Ciąża partnerki to nowy etap w życiu. Naprawdę nie jesteś jedynym facetem na świecie, który ma trudności seksualne na tym etapie związku i boi się, że coś zrobi nie tak. Od czasu gdy Demi Moore dała się sfotografować z dużym brzuszkiem, media zaczęły propagować i seks w ciąży, i piękno damskiego ciała w tym okresie. Zazwyczaj kobieta potrzebuje wówczas zbliżeń - i psychicznie, i fizycznie. Zwłaszcza przez pierwsze trzy miesiące z powodu hormonów, a także w okolicach czwartego, gdy mijają pierwsze dolegliwości, a wzrasta ukrwienie pochwy oraz macicy.

Rzeczywistość jest jednak zwykle bardziej skomplikowana. Nie wszystkie panie odczuwają zwiększony popęd. I nie każdy mężczyzna odczuwa wzrost zainteresowania seksualnego brzemienną partnerką. Przeciwnie.

Dla niektórych staje się ona seksualnym tabu i potrzeba specjalisty, by to odblokować. Na postawę faceta może mieć wpływ zarówno wychowanie, jak i konflikt w związku czy brak akceptacji samej ciąży, czego nie wyraził w inny sposób. A czasem chodzi po prostu o mniej lub bardziej uświadomiony lęk, że można w ten sposób spowodować poronienie lub uszkodzić płód.

Warto poczytać trochę o fizjologii, pójść wspólnie z partnerką do jej ginekologa, by zadać konkretne pytania. On najlepiej będzie umiał na nie odpowiedzieć.

Najogólniej rzecz biorąc, jeśli ciąża rozwija się prawidłowo i w prawidłowo położonej macicy, nie ma żadnych przeciwwskazań do uprawiania miłości. Przeszkodami są za to ciąża zagrożona oraz ewentualnie - jeśli lekarz tak powie - dni, kiedy występowała miesiączka. Ze względu na drażliwość piersi i brzucha ważne, byście dobrali odpowiednią pozycję. Najlepiej sprawdza się boczna - kobieta leży wygodnie na boku, z nieco podkurczonymi nogami, a ty wnikasz w nią od tyłu. Można też spróbować posadzić sobie partnerkę na kolanach. Dobra jest również pozycja klęcząca. Ona przyklęka i mocno opiera się łokciami o łóżko, ty za nią. I oczywiście, jak zwykle, także w ciąży sprawdza się pozycja klasyczna. Z tym że musisz się opierać na łokciach, a nie kłaść na biednej żonie. Zawsze można wypróbować różne techniki zastępcze, na przykład stosunek między stopami. Albo poproś, by partnerka złączyła obydwie dłonie...

I pochwal się nam kiedyś dzidziusiem, tatusiu!

Maja Koniczyna, seksuolog

Rysunek: Małgorzata Ślińska

Zobacz też na Logo24 :