Gdyby stu facetom zadać pytanie dotyczące długości penisa zapewne okazałoby się, że średnia odpowiedzi oscyluje gdzieś około 20 centymetrów. Fakty są jednak nieubłagane - w 2016 roku King’s College London przeprowadził badania na temat wielkości penisów. Wzięło w nich udział 15521 mężczyzn. Uśredniając wyniki okazało się, że długość przyrodzenia przeciętnego faceta wynosi 13,1 centymetrów.

Okazuje się, że średnia długość męskiego przyrodzenia niekoniecznie znajduje odzwierciedlenie w rozmiarach prezerwatyw. Ich średnia długość wynosi bowiem około 18 centymetrów, a średnica to ok. 3,3 centymetra. Nawet te, które są oznaczone jako mniejsze, niezbyt różnią się od standardowych. A używanie zbyt dużej prezerwatywy niesie ze sobą ryzyko jej uszkodzenia lub przypadkowego zsunięcia się, co może skutkować… różnymi następstwami.

Problem zauważyła brytyjska firma TheyFit i postanowiła wprowadzić na rynek produkt, na który ich zdaniem istnieje spore zapotrzebowanie. Producent chwali się, że stworzone przez niego prezerwatywy naprawdę są mniejsze od standardowych - ich długość wynosi bowiem od niecałych 8 centymetrów, a średnica to 2,6 centymetrów. Firma przygotowała odpowiednią tabelę, która pokazuje dokładne różnice pomiędzy ich produktem, a konkurencją.

Tabela rozmiarów prezerwatywTabela rozmiarów prezerwatyw fot. TheyFit

Trudno się dziwić, że brytyjska firma podjęła takie działania - wszak prezerwatywa to coś, co powinno pasować idealnie (jak, nie przymierzając, garnitur szyty na miarę). Tylko czy z takim marketingiem rzeczywiście uda się trafić do klientów?