W najszybszym skrócie: chcesz schudnąć sporo i szybko? Jedz chude mięso, jajka i nabiał bez tłuszczu, po kilku-kilkunastu dniach takiej mordęgi możesz to uzupełnić niskokalorycznymi warzywami. Na przemian. Tak długo, aż waga pokaże to, co chciałeś zobaczyć. No więc ja poddałem się temu reżimowi (z sukcesami, a jakże) i dziś chciałem się z wami podzielić refleksjami dotyczącymi nabiału bez tłuszczu. Zaskakujące, że jest tego tak dużo w sklepach. Chudy ser mamy wprawdzie na półkach od dość dawna, ale jogurt i kefir pozbawione tłuszczu to całkiem nowa nowość. W dodatku są już i warianty smakowe. Ku mojemu zaskoczeniu dojrzałem także na półce pierwszy twarożek homogenizowany o magicznym napisie na opakowaniu: 0%. I jak to smakuje? Serek spółdzielni Maćkowy smakuje tak samo beznadziejnie, jak wszystkie serki homogenizowane. Papka, bez smaku, bez wyrazu. Ale jest! A z twarożku można zrobić sos, placki, a jak ktoś jest już w 3. etapie, to można posmarować chlebek. Dużo można. A bez takiego twarożku nie można nic. Bo z chudego sera tych cudów nie wyczarujesz. Więc chwała mleczarzom z Gdańska. Jogurtów naturalnych i owocowych oznaczonych znaczkiem 0% jest więcej. Prym wiedzie tu mleczarnia Obory z Kozienic. Ma w swojej ofercie i jogurt naturalny, i owocowe. Ten pierwszy nie różni się niczym od konkurentów: jest równie kwaśny i równie gęsty. Atutem są opakowania: bo można kupić jogurt Jovi w klasycznym pojemniku lub w dużej, aż 750-ml, butelce. Oj, stęskniłem się ja za Jarosław Matuszewski Jarosław Matuszewski  Zdjęcia: Łukasz Falkowski dwuprocentową Activią Danone'a. Ale nic z tego, no bo te 2%! Nieco korzystniej prezentuje się naturalny jogurt Probiotic z niedużej wytwórni w Szaflarach. Ma i niezłe opakowanie, i niezłą konsystencję, i prawie niekwaśny smak. Ale nie samymi jogurtami naturalnymi 0% człowiek żyje. Są przecież owocowe. Jovi ma np. jogurt o smaku pomarańczowo-mangowym. Jest słodziutki, bo ma i cukier, i substancje słodzące dozwolone (aspartam), i chyba niedozwolone w diecie Ducana (maltitol). Słodziutki, ale zostawia w ustach coś nieprzyjemnego: jakby w jogurcie była mąka. Niczego nieprzyjemnego nie zostawia żurawinowo-truskawkowa Bakoma, która chwali się na opakowaniu podwójnym zerem: 0% tłuszczu i 0% dodatku cukru. Ale ma sukralozę, a tego chyba w tej diecie nie wolno... Bakoma śliwkowa jest dużo gorsza. Czy śliwek za mało, czy sukralozy za dużo? Dość, że niedobra. Moim ulubieńcem jest jogurt z Sanoka. Smakuje aspartamem (ale jako długoletniemu fanowi Coli Light, a obecnie Zero, już mi ten smak nie przeszkadza), zaś osłodą są kawałki owoców. To nic, że w składzie jest mnóstwo groźnie brzmiących nazw: kawałki brzoskwiń albo jagód pozwalają mi o tym zapomnieć. Tyle o jogurtach. Teraz bardzo krótko o kefirach. Tu też bogactwo 0%. Te naturalne lubię bardzo. Kwaśność kefiru jest dla mnie normalna, więc nie jęczę. Ale owocowych nie lubię. Jakoś mi smak kwaśnego mleka, w połączeniu ze słodzikiem i wsadem owocowym, nie pasuje. Ani z żurawinowym, ani truskawkowym, ani leśnoowocowym. Te?lubi moja pani. A niech se lubi.

Bakoma Twist (truskawka i żurawina; suszona śliwka), 250 g - 2,29 zł

Jovi kefir 0% , 400 g - 2,29 zł

Jovi jogurt pitny , 250 g - 2,25 zł

OSM Sanok jogurt , 400 g - 2,99 zł

Probiotic jogurt , 300 g - 2,99 zł

SM Maćkowy serek , 200 g - 2,65 zł

Tekst: Jarosław Matuszewski

Zdjęcia:  Kacper Kopciński, materiały prasowe (montaż)

Zobacz też na Logo24 :