Danie, które łączy w sobie najbardziej charakterystyczne dla KFC i Pizza Hut elementy powstało z okazji zbliżającego się wielkimi krokami Dnia Pizzy. Ten z jakiegoś powodu jest obchodzony 9 lutego, a przez „obchodzenie” należy rozumieć pretekst do nieskrępowanego objadania się tym pochodzącym z Włoch specjałem. I oczywiście nie ma w tym nic niewłaściwego.

PRZECZYTAJ TEŻ: Wielki test pizzy pepperoni

Sam efekt współpracy KFC i Pizza Hut jest dość mało skomplikowany – pierwszym (ważniejszym) dodatkiem do pizzy jest popcorn chicken, czyli małe kawałki kurczaka, będące jedną z podstawowych pozycji w menu KFC. Drugim z nich jest kukurydza. Biorąc pod uwagę fakt, że oryginalne danie mogą zamawiać jedynie klienci z Wielkiej Brytanii (i to w ograniczonym przedziale czasowym, bo od 3 do 16 lutego), nic nie stoi na przeszkodzie, aby stworzyć jego odpowiednik we własnym domu. O ile rzecz jasna ktoś nie liczy kalorii, bo smażonego kurczaka ze sporą porcją roztopionego sera i ciasta trudno określić mianem niskokalorycznego.

I chociaż taka propozycja nie każdemu przypadła do gustu (w mediach społecznościowych pojawiło się sporo komentarzy w stylu „jakim trzeba być zwierzęciem, żeby kłaść kukurydzę na pizzę?!”), to akcja cieszy się sporą popularnością – tylko w poniedziałek pizza z kurczakiem została zamówiona ponad 20 tysięcy razy, a poszczególne restauracje miały problemy z realizacją zamówień.

Ubocznym efektem całego przedsięwzięcia jest wcielenie w życie tekstu tej piosenki (uwaga, słuchacie na własną odpowiedzialność – istnieje spora szansa, że będziecie ją słyszeć w głowie przez resztę dnia).