Jeśli kojarzona z serwowaniem kurczaków restauracja zmienia ofertę na bezmięsną to wiedz, że coś się dzieje. Oczywiście trudno chwalić KFC za proekologiczność, biorąc pod uwagę tego, ile kurczaków codziennie trafia do kubełków na całym świecie, ale tego typu akcje udowadniają (po raz kolejny!) że wegetarianizm nie jest już wielkomiejskim dziwactwem.

KFC wprowadzi wegetariańskie menu w jednym ze swoich lokali w Rotterdamie. Akcja jest odpowiedzią na holenderską kampanię „Week without meat”, która została zaplanowana w dniach od 9 do 15 marca. Mięso drobiowe zostanie w tym czasie całkowicie zastąpione przez quorn.

 

Co to jest quorn?

Quorn, który będzie serwowany zamiast kurczaków podczas wspomnianego tygodnia, później trafi na stałe do ofert KFC jako bezmięsna alternatywa. Jest to substytut mięsa, który został zaprojektowany w taki sposób, aby naśladować jego teksturę i smak. I chociaż został wymyślony już w 1985 roku, to dopiero od jakiegoś czasu cieszy się popularnością. Jego głównym składnikiem są mykoproteiny pochodzące z grzyba Fusarium venenatum, który jest uprawiany w procesie fermentacji, według producenta przypominającym produkcję piwa lub jogurtu. Quorn od jakiegoś czasu jest obecny w ofercie wielu sieciówek w Wielkiej Brytanii (między innymi Pizza Hut). Burgery z tym substytutem mięsa są także elementem menu KFC w tym kraju.

Wegetarianizm i weganizm już od dawna nie są jedynie kaprysami małej grupy konsumentów. Rezygnacja z jedzenia mięsa stała się już tak powszechna, że nie mogła pozostać niezauważona przez największych graczy - niedawno Burger King wprowadził do oferty wegetariańskiego Whoppera (choć nie obyło się przy tym bez kontrowersji), a na podobny krok zdecydował się także Bobby Burger oraz McDonald's.