Choć wątpimy, czy tekst "Tu jest tak gorąco, czy to ty jesteś taka gorąca?" będzie bardzo skuteczny, to warto pamiętać, że statystyka jest po naszej stronie - w końcu oficer z przedwojennej anegdoty zaczynał ponoć konwersację od słów "Czy poszłaby pani ze mną do łóżka?" i twierdził, że w sumie mu się to opłacało. Raz dostawał po mordzie, a raz lądował w łóżku wybranki. Wyjątkowo nieśmiali (lub odważni) mogą podejść do dziewczyny i po prostu odtworzyć jej jeden z tekstów prosto z generatora. Elektroniczny głos wyszepcze wtedy np: "Czy już uważasz, że jestem przystojny, czy też jeszcze za mało wypiłaś?". W sumie to genialne urządzenie ma tylko dwie wady: pierwsza jest taka, że zwroty są odtwarzane losowo, więc zwiększa się ryzyko bycia spoliczkowanym lub oblanym winem, gdy tekst się nie spodoba. Druga ogranicza pole naszego działania, bo słowniczek jest po angielsku.

Cena: 19,95 dol.

latestbuy.com.au