Kulki wiecznie żywe i ruchliwe, można rzec. Od tysięcy lat co jakiś czas wracają - pod różnymi postaciami - do erotycznego ekwipunku. Bywały toczone z kości, z twardych gatunków drewna, wypalane, zdobione. Gejsze używały ich do ćwiczeń mięśni otaczających pochwę, dzięki czemu potrafiły naprawdę mocno otoczyć członek partnera i rytmicznie go uciskać, podtrzymując w ten sposób erekcję przez wiele godzin. Technika ta, znana zresztą w każdej starożytnej sztuce miłości, dostarcza obojgu partnerom niezwykłych, silnych i ekscytujących doznań, włącznie z tak zwanym przedłużonym orgazmem. Zdecydowanie warta wypróbowania i potrenowania!

Wybór kulek uzależnij od tego, do czego mają służyć. Dwie podstawowe funkcje: do ćwiczeń - wtedy twoja dziewczyna będzie je "nosić" codziennie - albo jako zabawka erotyczna. Te połączone należą do akcesoriów analnych, co nie znaczy, że nie nadają się do wkładania w pochwę. Ich przesuwanie, obracanie, wykonywanie nimi ruchów imitujących stosunek oczywiście pobudza. Jednak do noszenia w waginie zdecydowanie lepiej wybrać te połączone sznurkiem i z odpowiedniej długości "trzymadełkiem", dzięki któremu łatwo je wyjąć. Kulki należy często myć, te używane do zabawy można nawilżać lubrykantami, szczególnie jeśli są nieco większe. Czy wibrujące, czy zwykłe - to już zależy od indywidualnych preferencji. Niektórzy wibrowania kulek nie czują w ogóle, dla innych już lekkie wibracje są silnie pobudzające.

Mężczyźni obawiają się, że zabawianie się wkładaniem kulek w siebie lub pozwolenie na to partnerce będzie sprzeczne z ich heteroseksualną orientacją. Nic bardziej mylnego. Ludzie od wieków starali się za pomocą różnorodnych przyrządów pobudzać te okolice - bo są mocno unerwione, a ich drażnienie wzmaga doznania, przedłuża i intensyfikuje orgazm. Popularną niegdyś, bardzo pomysłową i prostą wersją kulek pobudzających były zawiązane w supły rzemienie. Zabawkę tę wykorzystywali panowie w trakcie akcji autoerotycznych.

Zorientowani na wszystko, co naturalne, tworzyli gadżety z nasion roślin strączkowych. Kulki nie zmienią twej orientacji, tak jak jedząc pałeczkami, nie staniesz się Azjatą.

Natomiast pytanie o kolor jest ważniejsze, niż się z pozoru wydaje. Szczególnie przy zakupie. Mocniej erotycznie będą odbierane kulki różowe, czerwone, cieliste, czarne - i połączenia tych kolorów. Białe i niebieskie mogą być silniej kojarzone z instrumentem medycznym. Jeśli ktoś używa ich jako sprzętu rehabilitacyjnego, np. do leczenia i zapobiegania nietrzymaniu moczu (bo i do tego też są stosowane!), takie "aseptyczne" kolory będą w sam raz.

Nie obawiaj się jednak błędu przy wyborze kulek. Przecież to nie jest zakup na całe życie. To zabawka. W fazie eksperymentów tak czy inaczej dobrze jest wypróbować różne wersje. To, że koleżance koleżanki dały największy orgazm w życiu, powiedzmy, kryształowe, wielkości piłeczek pingpongowych, nie znaczy, że z wami będzie tak samo. Na całe szczęście ludzie różnią się od siebie. Pamiętaj też, że na początku kulkowej przygody lepiej stosować te mniejsze, zarówno u mężczyzn, jak i kobiet. Tu akurat różnice w budowie anatomicznej są ważne, ale, jak rozumiem, rozmiary swojej dziewczyny znasz.

Ping-pong show Kulki gejszy to mały pikuś. W Tajlandii popularne są popisy kobiet wystrzeliwujących z siebie piłeczki do tenisa stołowego. Tzn. nie tylko do tenisa stołowego...

źródło: Okazje.info