Sytuacja na rynku czytników książek elektronicznych już od kilku lat jest ustabilizowana i trudno dostrzec na niej jakieś naprawdę znaczące zmiany. Największą innowacją ostatnich lat wydaje się wprowadzenie doświetlenia ekranu, a także wyposażenie czytników w wodoodporność. Poza tym właściwie nic.

Sytuacja ta właśnie uległa zmianie, bo jedna z chińskich firm postanowiła wprowadzić na rynek czytnik wyposażony w kolorowy ekran. E-bookowi puryści zapewne stwierdzą, że taka opcja jest zbędną fanaberią, ale implementacja barwnego wyświetlacza w technologii e-ink mogłaby okazać się bardzo przydatna – na przykład dla miłośników komiksów.

iReader C6iReader C6 materiały prasowe

No właśnie - mogłaby. Bo choć iReader C6 wydaje się ciekawą propozycją, to zdjęcia urządzenia nie wróżą rewolucji. Sprzęt jest bliźniaczo wręcz podobny do Kindle’a (to akurat nic dziwnego - tak, jak producenci smartfonów „pożyczają” design od Apple, tak w świecie e-booków powszechna jest inspiracja produktem Amazona). Główna różnica to ekran - choć jego przekątna to popularne 6 cali, to może wyświetlać 4096 kolorów. Niestety liczba kolorów to jedno, a ich jakość to drugie. Na zdjęciach, które obiegły internet widzimy, że kolory sprawiają wrażenie niezbyt intensywnych, wręcz wyblakłych. Trudno sobie wyobrazić, żeby czytanie komiksów na iReaderze C6 było przyjemnym doświadczeniem. Będące w odwrocie tablety nadają się do tego celu zdecydowanie lepiej, a książki w formie elektronicznej kolorów zbytnio nie potrzebują.

Na razie nie wiadomo, czy iReader C6 trafi na jakikolwiek inny rynek poza chińskim.