Polaroid Lab 

Choć premiery tych technologii dzielą dekady, fotografię błyskawiczną i fotografię komórkową łączy ta sama idea uwieczniania w wygodny sposób tego, co dzieje się tu i teraz. Nic więc dziwnego, że w erze smartfonów do łask powróciły aparaty Polaroida, który teraz wymyślił całkiem sprytny sposób na powiązanie swojej analogowej technologii ze współczesnymi standardami. Polaroid Lab skanuje obrazy z wyświetlacza twojego telefonu i wywołuje je w postaci kultowych i romantycznych papierowych fotek… Którym potem możesz zrobić zdjęcie smartfonem i wrzucić na Instusia. 

CENA: 500 złotych, polaroidoriginals.com 

Lux Nikon Kit

Lux Nikon KitLux Nikon Kit materiały prasowe

Nie pytaj, ile pikseli ma matryca tego aparatu – pytaj, ile ma karatów! Lux Nikon Kit to Nikon Df z obiektywem Nikkor 14-24 F/2.8 w limitowanej do 77 sztuk wersji z 24-karatowym złotym wykończeniem (a gdyby oprócz błyskotek interesowała cię też fotografia, to donosimy, że tych pikseli w rozdzielczości matrycy jest 16,2 miliona). Z tą lustrzanką będziesz miał złotą godzinę o każdej porze dnia! 

CENA: 230 tysięcy złotych, brikk.com 

Spatial 

SpatialSpatial materiały prasowe

Gdyby Spatial był dowcipem, zaczynałby się od słów: „gra planszowa, gra mobilna, gra wirtualna i gra na konsole wchodzą do baru…”. Gry zaczęłyby spór o to, która jest lepsza, a przerwałoby go nagłe wejście łączącego ich zalety Spatiala, oferującego i rozgrywkę manualną (używasz kart, żetonów i pada), i wirtualną (sprzężony z mobilną apką system wyświetla hologramy). W puencie Spatial udowadnia swoją wyższość i rzuca coś w stylu: „Może i obsługuję tylko kilka gier, ale wśród nich jest gra, która wam na nosie”… Cóż, nie mówiliśmy, że to będzie dobry dowcip… 

CENA: 1200 zł, spatialmr.com