Takich programów namnożyło się bez liku. Są Wojny magazynowe (Storage Wars), Łowcy okazji (Auction Hunters), Wojny kontenerowe (Container Wars), Aukcja w ciemno (Storage Hunters), "Walka o bagaż (Baggage Battles) i ich klony, np. Wojny magazynowe: Teksas czy Wojny magazynowe: Nowy Jork.

Schemat wszędzie podobny: gdy wynajmujący magazyn przestaje płacić, po pewnym czasie zawartość jego schowka jest zlicytowana. Kupujący przez 5 minut mogą oglądać magazyn, niewchodząc do środka i zaczyna się aukcja. Kto da więcej (tylko gotówka!), wygrywa.

W programach bohaterowie zazwyczaj znajdują cenne rzeczy, a jak nie takie cenne , to przynajmniej ciekawe. Rozpala to wyobraźnię, bo kto by nie chciał za 500 dol. kupić antycznej wazy, cennego obrazu lub chevroleta z 1969 roku? Nie musisz nic umieć, nie musisz się znać, bo przecież zanosisz znaleziska do wyceny i prawie zawsze jesteś do przodu.

Ludzie sceptycznie nastawieni wskazują, że to tylko telewizja, że programy są reżyserowane, że skarby nie trafiają się w magazynach tak często. Oliwy do ognia dodał uczestnik najpopularniejszego z programów "Wojny magazynowe, Dave Hester, który oskarżył producentów o to, że "doprawiają magazyny" (on użył sformułowania "to salt" - dodawać soli). Chodzi o to, że według Hestera twórcy kupowali cenne przedmioty i umieszczali w licytowanych schowkach. Co więcej oskarżał producentów, że aukcje i rozmowy bohaterów są reżyserowane, że produkcja dokłada kasę mniej zamożnym licytującym, aby podnieść emocje, a w końcu o to, że jedna z uczestniczek zrobiła sobie operację plastyczną (czytaj: powiększyła piersi), aby podnieść oglądalność.

Z kolei "Łowcom okazji" zarzucano, że główni bohaterowie Allen Haff i Ton Jones mają podejrzanie bogate dossier w filmowej bazie danych IMDB, a pracownicy ich lombardu są po prostu aktorami.

Mimo tego, programy o aukcjach w ciemno dalej rozpalają wyobraźnię. Poza tym można się czasem z nich nauczyć, że stare gry czy samochodziki mogą być wiele warte, stos dawnych gazet przyniesie fortunę, a jeden komiks może ustawić nas do końca życia. Zobaczcie 10 najcenniejszych znalezisk ze schowków i nie wyrzucajcie z babcinego strychu wszystkiego jak leci.

Początek szacowania wartości gier. Licznik zatrzymał się na $50K.Początek szacowania wartości gier. Licznik zatrzymał się na $50K. A&E / YouTube.com

10. Po co ci tyle gier?

Słyszałeś to pytanie? Sam go nie zadajesz, bo wiesz, że twoja kolekcja ma ogromną wartość. Przynajmniej sentymentalną. A może też są to realne pieniądze? W pierwszym odcinku 10. sezonu "Wojen magazynowych" Rene Nezhoda wylicytował za 1500 dol. magazyn pełen gier, gier, gier... Szybko stało się jasne, że poprzedni ich właściciel wiedział co zbierać i miał w swej kolekcji wiele rzadkich i poszukiwanych tytułów. Po żmudnym sprawdzeniu wszystkich gier ich wartość wyceniono na okrągłe 50 tys. dol.

Allen i Ton czyli Łowcy okazji.Allen i Ton czyli Łowcy okazji. YouTube.com

9. Risk znaczy ryzyko

Allen i Ton, bohaterowie programu "Łowcy okazji" (Auction Hunters) zazwyczaj w magazynach, które kupują, znajdują przedmioty warte w sumie od 3 do 10 tys. dol. W odcinku 6. piątego sezonu było jednak lepiej. Co prawda spóźnili się na aukcje, ale udało im się kupić magazyn za 410 dol. Wewnątrz znaleźli stare pułapki na niedźwiedzia, dość cenne, ale nie tak, jak kolekcja sztuki artysty graffiti znanego jako RISK, która też się tam trafiła. Wartość całości - 61 550 dol.

To był dobry dzień dla Rene Nezhody. $80K na liczniku.To był dobry dzień dla Rene Nezhody. $80K na liczniku. A&E / YouTube.com

8. Prywatne muzeum

Wspomniany już Rene w szóstym sezonie za 3900 dol. kupił magazyn pełen dobrze zabezpieczonych mebli i bibelotów, wśród których był i "ten zegar stary" w idealnym stanie, rodowe srebra i olejny obraz od razu z papierami wyceniającymi go na 8 tys. dol. Do tego modele statków, zdobione wazony i rzeźby. A wszystko najróżniejszych stron świata, w tym z Afryki i Azji. Takie prywatne muzeum. Jak stwierdził sam Nezhoda: "Na taki schowek czeka się całe życie". Wartość "eksponatów" wyceniona na 50 tys. dol. Przebił to w sezonie 11, kiedy zawartość 3 podobnych schowków kupionych w sumie za 7100 dol., przyniosła ma 80 tys. dol., ale to był cały tir klamotów.

Makulatura? Raczej papiery bardzo wartościowe.Makulatura? Raczej papiery bardzo wartościowe. A&E / YouTube.com

7. Stos starych gazet

Stare gazety mogą być wiele warte. Trzeba tylko wiedzieć, które. W pierwszym sezonie "Wojen magazynowych" Dave Hester wylicytował magazyn, w którym znalazł kupę starych gazet. Wszystkie z tego samego dnia - 16 sierpnia 1977 r. Nic wam to nie mówi? Nam też nie, ale teraz wystarczy wyjaśnić, że tego dnia zmarł król rock and rolla Elvis Presley i już słychać brzdęk monet. Świetnie zachowane gazety żegnające Elvisa przyniosły 90 tys. dol.

Darrell prezentuje część kolekcji zabawek.Darrell prezentuje część kolekcji zabawek. A&E / YouTube.com

6. Resoraki, żołnierzyki i komiksy

W piątym sezonie "Wojen magazynowych" Darrell "the Gambler" Sheets sięgnął po "świętego Graala zabawek". W wylicytowanym schowku był raj dla dużych dzieci, tzn. dla zbieraczy: figurki G.I. Joe i samochodziki Hot Wheels w stanie kolekcjonerskim. A do tego pewna ilość komiksów. Dokładnie trzy tysiące! Całość wyceniono na ponad 90 tys. dol.

Darrell z synem i ich majątek. Licznik doszedł do $300K.Darrell z synem i ich majątek. Licznik doszedł do $300K. A&E / YouTube.com

5. Niezła sztuka

Trzeci sezon "Wojen magazynowych" przyniósł największą zdobycz w telewizyjnych show. Darrell "the Gambler" Sheets zaryzykował i dał 3600 dol. za magazyn raczej nie rokujący szans na kosmiczne profity. Hazard jednak tym razem się opłacił. Wewnątrz było mnóstwo obrazów. Rzeczoznawca szybko ustalił, że to dzieła cenionego współczesnego artysty Franka Gutierreza. Ich wartość? 300 tys. dol.

Suma rozpala emocje, ale głowy studzi nieco informacja, że magazyn wcześniej należał do samego Gutierreza, Darrell później się z nim spotkał i oddał cześć prywatnych przedmiotów. A było to w czasie, gdy inny uczestnik programu oskarżył producentów o robienie ustawek, dorzucanie cennych przedmiotów do schowków itd. Czy trudno byłoby namówić jakiegoś artystę, którego prace zalegają w magazynie, aby przekazał je na rzecz programu, w którym zostaną wysoko wycenione i będzie o nim głośno? Pewnie łatwo. A czy tak się stało, tego nie wiemy. Za to poznaliśmy Franka Gutierreza.

Dan i Laura Dotsonowie prowadzący aukcje.Dan i Laura Dotsonowie prowadzący aukcje. A&E / YouTube.com

4. Skarb piratów

Nie wszystkie znaleziska są uwiecznione przez kamery. Dan i Laura Dotsonowie prowadzą aukcje nie tylko w programie "Wojny magazynowe". Opowiadali jak w Nowym Jorku licytujący, który zgodził się jedynie na podanie swego imienia John, zapłacił 1100 dol. za schowek, w którym był m.in. zwykły niebieski plastikowy pojemnik. W środku John znalazł prawdziwy skarb piratów: złote dublony, czyli hiszpańskie monety, złote i srebrne sztabki, a wszystko o ponad 200-letniej historii. Jak się okazało, schowek należał do pewnej staruszki, która zmarła kilka miesięcy wcześniej. Pojemnik był tak ciężki, że musiało go wynosić trzech mężczyzn. Skarb wart był pół miliona dolarów. 

Dan i Laura podczas sprzeczki z Hesterem.Dan i Laura podczas sprzeczki z Hesterem. A&E /YouTube.com

3. Gotówka jest najlepsza

Prowadzący licytacje Dan Dotson opowiedział też historię, która przebija skarb piratów. Przekazału mu ją żona klienta. Ów pan na aukcji Dana kupił schowek za 500 dol. Wewnątrz był sejf. Mężczyzna zawiózł go do ślusarza. Gdy ten go otworzył, okazało się, że w środku jest 7,5 mln dol. w banknotach. Ale to nie koniec historii, bo do szczęśliwego nabywcy wkrótce zgłosił się adwokat poprzedniego właściciela sejfu, żądając zwrotu gotówki w zamian za 600 tys. dol. znaleźniego. Otrzymał odpowiedź odmowną. Pojawił się więc wkrótce z podwojoną ofertą w zamian za zwrot pozostałych 6,3 mln. Nie wiemy nic o dodatkowych argumentach, jakie padały w rokowaniach, ale ta propozycja została przyjęta. Zwycięzcy licytacji zostało więc 1,2 mln dol.

Pierwszy numer 'Action Comics'.Pierwszy numer 'Action Comics'. Zinho The Retro Game / YouTube.com

2. Skradziony komiks

W 2011 r. zwycięzca aukcji w Kalifornii znalazł w magazynie pierwszy numer "Action Comics" w idealnym stanie. Sprzedał go na aukcji stronie ComicConnect.com. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że wcześniejszym właścicielem komiksu był Nicolas Cage, który kupił go za 150 tys. dol. w 1997 r., a trzy lata później zgłosił jego kradzież. A za ile poszedł ten komiks na aukcji? Za 2 mln dol.

The Beach Boys w teledysku 'Cocomo'.The Beach Boys w teledysku 'Cocomo'. YouTube.com

1. The Beach Boys w cenie

Na początku XXI w. radiowcy z rozgłośni na Florydzie sami postanowili zabawić się "aukcję w ciemno" i za 300 dol. kupili schowek wynajmowany od lat 70., za który w 2006 r. właściciel przestał płacić. Jego zawartość opisana jako "papiery i dokumenty" została zlicytowana, by pokryć koszty uprzątnięcia. Szybko okazało się, że te "papiery i dokumenty" to pamiątki po słynnym zespole The Beach Boys. Były tam zdjęcia, ręcznie pisane słowa piosenek, notatki muzyczne, kontrakty itp.

Żyjący członkowie zespołu chcieli to odzyskać i dopiero po 8 latach batalii sądowych, całe to archiwum zostało sprzedane na aukcji za nieujawnioną sumę. Mówi się jednak, że było to ponad 6 mln funtów (7,5 mln dol.)