Diane KrugerDiane Kruger Fot. serwis prasowy Coty Nie zniechęciły jej rólki w produkcjach offowych i niezbyt przychylne oceny filmów, w których grała. Gdy również rola u boku męża Guillaume'a Canet (w 'Mon idole') nie przyniosła sławy, postanowiła spróbować sił w Hollywood. To była dobra decyzja. W Ameryce jej kariera nabrała rozpędu. Za to małżeństwo zwolniło, by zakończyć się bolesnym rozwodem. Diane pojawiła się w dramacie 'Apartament', później w wielkim stylu wygrała casting do roli Heleny w hicie 'Troja'. Nicole Kidman i Julia Roberts gryzły palce ze złości, że to nikomu nieznana Niemka otrzymała szansę na grę u boku Brada Pitta odzianego jedynie w przepaskę na biodrach... Zadomowiwszy się w USA na dobre (dyptyk 'Skarb narodów'), Kruger idealnie pasowała do postaci podwójnej agentki Bridget von Hammersmark z obrazu Tarantino 'Bękarty wojny'. Wreszcie przydały się i retro uroda, i znajomość niemieckiego. Kreacja przyniosła nominację do Nagrody Gildii Aktorów Filmowych. - Quentin jest terrorystą - mówi teraz.  Ale mogłabym powtórzyć tę przygodę. Czułam się jak Mata Hari i fenomenalnie się bawiłam. A Brad jest przesłodki. Prześmieszny i przystojny. Chyba naprawdę zazdroszczę Angelinie!         

Diane Kruger o...

małżeństwie : Nie jestem religijna, dlatego ślub dla mnie nic nie znaczy. Wiem z doświadczenia, że jeśli coś ma pójść źle, żaden papier cię przed tym nie uchroni.

sukcesie : Trochę martwi mnie całe to zamieszanie wokół mojej osoby. Jestem niezależna i boję się, że mogę ten przywilej teraz utracić.

jedzeniu : Uwielbiam jeść. Jeśli zbyt długo przebywam w Niemczech, opycham się ciastami i sznyclami. Ale gdy spodnie zaczynają robić się ciasnawe, robię się czujna.

Tekst: Monika Bielkiewicz-kirschke

Zdjęcia: serwis prasowy Coty (montaż)

Czytaj też na Logo24 :