Nie wiem. Za mało danych podałeś. Ile na przykład masz lat? Jak często realizujesz swoją potrzebę uprawiania seksu, kiedy ona występuje, od jakiego czasu, a przede wszystkim: co później czujesz i na jak długo akt lub masturbacja dają ci poczucie zaspokojenia? Bardzo trudno wypowiadać się na temat zaburzeń i konkretnie je diagnozować w przypadku, gdy mogą one mieć przeróżne przyczyny. Tak jest właśnie ze wzmożoną do patologicznych rozmiarów potrzebą seksualną - o ile jest tak w istocie. Na przykład bardzo młody mężczyzna może to oceniać nieprawidłowo, tak samo jak mężczyzna z syndromem przekwitania.

Sam hiperseksualizm, czyli wzmożona potrzeba seksualna, może pojawić się jako objaw np. uszkodzenia mózgu lub nieprawidłowego funkcjonowania hormonalnego albo z powodów psychologicznych, i trudno wymienić tu wszystkie. Najczęściej chodzi o zaburzone poczucie bezpieczeństwa, strach, że nie jest się osobą heteroseksualną. Podobnie mogą reagować także biseksualiści lub heteroseksualiści, ale o bardzo obniżonej ocenie siebie w roli kochanka, i wówczas liczba kontaktów ma udowodnić, że wszystko jest w porządku.

Następna grupa to ludzie, którzy z różnych przyczyn gardzą płcią przeciwną. Współżycie w ich wykonaniu to akt zemsty, agresji lub poniżenia. Niektóre depresje również mogą prowadzić do wzrostu potrzeb seksualnych i konieczności ich zaspokajania. U wszystkich tych osób przymus doznań seksualnych jest silniejszy niż cokolwiek innego. Czasem przeradza się w rodzaj nałogu. Z dokładnie takimi samymi reakcjami i podobnymi konsekwencjami jak inne nałogi.

Taki stan nazywa się więc czasem seksoholizmem. Osoba uzależniona reaguje wzrostem napięcia seksualnego np. na stres spowodowany jakimś niepowodzeniem w pracy, na konflikty, egzaminy czy oczekując na jakiekolwiek zdarzenia, które postrzega jako trudne. Wzrost napięcia prowadzi do potrzeby natychmiastowego rozładowania. Jeśli z jakichś przyczyn jest to niemożliwe, zaczynają się pojawiać - dokładnie tak samo, jak przy innych uzależnieniach - objawy głodu.

Niekiedy bardzo silne! Mogą wystąpić nawet gorączka, dreszcze, niepokój, drżenie ciała czy brak możliwości skoncentrowania się na czymkolwiek innym niż zdobycie następnej dawki... seksu.

Odczuwany jest też przymus zaspokojenia potrzeby. I to jest właśnie ten moment, który najbardziej odróżnia seksoholika od człowieka pragnącego się po prostu - choćby i często - kochać. Seksoholik traktuje osoby, z którymi uprawia seks, przedmiotowo, wyłącznie jako środek do rozładowania napięcia seksualnego. Nie potrafi wejść w żaden rodzaj związku, nie odczuwa potrzeby zaangażowania lub kontaktu emocjonalnego.

Z objawami nadmiernego pobudzenia i związanej z tym konieczności rozładowania należy się zgłosić do lekarza seksuologa. Dopiero po przeprowadzeniu szczegółowego wywiadu i ewentualnych badań można podjąć decyzję, czy leczyć farmakologicznie, terapeutycznie czy stosować obydwa te środki.

Seksoholik:

- Większość czasu spędza na planowaniu akcji, które doprowadzą do zaspokojenia erotycznych fantazji lub na próbach wyciągnięcia się z tego nałogu.

- Ma za sobą wielokrotne i nieudane próby zahamowania swoich seksualnych potrzeb.

- Przestaje być dobrym pracownikiem, partnerem, mężem, ponieważ zaspokajanie seksualne staje się ważniejsze niż cokolwiek innego.

- Po współżyciu przeżywa typowego także dla innych nałogów kaca, ma poczucie winy, oskarża się o brud moralny, obiecuje sobie poprawę, po czym zaczyna od początku.

- Brak możliwości rozładowania napięcia seksualnego powoduje u niego szereg nieprzyjemnych objawów, takich jak niepokój czy lęk, i może stać się agresywny.

ELIZA NOWICKA, SEKSUOLOG

Rysunek: Małgorzata Ślińska

Zobacz też inne porady seksuologa na Logo24 :