To, jak będzie wyglądała końcówka piłkarskiego sezonu 2019/2020 w większości krajów jest na razie wielkim znakiem zapytania. Klubom rzecz jasna zależy na tym, aby rozgrywki zostały dokończone – oczywiście po czasie niezbędnym na kwarantannę i zwalczenia koronawirusa. Jest jednak pewien problem – 12 czerwca mają rozpocząć się Mistrzostwa Europy.

Brytyjski serwis The Athletic (któremu nie można odmówić wiarygodności) podał dziś informację, że UEFA chce wykorzystać determinację lig i klubów do zakończenia rozgrywek i proponuje następujący układ – jeśli Euro 2020 ma zostać przełożone na przyszły rok (o ile zgodę wyrazi na to FIFA, o czym wspominaliśmy TUTAJ), to kluby muszą wypłacić europejskiej federacji piłkarskiej rekompensatę w wysokości 275 milionów funtów. Skąd taki pomysł? UEFA chce w ten sposób zrekompensować sobie już poniesione wydatki na organizację mistrzostw w tym roku.

Trudno przewidzieć, jak ta sytuacja zostanie rozwiązana. Na 17 marca została zaplanowana specjalna konferencja UEFA, na której ma być dyskutowana przyszłość zawieszonych w wielu krajach rozgrywek oraz międzynarodowego turnieju. Kluby są zdeterminowane, aby dograć sezon do końca – nikt nie chce, aby rozstrzygnięcia miały zapaść na podstawie obecnego stanu tabel.