Pierwszy model podrasowanego Audi, oznaczony jako RS (z niem. RennSport - sport wyścigowy) wyjechał na drogi w 1991 r. Było to kombi, podobnie jak następny model RS2, przerobiona wersja Audi 80 Avant z pięciocylindrowym silnikiem o mocy 315 KM. Zawieszenie i hamulce w tym samochodzie opracowało Porsche i pewnie byłoby z tego dumne, gdyby się potem nie okazało, że kombi klasy średniej z początku lat 90. osiąga prędkość 100 km/h szybciej niż model Carrera z końca lat 90. (4,8 wobec 4,9 s). Zresztą RS2 w ogóle było diabelnie szybkie - jeśli na światłach stanęło obok chevroleta corvette C5, to do kolejnego skrzyżowania dojechało w tym samym momencie co amerykański supersamochód. Może i RS2 bazował na zwykłym kombi, ale był niezwykłą maszyną.

Inaczej niż rywale

Prawdziwa moc

RS to najwyższy stopień sportowego wtajemniczenia. Modele Audi oferowane są z pakietem stylistycznym S-Line (dodaje autom nieco sportowego charakteru, głównie wizualnie), w odmianie S (mają mocne silniki i są ostrzejsze w porównaniu ze standardowymi modelami) oraz RS. Te ostatnie są najmocniejsze, najdroższe, najszybsze. Audi RS6 Avant, wyposażone w podwójnie doładowany silnik V10 z Lamborghini Gallardo, ma pod maską 580 KM, co czyni je najmocniejszym samochodem firmy w historii. Auto rozpędza się do setki w 4,6 s, potrafi pędzić 280 km/h i ma bagażnik o pojemności 565 l. Idealne auto dla spóźnionej rodziny.

W ofercie Audi są teraz dwa rasowe, sportowe modele - RS6 i TT RS. Ten ostatni ma 340 koni i osiąga setkę w 4,6 s. Co ciekawe, równie szybki jest model R8 z silnikiem V8 (TT RS ma pięciocylindrowe serce), jest jednak o ćwierć miliona droższy. Oferta modeli S jest szersza. Począwszy od S3, poprzez S4, S5 i S6, a na S8 skończywszy. Tylko Q7 i Q5 oraz supersamochód R8 nie mają swoich sportowych wersji.

Postęp ekologiczny

Kogoś, kto nie zna dobrze oferty Audi, mogą zdziwić dane techniczne modelu S5. O ile w wersji coupé ma on 354 KM i silnik V8, o tyle pod maską S5 cabrio kryje się wzmocniony kompresorem silnik V6 o mocy 333 KM. To dlatego że najpierw na rynku zadebiutowała wersja coupé, a potem Audi pokazało nowy, sześciocylindrowy silnik, który ma niemal takie same osiągi jak V8, ale mniej pali i nie zatruwa tak bardzo środowiska, więc grzeczni Niemcy od razu włożyli go do S5 cabrio. Za jakiś czas również coupé straci dwa cylindry i 21 KM. To się nazywa postęp.

Tekst: Filip Otto

Zdjęcia: materiały prasowe (montaż)

Czytaj w Znam.to: Nikt na rynku nie oferuje tak taniego auta

Zobacz też na Logo24 :