Nazywa się Jack Daniel's i jest jedną z najbardziej znanych whiskey na świecie.

Jeśli poprosisz barmana o szklankę burbona z lodem, w większości knajp (wcale nie tylko w Polsce) dostaniesz Jacka Daniel'sa. Możesz wtedy faceta za barem porządnie ochrzanić, bo najsłynniejsza amerykańska whiskey wcale nie jest burbonem. Jack Daniel's to Tennessee whiskey. Różnica jest nie tylko geograficzna (większość burbonów produkowana jest w sąsiadującym z Tennessee stanie Kentucky). Cały sekret whiskey kryje się w procesie zwanym fachowo charcoal mellowing - filtrowaniu destylatu przez warstwę klonowego węgla drzewnego.

Pierwszy trunek Jacka Daniela nazywał się Belle of Lincoln, od przydomku jego przyrodniej siostry Belphady zwanej Bellą. Wkrótce jednak gorzelnik poznał sklepikarza z miasta Tullahoma, który wyznał mu, że przez całe życie marzył o sieci siedmiu sklepów - ni mniej, ni więcej. Ta cyfra spodobała się Jackowi, a ponieważ destylował swój napitek według starych tradycji, nazwał whiskey "Jack Daniel's Old No 7".

Jack Daniel's Jack Daniel's  Zdjęcia: materiały promocyjne Jack Daniel's (montaż)

Większy kłopot miał z butelką. Pierwsze porcje rozlewane były do kamionkowych dzbanków, ale już w latach 90. postanowił, że trzeba sprzedawać whiskey w szkle. Przedstawiciel huty proponował Danielowi kilka różnych wzorów butelek. Żaden nie zyskał akceptacji. Akwizytor miał jeszcze asa w rękawie - pękatą, kwadratową flaszkę - ale bał się go zaprezentować, żeby kupiec nie pomyślał, że to przytyk do jego postury. Jack Daniel był wprawdzie bardzo eleganckim facetem, ale niskim i przysadzistym. Zrozpaczony kolejnymi odmowami handlowiec zaryzykował jednak i trafił w dziesiątkę. Gorzelnik natychmiast zamówił partię butelek, a charakterystyczna sylwetka jest znakiem rozpoznawczym Jacka Daniel'sa po dziś dzień.

Jack Daniel's Jack Daniel's  Zdjęcia: materiały promocyjne Jack Daniel's (montaż)

Na pierwsze sukcesy nie trzeba było długo czekać. W 1904 r. whiskey zdobywa złoty medal na Międzynarodowych Targach Spirytualiów w St. Louis. W 1905 r. znów jest najlepsza - tym razem w opinii jurorów w belgijskim Liege. W 1907 r. Jack przekazuje interes swojemu siostrzeńcowi Lemowi Motlowowi. Wkrótce jednak zaczynają się kłopoty.

Destylacja w krainie prohibicji

Najpierw, w 1909 r., władze Tennessee wprowadzają całkowitą prohibicję - w całym stanie nie wolno produkować ani sprzedawać żadnego alkoholu. Destylarnia Daniela musi wynieść się do Missouri, potem do Alabamy. Chociaż po dziesięciu latach może wrócić do domu, to do dziś Lynchburg pozostaje jednym z tzw. suchych miast, co oznacza, że nadal obowiązuje tam prohibicja.

Dobrodziejstwa węgla drzewnego

I w tym chyba cały sekret Jacka Daniel'sa - w tradycji. "Dobrze wiedzieć, że w tym zmieniającym się świecie są rzeczy, które pozostają niezmienne - powiedział o tej whiskey Faulkner. Niezmienny jest między innymi proces charcoal mellowing, który nadaje Jackowi jego wyjątkowy smak, z nutami wanilii, toffi i klonowego dymu.

Gdyby Jack Daniel nagle zmartwychwstał i rozejrzał się po Lynchburgu, z zadowoleniem stwierdziłby, że od momentu jego śmierci niewiele się zmieniło. W miasteczku stoi ten sam budynek banku i sądu, władze wciąż nie pozwalają handlować alkoholem, a whiskey nadal sączy się kropla po kropli przez trzymetrową warstwę węgla drzewnego.

Jack Daniel's Jack Daniel's  Zdjęcia: materiały promocyjne Jack Daniel's (montaż)

Tekst: Mikołaj Kirschke

Podczas pisania artykułu korzystałem z książki Jarosława Urbana "Jack Daniel's i inne amerykańskie whiskey"

Zdjęcia: materiały promocyjne Jack Daniel's (montaż)

Zobacz też na Logo24 :

alkohole