Ritz-Carlton jest obecnie jednym z najbardziej rozpoznawalnych graczy na rynku hotelowym - firma, która jako oficjalną datę swojego powstania podaje rok 1983 (chociaż oczywiście hotele funkcjonowały pod tą nazwą dużo wcześniej) posiada obecnie 130 obiektów (w tym 91 luksusowych hoteli) w 30 krajach na świecie. Ambicje firmy nie kończą się jednak na lądzie, ponieważ Ritz-Carlton pragnie oferować swoje usługi również na morzach.

Ritz-Carlton na morzu

Szefostwo firmy najwyraźniej stwierdziło, że nie ma sensu bawić się w półśrodki i jeśli zaczynać nowy biznes, to z przytupem. Flota Ritz-Carlton będzie bowiem składać się - przynajmniej na początku - z trzech niezwykle nowoczesnych superjachtów. Każdy z nich będzie miał 190 metrów długości i będzie mógł zabrać w podróż po 298 pasażerów. Niby nie jest to dużo (np. cruiserem Queen Elizabeth może płynąć ponad 2500 ludzi), ale nie o masowość tu chodzi - przedstawiciele firmy twierdzą, że ich morska oferta jest skierowana do “1 procenta globalnych podróżnych”. Na pokładzie nie zabraknie oczywiście miejsca dla restauracji z szefami kuchni mającymi na koncie gwiazdki Michelin, luksusowych spa i innych rozrywek.

Jacht Ritz-CarltonJacht Ritz-Carlton fot. The Ritz-Carlton Yacht Collection

Kiedy popłyniemy?

Jachty są obecnie w budowie w Stoczni Barreras w Vigo w Hiszpanii. Są produkowane we współpracy z firmą Tillberg Design of Sweden ze Szwecji. Celami podróży będą Karaiby, kraje śródziemnomorskie, Europa Północna, Ameryka Łacińska, Kanada i północno-wschodnie Stany Zjednoczone. Rezerwacji można dokonywać już teraz, ale pierwsze rejsy planowane są na luty 2020 roku.