 23 kW, okazuje się, że ładowanie może kosztować już w granicach 50 PLN lub więcej za 100 kilometrów. To niewiele mniej niż w przypadku kosztów benzyny w Porsche, ale nadal mniej.

Sportowe emocje

Gdy użytkujemy samochód sportowy, jedno z najważniejszych doznań to wrażenia z jazdy. W końcu wydając kwoty rzędu 500 tys. zł i więcej, chcemy poczuć niesamowite emocje, które obiecuje nam producent.

W przypadku jazdy miejskiej i nowego taryfikatora – nie poszalejemy. Warto więc czasem udać się na tor, na którym wyciśniemy maksimum osiągów ze swojego sportowego samochodu.

W przypadku auta elektrycznego mamy pewne utrudnienie. Brakuje superszybkich ładowarek pozwalających w krótkim czasie naładować auto przed każdą sesją wyścigową. Musimy pamiętać, żeby taki wyjazd dobrze zaplanować, aby prądu starczyło na trening po torze oraz na dojazd i powrót do miejsca zamieszkania. No chyba że zdecydujemy się nasz samochód elektryczny przywieźć na lawecie. Wtedy nie musimy się martwić zużyciem energii w drodze na i z toru.

W przypadku samochodu spalinowego mamy dostępność stacji benzynowych w okolicach toru. Uzupełnienie zbiornika zajmuje chwilę i możemy kontynuować naszą sportową przygodę. Niestety takich realiów w samochodach elektrycznych i dostępnych super szybkich ładowarkach nie zaznamy.

Elektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Porsche 911Elektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Porsche 911 Fot. Adam Jugowski

Podsumowanie

Samochody elektryczne są tańsze w podczas tankowania. Przynajmniej na razie. Przy obecnych wzrostach cen energii elektrycznej przyszłość może być różna. Obym się mylił, ale jeżeli cena paliwa spadnie, a cena energii dalej będzie rosnąć – może się okazać, że tankowanie elektryka na trasie może być droższe niż tankowanie auta spalinowego. 

Oczywiście auta zasilane akumulatorami mogą być szybkie i dynamiczne, co pokazuje dzisiejszy bohater Audi E-Tron GT. Niestety elektryki nie są idealne i trzeba sobie zdawać sprawę, jak z nich korzystać. Będą doskonałe w codziennym użytkowaniu, jednak nie pobijemy nimi czasów na torze wyścigowym. Trasa i liczba ładowarek również może dać się we znaki.

Wobec powyższego warto przeanalizować, czy sportowym elektrykiem będziemy jeździć „wokół komina", czy czekają nas dalekie podróże z uwzględnieniem czasu na ładowanie.
Uważam, że elektryk to rewelacyjny wybór, ale tylko w konkretnych przypadkach, na przykład gdy dziennie nie przejeżdżamy więcej niż 250 km i mamy opcję taniego ładowania.

Elektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Audi E-TronElektryk czy benzyna w sportowym aucie - co się bardziej opłaca? / Audi E-Tron Fot. Bartosz Jerdanek

Auta spalinowe są natomiast szybkie, dynamiczne i nie trzeba dysponować specjalną infrastrukturą, aby móc z nich korzystać. Stacje benzynowe są ogólnodostępne, a tankowanie jest szybkie, choć bywa bolesne dla kieszeni. Jazda na dłuższych trasach potrafi być ekonomiczna, choć może nie aż tak jak w przypadku elektryków. Jednak oszczędzamy czas i nerwy związane z uzupełnieniem „paliwa".

Czy wolimy auto spalinowe czy elektryczne - wybór należy do nas. Przynajmniej przez jeszcze jakiś czas.